Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Kołodziejczyk: Witamy w dżungli (felieton)

Wysoka porażka Legii z Borussią w ogóle mnie nie szokuje, bo była do przewidzenia. Żenujące były trybuny. Trybuny do zamknięcia.
Michał Kołodziejczyk
Michał Kołodziejczyk
WP SportoweFakty / Jacek Stańczyk

Przez 21 lat nie graliśmy w Lidze Mistrzów i to dobra perspektywa, by zrobić krok w tył i przyjrzeć się wszystkiemu z odległości. Niemcy nie muszą lecieć do nas samolotem, mogą przyjechać autostradą. W miejscu, w którym stała jedna trybuna przykryta dziurawym dachem, a po drugiej stronie krzesełka przymocowane były do betonu wylanego na ziemny nasyp, stoi piękny, europejski stadion. Nawet kolorowo podświetlony. Kolorowe jest też miasto, rzadko zasypia, jest co zjeść i gdzie się napić.

Rozumiałem oburzenie w mediach społecznościowych na władze Borussii Dortmund, które ostrzegały swoich kibiców, by nie obnosili się z klubowymi barwami na ulicach. Bo niby czemu? Przecież od ponurych lat dziewięćdziesiątych, kiedy co dziesiąty mecz kończył się wyrywaniem sztachet z ławek, dzielą nas lata świetlne. Przecież jeśli chodzi o infrastrukturę, to my już starą Europę dawno wyprzedziliśmy. Przecież zorganizowaliśmy Euro, na którym wszyscy świetnie się bawili. Przecież Polska w Europie Zachodniej zaaklimatyzowała się szybko, bo za tym Zachodem tęskniła przez prawie pół wieku komunizmu. Nawet chodniki na wsiach zaczęliśmy wykładać, a papierki po cukierkach wyrzucać do śmietnika.

Po meczu Legii z Borussią znaleźliśmy w nowej rzeczywistości. Nie tylko piłkarskiej. Tą można wytłumaczyć - małe budżety, niski poziom ligi, brak doświadczenia gry o wysoką stawkę. Najgorsze, jeśli zacznie się teraz tłumaczyć to, co wydarzyło się na trybunach. Obrazki, na których ludzie w kominiarkach zasłaniających twarze wpadają na trybunę Borussii Dortmund, kopią, biją i używają gazu łzawiącego, obiegły cały świat. To była czynna napaść na ludzi - kibiców drużyny przeciwnej i służby ochrony. Dusiły się też siedzące w sektorze rodzinnym dzieci. Być może ktoś na trybunie gości powiedział coś po niemiecku, a przecież za takie wykroczenie w warszawskich tramwajach po twarzy dostają nawet profesorowie. Pewnie komuś się to spodoba, że mieszkańcy stolicy wytrzymali tyle lat po meczu na wodzie z 1974 roku, albo za zabranie Lukasa Podolskiego i Miroslava Klose trzy dekady później.

Oczywiście nie musieli to być kibice Legii. Łukasz Sobolewski, pracujący w telewizji Republika, poszedł w swoim komentarzu śmiało: "Kibole BVB rozpylili jakiś gaz, który niestety poniosło m.in. na sektor rodzinny. Niemcy to jednak mają słabość do gazu" - napisał, nie dodając nawet śmiechu w nawiasie. Po takim wpisie nie powinno być zresztą nawiasu, ewentualnie zawias. Bo chyba wyrok śmiechu użytkowników Twittera nie wystarczy.

ZOBACZ WIDEO: Malarz: coś pozacinało się w głowach

Czekam na tłumaczenie, że przecież białą kominiarkę można kupić w każdym sklepie z białymi kominiarkami. Tak jak zielone stroje zielonych ludzików zajmujących Krym w każdym sklepie z ubraniami dla zielonych ludzików wybierających się na Krym. Najważniejsze, że było patriotycznie, bo pod koniec meczu odśpiewano hymn w wersji pełnej. Co prawda poprzedzony i zakończony przyśpiewką o damie lekkich obyczajów: "Nutte, Nutte Borussia!", ale na to zwrócą uwagę zapewne tylko nieprzychylni niemieccy komentatorzy.

Już zwrócili uwagę, że w przerwie spiker puścił z głośników "Welcome to the jungle".

Wszystko w środku Europy, a nawet jeśli na jej wschodniej granicy, to przecież tej, która będzie granicą zatrzymującą terroryzm. Być może terrorystami z trybun. Nie wierzę, że prezesi Legii nie wiedzieli o racach, ale akceptuję, że stać ich na kilkadziesiąt tysięcy euro kary w zamian za dużą frekwencję. Jestem przekonany, że o planach wycieczki na sektor gości nie wiedzieli jednak nic, a teraz słono za to zapłacą.

