Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gdańscy zmiennicy wykorzystali szansę

W pojedynku z Jagiellonią szansę gry w podstawowym składzie Lechii dostali Damian Podleśny i Aleksandar Kovacević. Ich zespół wygrał 1:0, a oni odegrali kluczowe role, wykorzystując szansę jaką dał im trener.

Dominik Polesiński
Dominik Polesiński
WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska

Damian Podleśny i Aleksandar Kovacević jak dotychczas nie znajdywali uznania w oczach trenera Piotra Nowaka. Bramkarz przegrywał rywalizację z młodszym Milinkoviciem-Saviciem, zaś pomocnikowi trudno było wskoczyć do składu, przy tak mocnej kadrze, jaką dysponuje Lechia. Dopiero urazy kolegów, pozwoliły im na występ przeciwko Jagiellonii. Bez dwóch zdań, obaj wykorzystali swoją szansę.

- Kovacević grał bardzo dobrze. Świetnie uzupełniał się z Chrapkiem. Ostatnie pięć tygodni było dla niego ciężkie. Siedział na ławce. Nie grał. Czekał na swoją szansę. Dostał ją i spotkała go za to nagroda w postaci gola. Damian z kolei wybronił kilka groźnych uderzeń Vassiljeva. Był pewny w tym co robił - komentował grę swoich piłkarzy trener Piotr Nowak.

Sami zainteresowani tryskali humorem. - Bardzo się cieszę, że zagraliśmy na zero z tyłu. Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i taki on był. Najtrudniejsze do obrony były dwa uderzenia z dystansu Vassiljeva, ale przyznam, że spodziewałem się więcej pracy. Dla mnie to debiut marzenie, zachowałem czyste konto, wygraliśmy na trudnym terenie, a do tego zostaliśmy liderem. Rywalizacja o obsadę bramki trwa, bedę starał się być numerem jeden - powiedział debiutujący w Lotto Ekstraklasie Damian Podleśny.

- Jestem bardzo zadowolony ze swojej gry. Dostałem szansę, strzeliłem gola. Nic tylko się cieszyć. Jagiellonia ma bardzo dobrych zawodników. To silna ekipa. Łatwo nie było, ale my z meczu na mecz gramy lepiej. Wygraliśmy nie jako indywidualności, a pracą całego zespół. Pokazaliśmy, że jesteśmy dobrą drużyną, w której panuje świetna atmosfera - dodał od siebie, strzelec zwycięskiego gola, Aleksandar Kovacević.

ZOBACZ WIDEO Fatalne warunki treningowe Anity Włodarczyk (źródło TVP)


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Czy Aleksandar Kovacević powinien grać w podstawowym składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×