KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Najgorsza inauguracja Pogoni Szczecin od lat. Historia nie zwiększa obaw

Piłkarze Pogoni Szczecin rozpoczęli sezon w Lotto Ekstraklasie od porażki 1:2 z Wisłą Kraków. Poprzednia przegrana na inaugurację nie zwiastowała kataklizmu, a większość trenerów miała dobre wyniki po nieudanym debiucie.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
PAP / Marcin Bielecki

Pogoń Szczecin pojechała na południe Polski naładowana energią. Jej przeciwnik, Wisła Kraków, była z kolei osłabiona. Po ledwie trzech minutach Biała Gwiazda jednak prowadziła i choć szczecinianie wyrównali, to ostatnie słowo należało do Rafała Pietrzaka, który ustalił wynik na 2:1. Pogoń atakowała, miała sytuacje podbramkowe, ale tak samo jak w okresie przygotowań, była nieskuteczna.

- Mieliśmy sporo szans na zdobycie gola, a jednak przegraliśmy. Błędy na początku meczu spowodowały nerwowość w naszej grze. Ponadto stracona bramka podcięła nam skrzydła - analizuje Jakub Czerwiński, obrońca Pogoni Szczecin. - Trzeba zacząć się rozpędzać. Mamy przed sobą dwa mecze przed własną publicznością i chcemy się jej dobrze zaprezentować.

Pogoń rozpoczęła od zwycięstwa wszystkie poprzednie sezony po awansie do Ekstraklasy. Dwa razy poradziła sobie z KGHM Zagłębiem Lubin, raz z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a rok temu pokonała mistrza kraju, Lecha Poznań. Gorzej niż w Krakowie poszło jej ostatnio w 2006 roku. Szczecinianie zostali rozbici 0:4 przez ŁKS Łódź.

Rok później rozpoczęła się era odbudowy klubu. W jej czasie Portowcy wygrali siedem inauguracji, raz zremisowali i tylko raz byli gorsi od przeciwnika. W 2010 roku ponownie uznali wyższość ŁKS-u. Nie walczyli później o awans w I lidze, ale pod wodzą Artura Płatka odbudowali formę w rundzie wiosennej.

ZOBACZ WIDEO Malarz: bałagan w Legii? Wszystko wróci do normy (źródło TVP)

Kazimierz Moskal to 13. trener odbudowanej Pogoni. Piąty, który zaczyna pracę na Pomorzu Zachodnim od porażki. Dołączył pod tym względem do Piotra Mandrysza, Macieja Stolarczyka, Artura Płatka i Dariusza Wdowczyka. Większość wymienionych szkoleniowców jest dobrze wspominana w Szczecinie i później miała z Pogonią dobre wyniki.

Mandrysz awansował z Pogonią na zaplecze Ekstraklasy i poprowadził do finału Pucharu Polski. Płatek miał długą passę bez porażki, a Wdowczyk najpierw uratował szczecinian przed spadkiem, a w następnym sezonie awansował z nimi do grupy mistrzowskiej. Tylko Stolarczyk nie sprawdził się w roli szkoleniowca, ale do dziś piastuje ważne stanowisko dyrektora sportowego.

Portowcy powalczą o pierwsze punkty w Lotto Ekstraklasie w piątek. Początek meczu z Koroną Kielce o godzinie 18.

- Nie udał nam się początek sezonu, ale praca którą wykonujemy, zaprocentuje w następnych meczach - obiecuje Moskal.

Czy Pogoń Szczecin strzeli gola w meczu z Koroną Kielce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×