Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hiszpańskie media: "brutalny dzień w Lidze Mistrzów", "kronika barbarzyństwa"

Hiszpańskie media tyle samo miejsca, co meczowi Real - Legia, poświęcają w środę wydarzeniom, które miały miejsce przed spotkaniem. "Nieprzyjemny i brutalny dzień w Lidze Mistrzów" - napisał dziennik "ABC" o zajściach z udziałem polskich chuliganów.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
PAP / PAP/Bartłomiej Zborowski

"18 października stał się niemiłym dniem dla kibiców Realu Madryt i mieszkańców stolicy Hiszpanii. Od momentu, w którym zegar wybił północ, ultrasi Legii Warszawa, uważani za najgroźniejszych i najbrutalniejszych w Europie, odstawiali swoje popisowe numery - bójki, upokorzenia i dantejskie sceny na ulicach" - pisze o wtorkowych wydarzeniach dziennik "ABC", zaznaczając, że chuligani zostawili swoje ślady na ulicach stolicy Hiszpanii pomimo znakomitej postawy służb bezpieczeństwa.

"ABC" zaczyna od incydentu, który miał miejsce w nocy z 17 na 18 października, gdy trzech pijanych pseudokibiców awanturowało się w jednym z nocnych klubów i zaatakowało dwie jego pracownice. "Jednej z nich zabrali telefon komórkowy i spowodowali uraz nosa, będący wynikiem uderzenia głową, druga starła się z radykałem, który próbował ukraść pieniądze z kasy".

Wspomniana trójka, osoby w wieku 31, 33 i 34 lat, około 4 rano została aresztowana i oskarżona o pobicie, niestosowanie się do poleceń policjantów, oraz zakłócanie porządku.


"Z kolei inna grupa tych bandytów była zajęta upokarzaniem bezdomnych z Plaza Mayor, rzucając w nich puszkami z piwem i grożąc pobiciem. Jeszcze inni w rejonie Plaza de Santa Ana wyszli z baru nie płacąc rachunku w wysokości 650 euro" - relacjonuje "ABC".

ZOBACZ WIDEO Radović: to nasz najlepszy mecz w LM

Hiszpański dziennik zaznacza, że "najbardziej surrealistyczny moment dnia" miał miejsce w południe w Gran Via, nieopodal ulicy Libreros, gdzie doszło do bójki pomiędzy dwoma grupami polskich ultrasów.

Później, już pod stadionem Santiago Bernabeu, zadymiarze otoczyli czterech policjantów i, jak pisze "ABC", doszło do wymiany ciosów pięściami i kopnięć". Inni rzucali butelkami, wymuszając interwencję służb porządkowych. Efektem starć było dziewięciu zatrzymanych i pięciu rannych kibiców Legii. Jeden z nich potrzebował założenia kilku szwów na ranę głowy, inny miał złamaną rękę i wymagał transportu do szpitala. Pomniejsze obrażenia odniosło trzech funkcjonariuszy policji.

"El Mundo" opisuje następującą scenę: "Siedmiu policjantów nie wystarczyło, żeby obezwładnić olbrzymiego polskiego ultrasa, który z raną głowy podnosił się z kolan. Już ranny, uderzał łokciami w dach samochodu zaparkowanego przy ulicy Rafaela Salgado, na terenie, który w okolicach godziny 19 stał się terytorium Komanczów, gdy pojawiły się tam setki kibiców Legii. Ten olbrzym (dwa metry wzrostu, ponad 130 kilo wagi) krzyczał i pluł krwią na swoich kolegów, którzy poddawali się policji".

Dziennikarze "El Mundo" relacjonują, że przed wejściem na stadion część kibiców starła się z policjantami na koniach i rzucała butelkami. "Polacy przerwali kordon policyjny i zaczęli uciekać do pobliskich bram i barów. Inni bili się ze służbami porządkowymi". W ruch poszły również płoty, wyrywano drzewa z ulicznych ogródków.

W czasie drobiazgowych kontroli przy wchodzeniu na stadion kibicom odbierano butelki, noże i race, a także flagi i transparenty z obraźliwymi napisami - kontynuuje "El Mundo" i dodaje, że już w czasie meczu "Polacy zdzierali gardła, śpiewając przez 90 minut, pomimo festiwalu bramek ze strony rywali. Zmierzyli się z madrycką jesienią z odsłoniętymi piersiami, eksponując tatuaże. Cieszyli się tym, co nie będzie im dane za 15 dni w Warszawie, kiedy mecz z Realem będą musieli oglądać w telewizji" - zaznacza hiszpański dziennik.

