WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jagiellonia z optymizmem mimo klęski. Taras Romanczuk: W niedzielę chcemy pokazać na co nas stać

Jagiellonia Białystok mogła odskoczyć od rywali, jednak przegrała w Gdańsku 0:4. Taras Romanczuk przyznał, że porażka z Lechią bardzo go zabolała. Nie spuszcza on jednak głowy i wciąż wierzy w drużynę i jej dobry wynik już w starciu z Legią.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Newspix / Maciej Gilewski/058sport.pl

Na boisku w Gdańsku od pierwszych minut Jagiellonia Białystok nie wyglądała jak zespół, który chwilę później mógłby przegrać 0:4. - Otworzyliśmy się od początku wiedząc, że strzelając pierwszą bramkę będzie się łatwiej grać. Mieliśmy 2-3 okazje w ciągu 15 minut, ale nie strzeliliśmy gola. Porażka jest bolesna, ale nie spuszczamy głów i w niedzielę chcemy przed pełnym stadionem pokazać na co nas stać - powiedział Taras Romanczuk.

Pierwszego gola białostoczanie mogli zdobyć już w 10. sekundzie. - To prawda, to byłoby coś, gdyby dośrodkowanie było lepsze. W tym momencie w polu karnym znajdowało się już trzech naszych piłkarzy i była to groźna akcja - przypomniał Ukrainiec.

Lechia Gdańsk w środę oddała zaledwie dwa celne strzały poza rzutami karnymi, a wygrała 4:0. - Rok temu też zdarzył nam się taki mecz z Podbeskidziem, kiedy drużyna z Bielska-Białej wygrała 3:0. Trzeba wyciągnąć wnioski, by takich błędów nie popełniać w obronie - przyznał Romanczuk.

Gdańska drużyna wyraźnie nie leży Jagiellonii, która przegrała z nią ostatnich 5 meczów w stosunku 1:16. - Nie wiem z czego to wynika. Lechia jest trudnym przeciwnikiem, ale nie możemy się poddawać. Gdańsk to dla nas ciężki teren - docenił Taras Romanczuk.

Do europejskich pucharów awansują trzy z czterech czołowych drużyn Lotto Ekstraklasy. Dla któregoś z wielkich zabraknie więc w nich miejsca. - To dobra sytuacja dla kibiców, że dużo się dzieje. W maju przychodzi wielu kibiców na stadiony i publiczność lubi oglądać tak widowiskowe mecze. Ja mam nadzieję, że w tej trójce nas nie zabraknie - podsumował pomocnik.

ZOBACZ WIDEO: AS Monaco mistrzem Francji. Zobacz skrót meczu z AS Saint-Etienne [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Jagiellonia odbuduje się już podczas meczu z Legią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marolstar 0
    szans to by nie miała jakby sędziował Gil lub Marciniak.......L pozostanie zawsze symbolem korupcji w Polsce o ile można ten klub nazwać Polskim- przypominam że został założony przez radzieckich oficerów......
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jerzy Tytus 0
    jaga ta qrwa białoruska szmata nie ma szans z WIE(L)KĄ (L)EGIA ! .
    marolstar śmieszny jesteś a Twoja Lechia jest skazana na 4 miejsce po batach w Poznaniu i Warszawie......Jaga jak wygra w niedzielę to będzie MP o czym Twoja Lechia może sobie tylko śnić......a na puchary to sobie możecie pojechać do Gdyni, daleko nie macie.....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jerzy Tytus 0
    ŚCIERY S, SZMATY I QRWISKA jagi ! .
    I TAK PRZEGRACIE Z WIE(L)KĄ (L)EGIĄ ! .
    marolstar śmieszny jesteś a Twoja Lechia jest skazana na 4 miejsce po batach w Poznaniu i Warszawie......Jaga jak wygra w niedzielę to będzie MP o czym Twoja Lechia może sobie tylko śnić......a na puchary to sobie możecie pojechać do Gdyni, daleko nie macie.....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)