KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marek Wawrzynowski: Grzegorz Krychowiak - upadek Robocopa (felieton)

Adam Nawałka długo nie był w stanie wyobrazić sobie kadry narodowej bez Grzegorza Krychowiaka. Dziś selekcjoner odsuwa zawodnika PSG od drużyny i daje mu do zrozumienia: "Znajdź sobie inny klub albo stracisz życiową szansę"
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Grzegorz Krychowiak podczas treningu reprezentacji Polski Newspix / Rafal Oleksiewicz / PressFocus / Grzegorz Krychowiak podczas treningu reprezentacji Polski

Miał wszystko, nie ma nic. Adam Nawałka, selekcjoner reprezentacji Polski, jak twierdzi "Przegląd Sportowy", nie powoła zawodnika na najbliższe zgrupowanie przed meczem z Danią. Jeszcze kilka miesięcy temu selekcjoner nie wyobrażał sobie bez tego zawodnika kadry. Dziś po prostu go odstawia, bo Grzegorz Krychowiak zaliczył najbardziej spektakularny zjazd w polskiej piłce w ostatnich latach.

Czarny to okres dla pomocnika Paris Saint-Germain. Wiadomość o braku powołania zbiegła się z informacjami z "L'Equipe" o tym, że piłkarza obserwowała od dłuższego czasu londyńska Chelsea i nawet zgłosiła się po niego w lipcu, ale zrezygnowała "po rozpoznaniu osobowości piłkarza".

Było to zaraz po tym, jak Unai Emery powiedział wprost, podczas konferencji prasowej, że zawodnik może szukać sobie nowego klubu.

Krychowiak zbiera ciosy jak ofiara napadu okładana pięściami i butami wieczorem w parku pozbawionym latarni. Nie wie, z której strony padnie cios. Tak nisko jeszcze nie leżał. Mógłby powiedzieć: "Bierzcie wszystko, co mam w portfelu, ale darujcie mi życie". Tyle tylko, że ma za dużo w portfelu i chyba myśli, że jakoś przetrwa.

Czarne chmury nad głową Krychowiaka zbierały się od jakiegoś czasu. Takim pierwszym, poważnym mocnym strzałem oddanym publicznie, była wypowiedź anonimowego piłkarza dla "L'Equipe", który stwierdził: "Nie sądziliśmy, że jest aż tak słaby technicznie".

Mówiąc wprost, Krychowiak ma głównie cechy defensywne. To, czym zawsze imponował, to siła, pewność siebie, przebojowość. W reprezentacji Polski wyglądało to nieco inaczej, choć też warto zauważyć, że cechy Krychowiaka jako "rozgrywającego" kształtowały się dość późno.

Deficyty długo nie pozwalały mu błyszczeć. Nie przebił się w Bordeaux, Nantes oddało go bez żalu. Robert Budzyński, były zawodnik i dyrektor sportowy klubu, nie zostawiał złudzeń, mówiąc dziennikarzom, że to nie jest nowoczesny piłkarz.

Ale Krychowiak się nie poddawał. Najwięcej dała mu współpraca z trenerem Hubertem Fournierem w Stade Reims. To właśnie ten francuski szkoleniowiec tłumaczył zawodnikowi, że jeśli chce odegrać znaczącą rolę w piłce, musi poszukać czegoś więcej. Czas "przecinaków" w poważnej piłce dobiegł końca. "Krycha" miał fantastyczny okres. Francuzi zaczęli nazywać go "Robocopem" - prawdziwym niszczycielem środka pola.

Takim przełomem wydaje się być mecz z RPA w październiku 2012 roku, gdy po raz pierwszy próbował brać na siebie ciężar gry. Były to próby jeszcze nieśmiałe i często nieskuteczne, ale widać było, że zawodnik sygnalizuję potrzebę odegrania w kadrze narodowej znaczącej roli.

Kilka dni później był mecz z Anglią, w którym Krychowiak stanął na przeciwko swojego guru, Stevena Gerrarda. I wygrał. Polska tylko zremisowała 1:1, a on wygrał. Pewność, siłę, pozycję.

Od tego momentu jego pozycja rosła, a kolejnym kamieniem milowym był transfer do Sevilli FC. Zawodnik w trampkarzach i juniorach wyróżniał się głównie siłą. Najpierw, jeszcze w rodzinnym Mrzeżynie, jako jedyny był w stanie dokopać z rzutu rożnego w pole karne. Kilka lat później, już we Francji, jak to mówił jego ojciec Edward, "na dziesięć żółtych kartek dla zespołu dziewięć łapał Grzesiek".

A jednak, Krychowiak nadrobił charakterem. Przebił się w Sevilli, w lidze hiszpańskiej, gdzie teoretycznie nie miał prawa zaistnieć ze swoją techniką. Osobowość Krychowiaka, dążenie do celu, przekonanie o własnej wielkości, uczyniły z niego gwiazdę La Ligi. Może nie gwiazdę pierwszej wielkości, ale to było zarezerwowane dla garstki. Zaczął rosnąć w kadrze. I urósł do tego stopnia, że wraz z Kamilem Glikiem i oczywiście Robertem Lewandowskim zaczął stanowić podstawę drużyny Adama Nawałki. Eliminacje EURO 2016, a potem sam turniej były w jego wydaniu popisowe. Moment, gdy w meczu z Niemcami odbiera piłkę od Łukasza Fabiańskiego i wchodzi między dwóch niemieckich napastników, pokazał, jak jest silny psychicznie. "France Football" wybrał go do najlepszej jedenastki turnieju i było to jak najbardziej zasłużone.

