Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kibice Legii zabrali głos. Policja brutalna i co złego, to nie my

Policja atakowała kobiety i dzieci, a kibice byli szczuci psami bez kagańców. Fani ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa, wywołani do tablicy po zadymach w Madrycie, zabrali głos.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
PAP / Bartłomiej Zborowski

Wydali oświadczenie. Długie, w którym relacjonują jak ich zdaniem było w Madrycie. Są więc zdziwieni, że to ich obarcza się odpowiedzialnością za wydarzenia sprzed meczu z Realem. Mają pretensje i do własnego klubu, i do polskich dziennikarzy, którzy "szkalują polskich obywateli na podstawie tendencyjnych doniesień zagranicznych dziennikarzy". 

Ich zdaniem od "samego początku w okolicach stadionu dało się zauważyć chaos organizacyjny spowodowany przez policję i inne służby zabezpieczające". Również policja miała się zachowywać "agresywnie i prowokacyjnie". W trakcie przemarszu - jak broni się Stowarzyszenie - "kibice, w tym także kobiety i dzieci, byli w czasie drogi bez powodu atakowani, bici, wyciągani z tłumu, co w rezultacie powodowało wzrost napięcia i nerwowość wśród naszych fanów. Osoby ze Stowarzyszenia, które starały się zapobiec eskalacji wydarzeń, również były traktowane przez policję agresywnie, a ponadto policja nie dopuściła ich na plac zbiórki, co dodatkowo wpłynęło na dalszą możliwość organizacji przemarszu". 

"Każdorazowa próba wyjścia z otaczającego kordonu np. do toalety, skutkowała uderzeniami pałką lub szczuciem psami bez kagańców, a dodatkowo trasa z miejsca zbiórki na stadion krzyżowała się z drogą, którą podążali miejscowi kibice. Jako całość wyglądało to kompletnie nieprofesjonalnie i było wynikiem bałaganu organizacyjnego" - relacjonują swoją wersję. I piszą, że liczba incydentów (czyli bójek) była niewielka. I była odpowiedzią na "brutalne zachowanie policji".

Przypomnijmy, że przed wtorkowym meczem doszło do kilku bójek z policją na ulicach Madrytu. Aresztowano w sumie dwunastu Polaków, dziewięciu już hiszpańska policja zwolniła, ale do czasu wyroków mają oni zakaz opuszczania tego kraju. Tamtejsze media chętnie i dosyć dokładnie opisywały wszystko to, co działo się przed spotkaniem. A zaczęło się ponoć już w nocy, gdy trzech Polaków zaatakowało dwie pracownicy jednego z nocnych klubów. Potem sympatycy Legii mieli obrażać bezdomnych na ulicy, rzucać w nich puszkami. Do tego doszły już brutalne walki z policją w kilku miejscach przed meczem. Dziennikarz madryckiego dziennika "AS" pisał o "kronice barbarzyństwa ultrasów, odbierających prestiż swojemu klubowi i piłce nożnej, niepokojących ludzi zarówno na swojej ziemi, jak i na wyjazdach".

ZOBACZ WIDEO Radović: to nasz najlepszy mecz w LM

Sam Real wystosował protest do UEFA, dlaczego musiał przekazać Legii aż cztery tysiące biletów, skoro stadion stołecznego klubu został dla fanów zamknięty. Zdaniem Hiszpanów to chyba logiczne, że skoro kibice mają zakaz wstępu na mecz Ligi Mistrzów na własny obiekt, to tym bardziej nie powinni jeździć w gości. A obiekt przy ul. Łazienkowskiej UEFA zamknęła na jeden mecz, bowiem w trakcie inauguracyjnego spotkania z Borussią Dortmund bandyci w kominiarkach biegali po stadionie, wszczęli awanturę, używali gazu pieprzowego.

Po wydarzeniach madryckich chyba obejdzie się bez dodatkowej kary, bowiem z tego co się dowiedzieliśmy, w raportach UEFA nic nie ma o zadymach na mieście. Centralę przede wszystkim interesuje to, co dzieje się na stadionach. Na samym Santiago Bernabeu w Madrycie legioniści zachowywali się zaś bez zarzutu.

