WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lotto Ekstraklasa. Cztery drużyny po mistrza. Oto możliwości

Cztery drużyny mają szansę na mistrzostwo Polski na kolejkę przed końcem ligi. Sytuacja w Lotto Ekstraklasie jest niesamowita.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
WP SportoweFakty

W tabeli prowadzi Legia Warszawa (43 pkt), która o 2 punkty wyprzedza kolejne drużyny. Druga jest Jagiellonia Białystok, trzeci Lech Poznań, a czwarta Lechia Gdańsk

I w ostatniej kolejce, w niedzielę 4 czerwca, cała czwórka gra ze sobą. Legia podejmie Lechię, Jagiellonia zagra z Lechem. Mecze rozpoczną się o godzinie 18. 

Legia mistrzem

Lider będzie mistrzem, jeśli wygra z Lechią. Wtedy wyniki z innych stadionów już nie będą go interesować. 

Jeśli Legia zremisuje, wówczas punkty w meczu z Lechem musi stracić Jagiellonia. 

Warto też dodać, że drużyna z Warszawy nie spadnie już poniżej trzeciego miejsca, co oznacza że awansowała do europejskich pucharów. 

Jagiellonia mistrzem

Jagiellonia będzie mistrzem, jeśli wygra z Lechem Poznań, a Legia straci punkty (zremisuje albo przegra) w meczu z Lechią.

Jeśli dojdzie do sytuacji, w której Jagiellonia i Legia będą miały na koniec tyle samo punktów (wygrana Jagiellonii i remis Legii - wówczas obie drużyny będą miały po 44 pkt), to mistrzem zostaną białostoczanie. A to dlatego, że w rundzie dodatkowej o pierwszeństwie w przypadku równej ilości punktów decyduje miejsce w tabeli po sezonie zasadniczym. A Jagiellonia była pierwsza. 

To jest ten punkt regulaminu, o którym często się zapomina. A który tak naprawdę pokazuje, że 30. kolejek sezonu zasadniczego wcale nie jest nieważnych, jak przekonują krytycy obecnego systemu. Warto się starać, warto wtedy zwyciężać. 

ZOBACZ WIDEO PA: znakomite widowisko i triumf Arsenalu. Zobacz skrót meczu z Chelsea Londyn [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Lech mistrzem

Lech będzie mistrzem, jeśli wygra z Jagiellonią Białystok, a Legia Warszawa przegra z Lechią Gdańsk. Wtedy poznaniacy będą mieli 44 punkty, a druga Lechia też 44 pkt. Po rundzie zasadniczej wyżej był jednak Lech. 

Lechia mistrzem

Lechia będzie mistrzem, jeśli wygra na wyjeździe z Legią Warszawa, natomiast Jagiellonia zremisuje z Lechem Poznań. Wówczas Lechia będzie miała 44 pkt, a druga Legia - 43 pkt. 

Obecna tabela

Lotto Ekstraklasa 2016/2017

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Legia Warszawa 37 21 9 6 70:31 44
2 Jagiellonia Białystok 37 21 7 8 64:39 42
3 Lech Poznań 37 20 8 8 62:29 42
4 Lechia Gdańsk 37 20 7 9 57:37 42
5 Korona Kielce 37 14 5 18 47:65 28
6 Wisła Kraków 37 14 6 17 54:57 26
7 Pogoń Szczecin 37 11 13 13 51:54 25
8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 37 13 7 17 35:55 25
9 KGHM Zagłębie Lubin 37 14 11 12 51:45 34
10 Piast Gliwice 37 12 10 15 45:54 31
11 Śląsk Wrocław 37 12 10 15 49:52 29
12 Wisła Płock 37 12 11 14 49:57 28
13 Arka Gdynia 37 10 9 18 44:60 24
14 Cracovia 37 8 15 14 45:52 24
15 Górnik Łęczna 37 9 10 18 47:63 22
16 Ruch Chorzów 37 10 8 19 42:62 19

