KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Romuald Szukiełowicz: Wszystkie ustalenia w ciągu minuty wzięły w łeb

- Trudno to wytłumaczyć, że nie stwarzamy sytuacji - mówił po meczu z KGHM Zagłębiem Lubin Romuald Szukiełowicz. Śląsk Wrocław w derbowym spotkaniu nie oddał celnego strzału na bramkę i przegrał 0:2.
Artur Długosz
Artur Długosz

- Trudno to wytłumaczyć, że nie stwarzamy sytuacji. Zagłębie było bardzo dobrze poukładane w środku. Kubicki praktycznie wyłączył nam całkowicie Moriokę, a ten zawodnik jest ustawiany do tego, żeby stworzyć sytuacje partnerom. Kubicki go wyprzedzał. Mówiliśmy o tym przed meczem, ale jak było widać wszystkie ustalenia w ciągu minuty wzięły w łeb. Jedno nieodpowiedzialne zagranie i trzeba wszystko przestawiać. Nerwowość, niedokładność, rozpamiętywanie - to przeważnie kończy się bramką. Jak kogoś się zraniło, to trzeba doskoczyć i spróbować to dokończyć - mówił po meczu z KGHM Zagłębiem Lubin Romuald Szukiełowicz.

Trener Śląska Wrocław na pomeczowej konferencji prasowej musiał tłumaczyć się z nieporadności swoich zawodników, którzy nie zdołali oddać celnego strzału na bramkę KGHM Zagłębia Lubin. - Szukamy rozegrania do boku na treningach i nagle zaczyna się jakaś biała plama i schodzimy do środka, a w kilku sytuacjach aż się prosiło żeby Hołota czy Hateley zagrali do boku. Dudu się pokazywał, tak samo Kiełb. Tych dośrodkowań i kończenia akcji jest zdecydowanie za mało. Jeden raz się udało ze strzałem i na to jesteśmy przygotowani. Jeżeli piłka idzie do defensywnego pomocnika to ten musi zagrać do skrzydła i to jest najprostsza sprawa. Rozkojarzyły nas bramki. Nie możemy ich tak tracić - wyjaśniał trener.

W sobotę kolejny fatalny w skutkach błąd popełnił Mariusz Pawełek, który dał się pokonać już w 1. minucie spotkania. Wcześniej ten bramkarz zawalił Śląskowi mecz z Jagiellonią Białystok, ale nie został odsunięty od składu. - Nie mogłem tego zrobić po Jagiellonii z psychicznego punktu widzenia. Zobaczymy jak to dalej będzie, przejrzymy to wszystko. To jest ewidentna sprawa. Przy pierwszej bramce mógł się zachować jak chciał - komentował Szukiełowicz.

Na koniec spotkania kibice Śląska nie zostawili suchej nitki na szkoleniowcu, żądając jego odejścia z klubu. - Nie słyszałem, bo poszedłem już - odparł trener. - Kibic ma prawo mówić to, co uważa - dodał. 

Śląsk Wrocław już we wtorek czeka kolejne spotkanie ligowe - zaległe z Piastem Gliwice. - Piotrek Celeban na pewno wraca. Wyjeżdżamy do Gliwic we wtorek rano i zostają nam dwa dni. W niedzielę regeneracja, bo nie patrząc na wynik, to zaangażowania i biegania było dużo. Przesunęły nam się pewne sprawy jeżeli chodzi o mikrocykl przez odwołany mecz, ale nie możemy nic z tym zrobić. Rozmowy, przygotowanie szablonów do grania, stałych fragmentów i tyle - podsumował Romuald Szukiełowicz.

Zobacz wideo: Polska prekursorka skoków: marzę o igrzyskach 2018

Źródło: TVP S.A.

Czy Romuald Szukiełowicz dalej powinien być trenerem Śląska Wrocław?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×