W sumie w Madrycie zatrzymano dwunastu chuliganów z Polski. "Na terenie stadionu, jak i poza nim" - zaznaczyła hiszpańska policja.

Wydarzenia z Madrytu trafnie podsumował publicysta dziennika "AS", Alfredo Relano, nazywając je "kroniką barbarzyństwa ultrasów, odbierających prestiż swojemu klubowi i piłce nożnej, niepokojących ludzi zarówno na swojej ziemi, jak i na wyjazdach".

Czy Legia Warszawa zdobędzie punkty w fazie grupowej tej edycji Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
ABC.es/Elmundo.es/Twitter.com

Komentarze (36):

  • Komentator Widmo Zgłoś komentarz
    Nie dosyć że dostają takie lanie na boisku to jeszcze wstyd przynoszą. Legia to dno.
    • Reixen ZG Zgłoś komentarz
      "Dantejskie sceny, Surrealistyczne widoki" co za kociołapy. A jak nazwać próby forsowania wysokich na 6 metrów okolczatkowanych płotów na Ceuta przez nachodźców z Afryki?
      • órzytkownik Zgłoś komentarz
        jaki klub tacy kibole
        • Age Washington Zgłoś komentarz
          Nie chcem bronic wandalizmu i hooliganstwa ale trzeba na sprawy patrzec racjonalnie i sprawiedliwie. Agresja i hooliganstwo jest zwiazane z pilka nozna, wszystkimi klubami w kazdym kraju, taka
          Czytaj całość
          jest niestety pilka nozna. Nie zdziwilo mnie zachowanie kibicow i nie zdziwi bo fifa nic z tym nie robi, kaze kluby ktore nie sa w stanie nic zmienic, nawet policja nie jest w stanie. Co mnie bardziej zdziwilo ze opinia publiczna nie jest wzbuzona gdy widzi policje brutalnie bijaca kibicow na ulicy ale jest wzbuzona gdy slyszy ze policja uzyla sily wobec nielegalnie przekrajacych granice imigrantow ktorzy obrzucaja policje kamieniami i sila chca sie wedzec do kraju. Policja moze uzywac sily czy nie ?
          • Krystia Zgłoś komentarz
            To jest efekt wychowania w duchu piłki nożnej.
            • Krystia Zgłoś komentarz
              Brawo kibice! Nasi chłopcy pokazali europie jak się kibicuje. Zuchy!
              • KejDżej Zgłoś komentarz
                To wszystko wina uefy,trzeba było nie wpuszczać bydła na salony.
                • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
                  I teraz gdzie człowieku nie pojedziesz to się wstydzisz za wieśniaków z wioski warszawa.
                  • kibic Polski Zgłoś komentarz
                    Niestety, ale policja też swoje dołożyła. Tak jakby im przeszkadzało, że kibice spokojnie maszerują na stadion (patrz. film poniżej). Policja powinna dbać o spokój przed, w trakcie i po meczu. Nie powinna dolewać oliwy do ognia. W Hiszpanii mówi się o prowokacji policji hiszpańskiej, że policja była zbyt agresywna. Może właśnie o to chodziło żeby nie było za spokojnie i żeby się coś działo?
                    • kmark stal Zgłoś komentarz
                      Cała Warszawa to jeden wielki parszywy kibol,
                      • BadMannels Zgłoś komentarz
                        Jak jedzie 3 tys. ludzi, to zawsze znajdzie się kilku "imprezowiczów" Media mają pożywkę, a wy łykacie to jak młode pelikany
                        • apollo3300 Zgłoś komentarz
                          Ziobro, Macierewicz i Waszczykowski powinni już dziś rano być w Madrycie i przepraszać za idiotów !!!
                          • tomexs Zgłoś komentarz
                            Sranie w banie i burza w szklance wody. Hiszpanie przerażeni ale brutalność i sadyzm Corridy ich nie przeraża.Właściciele knajp i restauracji relacjonują, ze awantura zaczęła się po
                            Czytaj całość
                            tym jak zjawiły się spore siły policji, wcześniej było głośno ale spokojnie.Lewaki co roku urządzają demolkę, obracanie w perzynę jakiegoś miasta protestując przeciwko globalizacji i to jakoś nie wzbudza ogólnonarodowych wzburzeń !Do zamieszek i dewastacji dochodzi często w każdym europejskim kraju a tu nagle Hiszpanie zafajdali majty bo niby z czymś podobnym się nie spotkali. Żałosne pie....nie pod publiczkę.
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×