Legia Warszawa tak czy inaczej zmienia swoją politykę wyjazdów. Do tej pory to Stowarzyszenie zajmowało się dystrybucją biletów na takie mecze. Teraz - jak zapowiedział tuż po przylocie z Madrytu Seweryn Dmowski (doradca zarządu), klub weźmie ten ciężar na własne barki. - Gdyby nie przytomne zachowanie służb porządkowych Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa, to eskalacja wydarzeń byłaby jeszcze większa, a ich skutki opłakane. Nieliczna grupa, która brała udział w zamieszkach nie jest godna mianować się naszymi kibicami. To nie są nasi kibice. Nastąpi jednak zmiana formy wyjazdów. Przede wszystkim przejmiemy ten obowiązek na nasze barki. Dotychczas korzystaliśmy ze wsparcia kibiców w tym zakresie. Jednak obecna formuła się wyczerpała - mówił Dmowski.

I za te słowa, akurat chwalące SKLW mu się dostało. "Wypowiedź dyrektora do spraw komunikacji Legii Warszawa - Seweryna Dmowskiego, uważamy za zdecydowanie przedwczesną, a po części za niefortunną. Przykładowo stwierdzenie, że Stowarzyszenie formowało "służby porządkowe" nie jest w żaden sposób prawdziwe. SKLW delegowało jedynie grupę ludzi, która miała pomóc na miejscu kibicom w sprawnym wejściu na stadion. W naszych strukturach nie ma i nie będzie żadnych służb o takim charakterze. Podobnie propozycje nowych rozwiązań bez konsultacji ze środowiskiem kibicowskim uważamy za niestosowne. Do tej pory klub w pełni respektował zasadę "nic o nas bez nas" i stoimy na stanowisku, że w przypadku kwestii dotyczących bezpośrednio kibiców taki stan rzeczy winien trwać nadal".

Legia Warszawa za czasów prezesowania Bogusława Leśnodorskiego postawiła na dialog z kibicami, chociaż ci w zasadzie co roku dostarczają mu nowych kłopotów. W każdym z minionych sezonów w europejskich pucharach stadion przy ul. Łazienkowskiej był przez UEFA zamykany. Mistrz Polski ma w Europie jedną z najgorszych opinii jeśli chodzi o swoich sympatyków. I jest na cenzurowanym, a niemal każdy wyjazd to mecz podwyższonego ryzyka.

W Madrycie porządku planowało blisko 2 tysiące policjantów. To liczba, która tam się w zasadzie nie zdarza.

Wierzysz kibicom Legii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (53):

