WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Lech Poznań słaby w poważnych meczach. "Byliśmy słabsi od Legii"

W siedmiu spotkaniach z Legią, Lechią i Jagiellonią, a więc drużynami walczącymi o tytuł mistrza Polski, Lech Poznań zdobył zaledwie 3 punkty i strzelił 5 bramek.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
PAP / PAP/Bartłomiej Zborowski

Zaledwie kilka tygodni temu Lech Poznań walczył o dublet, dziś martwi się, żeby na własne życzenie nie wypaść całkowicie czołowej trójki, dającej miejsce w europejskich pucharach.

Mecz z Legią Warszawa potwierdził, że "Kolejorz" powoli stacza się po równi pochyłej, bo w decydujących momentach jego piłkarze nie są w stanie podjąć walki, co trudno racjonalnie wytłumaczyć.

To, że stawka plącze im nogi to jedno, to, że zawodnicy nie podejmują próby, to inna sprawa. Po bardzo słabym spotkaniu finału Pucharu Polski, który przyprawił o bóle nawet wielkich koneserów piłki, i porażce z ligowymi chłopcami do bicia z Gdynii, Lech przegrał z Legią, będąc klasę słabszym od rywala, oddając zaledwie jeden celny strzał na bramkę przeciwnika.

Trener Nenad Bjelica przyznał po meczu, że jego zespół nie miał pomysłu na to jak grać z Vadisem Odjidją-Ofoe. I pewnie nie jest osamotniony, bo Belg jest co najmniej klasę wyżej od wszystkich ligowych piłkarzy. Pastwił się więc już nad Lechią, Jagiellonią a teraz nad Lechem. Nic nowego. Problemem Lecha nie jest Vadis ani pojedyncze spotkanie z Legią, ale całokształt.

ZOBACZ WIDEO AS Monaco mistrzem Francji. Zobacz skrót meczu z AS Saint-Etienne [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

W tej chwili w siedmiu meczach z drużynami z pierwszej czwórki, a więc walczącymi o tytuł, Lech zdobył zaledwie trzy punkty. Co więcej, strzelił jedynie 5 goli, stracił 12.

W 27 meczach z pozostałymi zespołami ma bilans bramkowy 53:14. Mówiąc wprost, wiele wskazuje na to, że dziś Lech to podwórkowy osiłek dręczący młodszych, który dostaje ostry łomot za każdym razem, gdy próbuje sił z rówieśnikami.

W Warszawie wszystkie te złe cechy się uwidoczniły. Albo to Bjelica zastosował tchórzliwa taktykę, m.in. sadzając na ławce najlepszego strzelca - Marcina Robaka, albo piłkarze okazali się niedojrzali psychicznie.

Po spotkaniu Łukasz Trałka nie był w stanie odpowiedzieć dlaczego drużyna sobie nie radzi w ważnych meczach. Uważa, że nie ma takiego tematu:

- Ja nie myślę o tym, co się dzieje dookoła, skupiam się na meczu, nie interesuje mnie presja i tak dalej. Mnie nie wytrąca czy ktoś coś napisze, ktoś krzyknie, to jest obok mnie - mówi.

Skoro nie jest tak źle, to dlaczego Lech ma problem?

- To pytanie równie dobrze mógłbym zadać panu - wyparował kapitan "Kolejorza".

Dawid Kownacki, który w meczu z Legią był osamotniony z przodu, również nie ma pojęcia.

- Trudno powiedzieć, nie wiem co mam panu powiedzieć, po wynikach tak to faktycznie wygląda. W meczu z Legią nie ma o czym mówić, byliśmy słabsi. Ale w innych meczach byliśmy równi albo lepsi, a mieliśmy pecha - uważa.

Piłkarz miał zaskoczyć obrońców rywali, ale nie zdziałał nic.

- Byłem sam w polu karnym, miałem trzech, czterech obrońców, którzy byli skupieni tylko na mnie. Miejsce do atakowania było, mogliśmy to wykorzystać - przyznał młody napastnik.

Zawodnicy nie przyjmują do wiadomości, że są tak naprawdę najsłabszą drużyną w czwórce walczącej o tytuł.

- Ktoś może tak to odebrać, ale wszystko może się zmienić, mamy jeszcze dwie drużyny z czołówki. I wierzę, że w ostatnim meczu z Jagiellonią będziemy walczyli o tytuł - mówi Maciej Makuszewski. Po tym co Lech pokazał na stadionie przy Łazienkowskiej w Warszawie to bardzo odważna deklaracja.

Czy Lech Poznań ma jeszcze szansę na mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 12MP 18PP 2
    Nie, misiek, nie zapomniałem. Podałem tabelę od momentu, gdy już w Lechu i Legii byli nowi trenerzy, więc to jest czysty bilans Bjelicy i Magiery. Ten drugi zdecydowanie wygrywa.
    Jeśli ci mało: Lech wymienił trenera MIESIĄC przed Legią, gdy ta męczyła się z albańskim pajacem, a mimo to Legia od tamtego momentu ma o 3 punkty więcej, więc nie pisz bzdur, że Bjelica by pozamiatał, gdyby pracował od początku sezonu, bo zwyczajnie Magiera by mu na to nie pozwolił, typowy lechito. Gdyby Hasi do dziś pracował w Legii, to moooże by było , jak piszesz.
    zuraw 12MP 18PP oczywiście, jak typowy legionista, "zapomniał" o tym że w Lechu była identyczna sytuacja, i gdyby Urbana puszczono na zieloną trawkę wcześniej to Lech świętowałby już pewnie mistrzostwo, bez względu na słaby bilans z czołówką.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zuraw 0
    12MP 18PP oczywiście, jak typowy legionista, "zapomniał" o tym że w Lechu była identyczna sytuacja, i gdyby Urbana puszczono na zieloną trawkę wcześniej to Lech świętowałby już pewnie mistrzostwo, bez względu na słaby bilans z czołówką.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marek organowy 3
    Brutalna jest prawda taka, ze to wcale nie Lech.... TO AMIKA!!! SZOK! ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)