Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Legia traci punkty w Warszawie

Legia Warszawa, faworyt do tytułu mistrza Polski, zaledwie zremisowała z Wisłą Kraków na własnym terenie 1:1. A niewiele brakowało, by goście wywieźli ze stolicy komplet punktów.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
PAP

Ten wynik jeszcze nic nie przesądza, bo trzy punkty straty do lidera to wciąż niewiele, ale dla Legii Warszawa sytuacja się komplikuje. Każda strata punktów z zespołami poniżej czwartego miejsca jest jak poraka. Mistrzowie Polski sami są jednak sobie winni.

Tomas Necid, który dostał "kolejną ostatnią szansę" od trenera, miał w pierwszej połowie dwie okazje. Najpierw strzelił zbyt lekko, potem nie trafił w piłkę w świetnej sytuacji. Nie ma wątpliwości, że Legia potrzebuje środkowego napastnika. Na pewno kandydatem jest wypożyczony do Ruchu Jarosław Niezgoda, co potwierdza zresztą trener Jacek Magiera.

Ale brak snajpera to nie jedyne zmartwienie Legii. Wisła Kraków od początku ustawiła się bardzo mądrze, nie dała gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Przy nieco słabszym dniu rządzących zwykle w środku pola Thibaulta Moulina  i Vadisa Odjidji-Ofoe wystarczyło to na zespół gospodarzy.

Nawet jeśli gospodarze byli znacznie częściej przy piłce, teoretycznie tworzyli większe zagrożenie, to jednak Wisła była w Warszawie zespołem z planem. Może niezbyt wyszukanym, ale długo skutecznym. Nie dopuścić rywala w okolice pola karnego Łukasza Załuski i samemu spróbować "coś" stworzyć.

ZOBACZ WIDEO Szczęsny nie uratował Romy, derby Rzymu dla Lazio. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN]

To "coś" udało się w 60. minucie. Maciej Dąbrowski faulował w polu karnym Pawła Brożka. Arbiter Daniel Stefański nie miał wątpliwości. Może pomógł mu w tym kakofoniczny koncert bluzgów, który urządzili fani Legii. Sędzia był adresatem popularnego "refrenu".

Petar Brlek pewnie wykorzystał jedenastkę. Zrobił to w trudnym dla swojej drużyny momencie. Piłkarze Legii mieli świadomość, że pozostałe drużyny z czołówki wygrały swoje mecze. Dlatego presja na nich była coraz większa. Szanse mieli Odjidja-Ofoe, Moulin i Necid. Ten trzeci w końcu opuścił boisko. Jeśli po sezonie nie opuści Legii, będzie to sensacja. Chyba właśnie w meczu z Wisłą przegrał ostatecznie swoją przyszłość.

Piłkarze Wisły zwietrzyli szansę dołączenia do grupy walczącej o puchary. W 70. minucie fantastycznie strzelił z dystansu Brlek, ale jeszcze lepiej obronił Malarz.

To chyba był ten moment, gdy Jacek Magiera zrozumiał, że nie ma nic do stracenia. Na boisku pojawił się jeszcze 17-letni (10 maja kończy 18) Sebastian Szymański . Trener Legii pokazał, że należy do ludzi odważnych. A chwilę później Hlousek dośrodkował fantastycznie do Jędrzejczyka, a ten wyrównał.

Obie drużyny miały jeszcze swoje szanse. Dla Legii najlepszą Kasper Hamalainen, dla Wisły Patryk Małecki.

Wisła pokazała, że jest w stanie sporo namieszać w czołówce, dla Legii margines błędów się wyczerpał.

Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1 (0:0)
0:1 - Brlek 58' (k.)
1:1 - Jędrzejczyk 74'

Składy

Legia: Malarz - Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek - Kopczyński (61. Guilherme), Moulin - Radović, Odjidja-Ofoe, Nagy (73. Szymański) - Necid (61. Hamalainen).

Wisła: Załuska - Cywka, Gonzalez, Uryga, Sadlok - Pol Llonch, Brlek - Boguski (66. Bartosz), Mączyński, Małecki (88. Ondrasek) - Brożek (84. Zachara).

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Żółte kartki: Moulin (Legia).

Widzów: 22239.