  • Pawel Biernaczyk Zgłoś komentarz
    TO IMBECYLE, DOSTANĄ ZAKAZ I BĘDZIE SPOKÓJ!!!!
    • Robert Znajomiwiedza Zgłoś komentarz
      Zasranym obowiazkiem jest sluchanie sluzb i policji a nie atakowanie, nawet jak ktos dostanie pala dla uspokojenia. Gdyby nie rzucili sie do bitki a spokojnie szli dalej mieli by mozliwosc uzyc
      Czytaj całość
      takich nagran na swoja obrone. A co bylo wczesniej?? Jak slychac rzucane sa petardy. Co jest niebezpieczne dla osob postronnych co zmusza policje do reakcji. Nierozumiem jak mozna paralizowac miasto bo "nasza druzyna" przyjechala. Nie do pomyslenia w cywilizowanym kraju. Bylem na Wembley Stadium, Old Trafford i wielu wielu innych stadionach na roznych meczach (liga, LM, Narodowe) i wszyscy kibice OBU druzyn razem ida grzecznie CHODNIKIEM!!!!!! Sluchaja sluzb i policji gdzie i jak najlepiej wejsc/wyjsc na/ze stadionu. Niestety ale nie mamy tradycji zachowania kultury poza granicami. Pozdr A tu takie cos jeszcze: http://wmeritum.pl/polityk-sld-lecial-jednym-samolotem-kibicami-legii-warszawa-tej-podrozy-bedzie-wspominal-dobrze/158412 Nie babram sie w tym politycznym g*wnem ale to pokazuje "kibicow" jacy tam wlasnie byli co jest przykre :/
      • Adaś Mrozowski Zgłoś komentarz
        się w domu siedzi i ogląda w tv.po co jezdzic i dawac powody innym do akcji
        • to jo Zgłoś komentarz
          Nawet mi się nie chce tego czytać...... Oczywiscie, przecież wiadomo, że to wszystko wina innych, a te biedne polskie dzieci niewinne i takie pokrzywdzone....
          • Penhal Zgłoś komentarz
            Kibice Legii mają swoje za uszami i to jest fakt.Widać na filmach z TV Hiszpańskiej że to bardziej policji zależało na konfrontacji.Już samo ich przygotowanie o tym świadczy,wiem Legia
            Czytaj całość
            ma złą sławę. Nie wiem co robili kibice idąc ładnie w szeregu ale to policja wyciągała ich z szyku i pałowała a potem się dziwią tłumu reakcji?
            • Stanislaw Solski Zgłoś komentarz
              pisałem o tym trzy dni temu - powtórzę - policja hiszpańska biła bezbronne kobiety i dzieci a rycerscy kibice legii rzucili się na pomoc jako prawdziwi Polacy- koniec historii - no i się
              Czytaj całość
              doczekałem. Dziadów oddać Putinowi - zrobi z nich wzorową wszechświatową gwardię panrosjanizmu
              • Mossad Zgłoś komentarz
                Nie jestem fanem płaczkow i ich kibicow , ale to co widzimy na filmie jest zastanawiajace. Ta cala Hiszpania to jedna wiocha Europy. Gostki sobie ida na meczyk , a tu ni z gruchy , ni z
                Czytaj całość
                pietruchy dostaja palami po lbie. Tak dostawalo sie w Polsce , ale to bylo 40 lat temu. Ale teraz? Niby w Europie? A to co zrobil ten szmaciarz , taranujac konno z premedytacja grupe ludzi powinno zostac wyjasnione.
                • Tomek Kowalewski Zgłoś komentarz
                  staruch ty lamusie
                  • Piotr Dmowski Zgłoś komentarz
                    Nie jestem kibicem Legii, nie jestem zwolennikiem głupiego zachowania pajacy, którzy niszczą dobre imię swoich klubów oraz opinię kibiców z naszego kraju, ale trzeba być
                    Czytaj całość
                    obiektywnym. Zła opinia, która ciągnęła się od meczu z Dortmundem musiała skutkować tym, że hiszpańska policja nie będzie chciała współpracować z kibicami Legii. Kibice byli źli, że prowadzą ich jak bydło innymi uliczkami niż chcieli, ponadto policja była ewidentnie nastawiona na konfrontację. Uważnie oglądałem materiał z zamieszek i uważam, że Hiszpanie przegięli. Z każde najmniejsze odstąpienie od kolumny bili pałami, za uwagi zwrócone na bicie pałowali. Dlatego uważam, że w większości wina jest po stronie nastawionej na konfrontację policji. Niestety jest to pokłosie tego, co wyczyniali niektórzy pajace w meczu z Dortmundem.
                    • zzz Zgłoś komentarz
                      Mimo ze nie jestem "przyjacielem Leglej" (Lechia Gdansk!), to ich popieram !. Niech ci "przyjaciele importu" islamu dokladnie wiedza, CO ich czeka w NASZEJ, ANTYMULTIKULTURALNEJ OJCZYZNIE ( z
                      Czytaj całość
                      czego jestem DUMNY) !.. Tez nie dziwie sie "reakcji" hiszpanskiej tzw."policji". W koncu Hiszpania "rzadza" SOCJALISCI (wg.statystyk, co 3 Hiszpan popiera tych ZDRAJCOW EUROPY). Nie bylo tez przypadkiem, ze byly klub Krychowiaka , to tez "socis". TO, co sie dzieje w Hiszpanii, przypomina mi los Grecji i Wloch .TAM GDZIE "rzadza" tzw "socjalisci", tam istny BURDEL. Te kraje istnieja TYLKO TEORETYCZNIE...Widzialem video z hiszpanskich zrodel. Hiszpanska tzw. "policja" EWIDENTNIE czynila WSZYSTKO, by prowokowac ...ps. moze nie palam "miloscia" do kiboli Legii. Jednak czasem wypada byc OBIEKTYWNYM. BRAWO LEGIA !. A przyjaciele islamu z Polski, niech wyemigruja do miejsca, ktore jest ich "kolebka"...
                      • MAXX999 Zgłoś komentarz
                        ci "kibice" legły pracują na to od lat a te "władze" legły na to się godzą
                        • grubas ket Zgłoś komentarz
                          Nieprofesjonalne służby porządkowe w całej Europie złośliwie uwzięły się na kulturalnych i potulnych jak baranki kibiców Legii.
                          • IGIZKS Zgłoś komentarz
                            Proszę, nich ktoś wyjaśni na najbilższym posiedzeniu tego stowarzyszenia, ze ludzie inteligentni nie dają się prowokować. Może ktos zadać im pytanie dlaczego na ich wizyte w Madrycie
                            Czytaj całość
                            policja potroiła swoje siły w porównaniu do innych spotkań. Sami zapracowali na swój wizerunek, całe szczeście, że gdzieś w oddali już widać koniec tej bandyteri. Boniek, przedlożyl zarabianie pieniedzy nad porzadek na stadionach, niestety jego następca będzie miał duży problem aby to posprzątać.
                            Zobacz więcej komentarzy (40)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×