Mistrzem Polski będzie:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jacek Czubak 2
    ale pierdzielisz jak niezdrowa dupa......że niby Padlina dla dobra polskiej piłki?
    Michał Hunter Olczyk Prawda jest taka, że dla dobra całej naszej piłki to Legia powinna zostać mistrzem. Legia ma możliwość rozstawienienia we wszystikich rundach elminacyjnych do LM. Wyobrażacie sobie Jagiellonię? Mistrz San Marino i w papu. Lech Poznań? Maks dwie rundy i po zabawie. Lechia Gdańsk? Zarty jeszcze może u siebie wygrają 2:1 z mistrzem Malty w pierwszej rundzie ale na wyjeździe w papu. A jak nawet przejdą amatorów to dostaną Hoffeinheim lub podobny klub w 3 rundzie i do widzenia. Bo w 3 rundzie juz nie bedzie słabiaków. Legia przy dobrych wiatrach może znowu cieszyć nas wszystkich grą w LM. Inni niech dojda do LE i bedzie fajnie, ale LM zostawcie dla Legii dla dobra całej piłki klubowej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michał Hunter Olczyk 3
    Prawda jest taka, że dla dobra całej naszej piłki to Legia powinna zostać mistrzem.
    Legia ma możliwość rozstawienienia we wszystikich rundach elminacyjnych do LM. Wyobrażacie sobie Jagiellonię? Mistrz San Marino i w papu. Lech Poznań? Maks dwie rundy i po zabawie. Lechia Gdańsk? Zarty jeszcze może u siebie wygrają 2:1 z mistrzem Malty w pierwszej rundzie ale na wyjeździe w papu. A jak nawet przejdą amatorów to dostaną Hoffeinheim lub podobny klub w 3 rundzie i do widzenia. Bo w 3 rundzie juz nie bedzie słabiaków. Legia przy dobrych wiatrach może znowu cieszyć nas wszystkich grą w LM. Inni niech dojda do LE i bedzie fajnie, ale LM zostawcie dla Legii dla dobra całej piłki klubowej.
    Witold Kot No, po dzisiejszym nie uznanym, prawidłowym golu dla Korony, coś w tym jest, co piszesz. A co do wymiaru sportowego, to Lechia nie straciła gola od sześciu meczów a strzeliła ich w tym czasie jedenaście. W Warszawie też wygra i będzie wicemistrzem, bo pierwsza będzie Jagiellonia po zwycięstwie nad Lechem. Przykre to i kompromitujące dla Polski, bo w eliminacjach do LM, Jaga skompromituje nasz kraj. Z tej czwórki tylko Legia powinna walczyć o LM, bo ma największe doświadczenie. Ale z drugiej strony, kim ma walczyć, jak co pół roku odchodzą z niej najlepsi piłkarze. Ofoe jedną nogą jest już w Turcji. Po prostu bieda nie pozwala polskim drużynom na jakiekolwiek zaistnienie w Europie. Czekam zatem z niecierpliwością na obiecany przez właściciela Lechii roczny budżet na poziomie 70 mln euro. Wtedy wszystko będzie pozamiatane już przed sezonem. Nie płacz zatem, drugie miejsce nie będzie złe. Teraz trzecie.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michał Hunter Olczyk 2
    Legię też w tym meczu oszukano. przy golu na 2:0 odgwizdano spalonego Nagyego. Tam spalonego nie było, ale powtórki analu+ tego nie chcieli pokazać a wie kontrowersjach nawet nie wspomnieli. Pokazali na gorąco szybką powtórkę i dobrze się przyjrzałem. Tam z lewej strony bliżej linii bocznej boiska został gracz Korony. Nagy się zatrzymał sędzia nie pokazał spalonego, ale jak już doszedł do piłki i strzelił gola to wtedy był pokazany spalony. A wyżej był jeszcze gracz Korony. w Lidze+ powiedziano, że system VAR offline wskazał, że Broź był faulowany. Ale i tak wszyscy lepiej wiedzą. Poza tym Korona powinna grać w 10tkę za faul na Kopczyńskim, a Broź dostał kartkę trochę z bani. Źle się zachował, ale za taką symulkę to gracz Korony też powinien dostać. Nauczyli się od Jagiellonii pajacowania. Idąc tym tropem rozumowania to Korona powinna kończyć mecz w 9tkę bo Rymaniak faulował Odjidje Ofoe kiedy ten wygrał bieg i został dotknięty za koszulkę i się przewrócił. Nie mógł dalej biec.
    12MP 18PP Ty nie dość, że fantasta jesteś, jeszcze jakieś swoje przepisy wprowadzasz. Co to się z ludźmi dzieje...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×