Ukryta w dłoniach twarz Dariusza Mioduskiego, opisana jako "double facepalm", niekoniecznie musiała odnosić się do wyniku z boiska. Mioduski w środę przegrał, bo jako poważny biznesmen uwierzył ludziom, którzy chcą go okraść. Legia miała zdobyć mistrzostwo na stulecie - zdobyła. Miała awansować pierwszy raz do Ligi Mistrzów po 21 latach - awansowała. Teraz miała zarobić - to zarobi - ale kary i wstyd. Wielce prawdopodobne, że mecz z Realem Madryt odbędzie się przy zamkniętych trybunach, ze święta zamieni się w stypę. Kilka milionów złotych w plecy, zepsute widowisko dla normalnych kibiców na stadionie, których przecież jest zdecydowana większość i sygnał wysłany w świat - "Halo, tu Warszawa. Proponuję tu nie przyjeżdżać, a teraz przełączyć na inny kanał".

Michał Kołodziejczyk

Czy stadion Legii powinien zostać zamknięty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (136):
  • Robert Basinsky Zgłoś komentarz
    histeria w niemieckim portalu dla Polaków WP.pl
    • szybki2206 Zgłoś komentarz
      Stadion zamknąć na mecz z Realem wpuścić tylko kobiety z dziećmi na sektor rodzinny
      • szwaGIEREK Zgłoś komentarz
        mamy w Anglii juz polskich policjantow, sprzedac Legie do Anglii i pojada tam tez kibolei na stale, angole beda mialy weselej jak z imigrantami z Syrii
        • kibic Polski Zgłoś komentarz
          Rozrabiały dwie niewielkie grupki - jedni byli z Dortmundu, drudzy z Warszawy. Dlaczego zachowanie tych pierwszych jest całkowicie przemilczane? Jak można w tak jednostronny i nieobiektywny
          Czytaj całość
          sposób relacjonować tamto zajście? Rozumiem, że bandyci z Niemiec poubierali kominiarki i skakali po ogrodzeniu wykrzykując niecenzuralne teksty w stronę Warszawiaków tylko dlatego, że było im zimno i w ten sposób chcieli się trochę ogrzać?
          • kibic Polski Zgłoś komentarz
            Inny przykład raptem sprzed miesiąca (FC Magdeburg vs Eintracht Frankfurt):
            • kibic Polski Zgłoś komentarz
              Niemcy niech lepiej spojrzą na swoje podwórko (przykładowa zadyma kiboli BVB i Bayernu):
              • kibic Polski Zgłoś komentarz
                Niemieccy zadymiarze w kominiarkach na głowach szturmują ogrodzenie i próbują rozwalić drzwi przy sektorze gości. Gdzie była ochrona? Dlaczego na to pozwolono? Mam nadzieję, że niemieccy kibole zostaną surowo ukarani za takie zachowanie.
                • JAKISTAMONONAONO Zgłoś komentarz
                  prezesi legi od lat dają przyzwolenie na bandyckie akty stadionowe , wręcz bronią to bydło i są w stanie głupkowate historie razem z kibicami opowiadać w tv , to teraz zamknąć ten
                  Czytaj całość
                  smieszny stadion , real 10 wklepie bez większego echa i ani 1 zł zarobku prezesom z biletów . W Warszawie popiera się bandytów co czerpią zysk na krzywdzie innego człowieka ... legia w 3 lidze za 2 lata
                  • _smigol_ Zgłoś komentarz
                    Od Konina Azja się zaczyna. Tyle w temacie.
                    • to jo Zgłoś komentarz
                      Jacy kibole????? Przecież teraz to są ""narodowcy". Bo przecież to "narodowcy" decydują kto może jechać autobusem a kto nie, jakiego trzeba używać języka, kto może być na mszy a
                      Czytaj całość
                      kto nie. Oczywiście przy poblazliwym uśmiechu prezesa i jego wyznawców.
                      • Kris59 Zgłoś komentarz
                        Wiem do czego są zdolni nasi tzw. patrioci. A majac PiS u władzy poczuli się teraz całkowicie bezkarni bo nowa wladza zawsze ich obroni . Na tym też polega dobra zmiany tylko,że na
                        Czytaj całość
                        stadionach. Nie zwalać winy na Niemców a uderzyć się we własne pięści.
                        • Witold Ćwiciński Zgłoś komentarz
                          W końcu jesteśmy w Unii Europejskiej, więc nie powinno być problemem ukarania Niemca w Polsce czy Polaka w Niemczech itp. Łapać, zamykać, niech płacą za siebie to szybko im przejdzie
                          Czytaj całość
                          robienie zadym. Zamiast debatować o sytuacji w Polsce Unia powinna się zbierać w sprawach ważnych. Np. dogadać się w sprawie burd na trybunach, wprowadzić przepisy unijne dot. egzekwowania kar, szybkiego przekazywania więźniów itp. Bo taki Niemiec jak nadymi w Polsce, to sąd grodzki, orzeczenie winy, kary i przekazanie do Niemiec niech tam sobie siedzi i płaci. To samo z Polakiem i innymi europejskimi krajami :-) Czyż nie dobre rozwiązanie ??
                          • kibic Polski Zgłoś komentarz
                            Chuligani z Niemiec powinni dostać zakaz wyjazdowy.
                            Zobacz więcej komentarzy (123)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×