Czy Legia Warszawa obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • Maro82 Zgłoś komentarz
    Tak to jest jak drużyna nie ma napastników. Necid i Chukwu (nie wiem nawet jak się to pisze bo jeszcze nie widziałem tego typa grającego) to transferowe niewypały XXI wieku. Odpowiedzialny
    Czytaj całość
    za te transfery powinien powiedzieć papa jeśli Legia nie wygra Ekstraklapy. Nie dziwne, że reszta drużyny gra w kratkę, na pewno świadomość tego, że nie ma do kogo dograć w przodzie nie działa zbyt dobrze na ich psychikę.
    • Marcin Marcin Zgłoś komentarz
      Może Legia traci 3 punkty do Jagiellonii, ale do mistrza brakuje jej 4 punkty, bo przy równej ilości, to Jaga zdobywa mistrza, a nikt o tym nie mówi, nawet Magiera coś tam gada o 3
      Czytaj całość
      punktach.
      • AlexLFC Zgłoś komentarz
        Legia z taką dominacją ekonomiczną w Polsce gra taką kupę i moze nie wygrac mistrzostwa Polski, frajerzy roku ;) A takie kluby jak Jaga to sie ceni. budzet maly ale sklad madrze budowaony,
        Czytaj całość
        mlody, z calego serca zyczę im mistrza ;)
        • Tomasz Kazmierczak Zgłoś komentarz
          Hahahaha oni szukają 1 miesjca??ta patologia???? Lech Poznań MISTRZ 2017 !!!!!!!!!!!!!!!
          • Adi Dassler Zgłoś komentarz
            Zeby byl Marciniak albo Gil to i byly by 3 punkty dla 7eglej, tak peszek :D
            • Rafi_Piła Zgłoś komentarz
              Cieszy bardzo strata punktów przez Legie, ale meczów jeszcze jest sporo. Dla "4" najważniejsze mecze dopiero będą.
              • gmk38 Zgłoś komentarz
                Legia z przodu gra straszny piach. Kazdy indywidualnie, pod siebie,w ogle nie graja na jeden kontakt kazdy z przodu zad lugo holuje , z necidem jak graja to jak w 10ciu ,czech nic nie daje
                Czytaj całość
                zespolowi, to lepiej szymanski sie prezentuje, Kopczyński tez cienko .moze dac szanse urbanczykowi, ofoe tez za bardzo gwiazdorzy na boisku,,,no to by bylo na tyle
                • Ralph Kopcewicz Zgłoś komentarz
                  Co tu duzo mowic,cienko,1-1 u siebie,3 punkty straty do Jagielloni,zostalo jeszcze pare kolejek,zobaczymy...???
                  • Modafi Zgłoś komentarz
                    1) Z taką grą Legia po prostu nie zasługuje na MP. 2) Osoba w klubie, która wpadła na pomysł, aby sprzedać Niko i Prijo (ZA DROBNIAKI) jednocześnie zastąpic ich Chukwu Bukwu coś tam
                    Czytaj całość
                    coś tam i tym drugim asem jest po prostu..... eh szkoda pisać. 3) Gdzie są kary dla piłkarzy za olanie ostatniego meczu z Koroną (zresztą nie tylko o ten mecz chodzi) ? Tym bardziej, że Legia w tym sezonie pogubiła już tyle pkt, że aż wstyd pisać. 4) Nasza zdobycz pkt i sama gra na swoim stadionie, jest beznadziejna. 5) Czy w tym klubie, potrafi ktoś mocno i przede wszystkim celnie uderzyć z za linii pola karnego ? 6) Czy w tym klubie jest zawodnik który potrafi ze stałego fragmentu gry stworzyć realne zagrożenie ? 7) Legia po zakończeniu sezonu (i obojętnie, czy zdobędziemy mistrzostwo, czy nie zdobędziemy) potrzebuje ZMIAN i to sporych. 8) Notoryczne wystawiane w pierwszym składzie w szczególności Kopczyńskiego, zostawię już bez komentarza 9) Wielkie.... BAAA.... ogromne brawa dla Leśnego za załatwienie dla Legii naszych nowych superSZczelców !!! Gdzie jeden z nich nie potrafi nawet celnie kopnąć w piłkę..... A o drugim naszym snajperze z kolei nie napiszę nic... bo ten to jest chyba jak rakieta V2 !! Z tego względu, że przez Magierę będzie odpalona(y) dopiero, jak już będzie po prostu pozamiatane.
                    • Nordkurve Zgłoś komentarz
                      Szkoda, ze Termalica nie ma szans na mistrzostwo... W koncu cos innego by bylo.
                      • yes Zgłoś komentarz
                        Legię czeka walka o korzystne wyniki następnych meczów
                        • Jan Bruszewski Zgłoś komentarz
                          dlaczego ten fiut Stefański sędziuje mecze Legii jak wiadomo,że zawsze sędziuje stronniczo.czy PZPN nie widzi,że ta pyta nienawidzi Legii
                          • Paweł Rybołowicz Zgłoś komentarz
                            to fakt niespodzianka w W-wie. Wisła tylko zremisowała ze słabiutką legią
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×