Następny krok - transfer do PSG, był, wydawało się, spełnieniem marzeń. Kontrakt wart 4,8 mln euro rocznie (według innych źródeł to 3,6 mln euro netto) stał się jego przekleństwem. Krychowiak nie gra, bo wygląda na to, że jego "gra do przodu" nie jest wystarczająco dobra na dużą piłkę.

Unai Emery, trener,  który był z zawodnikiem w Sevilli a potem ściągnął go do PSG, dostosował się do zmiany stylu gry. Polski zawodnik został w blokach. Po prostu nie umie. Trudno mieć do niego o to pretensje. Jednocześnie stał się zakładnikiem swojego kontraktu. Dziś, poza Anglią, nikt nie jest w stanie zapłacić pieniędzy, które zadowoliłby piłkarza. Jednocześnie topowe angielskie kluby nie ściągną raczej zawodnika o parametrach typowo defensywnych.

Krychowiak stał się wielkim piłkarzem w wieku 24 lat. Dokładnie 6 lat po tym, jak Leo Beenhakker, jeszcze jako selekcjoner reprezentacji Polski, powiedział: "To będzie wielki piłkarz za sześć lat". Tyle tylko że chodzenie Krychowiaka po szczytach było dość krótkie.

Mam wrażenie, że Krychowiak za bardzo chciał być kimś, kim nie jest. Chłopcem z plakatu, marketingowym bożyszczem, konkurentem Roberta Lewandowskiego. Na pozycji defensywnego pomocnika to po prostu nierealne. Na pewno nie pomaga też sposób bycia piłkarza. Wymyślne ubiory, futra. Tak jakby każdy piłkarz z topu miał być jakimś dziwolągiem i modelem. Piłkarze z drużyny mogą odnieść wrażenie, że ich kolega stara się być kimś lepszym od nich.

Przy okazji wszystko zbiegło się w czasie ze wzrostem znaczenia Piotra Zielińskiego. Obserwując wnikliwie spotkania kadry, trudno nie odnieść wrażenia, że Krychowiak ze swoim charakterem i siłą fizyczną postawił tamę dla delikatnego i wiecznie speszonego Zielińskiego. Świetnie to było widać w meczu z Islandią w 2015 roku, gdy Zieliński nie istniał. Do przerwy. A potem, gdy już walczył o "być albo nie być", zagrał koncertowo, wziął odpowiedzialność za grę i stworzył kilka groźnych sytuacji. Ale przyszedł mecz z Ukrainą podczas EURO 2016 i Krychowiak znów stłamsił Zielińskiego. Rozgrywający Empoli (obecnie już Napoli) zrezygnował z walki i wyszedł wielki niewybuch.

Dla Nawałki zawodnik PSG jest więc w pewnym sensie balastem. Na papierze wyglądało to świetnie. Krychowiak w formie i Zieliński w formie oznacza gwarantowany sukces. Rzeczywistość jest brutalna. Jesienią Krychowiak był coraz słabszy. Nawałka jeszcze go powoływał, bo wierzył, że ma cechy osobowości, których nie ma żaden inny polski pomocnik. Dziś, jeśli odstrzelił go na dłużej, musi mieć plan B. Tak naprawdę nie ma zawodnika o charakterystyce Krychowiaka, ale mecze z Czarnogórą i Rumunią pokazały, że Karol Linetty i Krzysztof Mączyński są w stanie stworzyć interesujący duet w środku. I nie uciskają Zielińskiego, który w tych dwóch spotkaniach zaliczył 3 asysty (na 5 bramek dla Polski).

Ale może być też tak, że Nawałka, zdając sobie sprawę z tego, że na turniej w Rosji to, czym dysponuje, po prostu nie wystarczy, stawia zawodnika pod murem i mówi mu: "Zmień klub albo stracisz życiową szansę. A my razem z tobą".

Zobacz inne teksty autora

Czy Grzegorz Krychowiak powinien odejść z PSG?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (45)
  • Rafał Komar Zgłoś komentarz
    Grzesiek nie słuchaj kibiców! Trzymaj się PSG ile się da! Tak jak policjant idzie na wcześniejszą emeryturę, tak samo zrobić to możesz i ty. Za kilka lat będziesz na niej lepiej
    Czytaj całość
    wyglądał niż nie jeden harujący w przeciętnej lidze kolega. Zmniejszasz sobie ryzyko złapania poważnej kontuzji i to za mniejsze pieniądze. Po co? Kadra? Na twoim miejscu rozważyłbym jej zakończenie, to jest najlepszy moment. Po niewygaśnięciu kontraktu w PSG całkiem zakończ karirę piłkarską. Zasymuluj jakąś poważną dolegliwość (najlepiej z kręgosłupem) Załóż, lub wykup firmę odzieżową(znasz się na tym) i miej w czapce kibiców. Pamiętaj tylko żeby zawsze kibicować reprezentacji narodowej, komentować jej spotkania i zawsze dobrze się o niej wypowiadać, zaskarbisz sobie znowu ich sympatię.
    • Rafał Uihi Zgłoś komentarz
      Albo kariera, albo silikony. Wybrał silikony.
      • RadolSzczecin Zgłoś komentarz
        Dziennikarze się chyba bardziej nim przejmują niż on sam. Jak ktoś ma kase to z reguły ma gdzieś kto i co o nim myśli, więc on sobie spokojnie 'zarabia' na emeryturę siedząc na
        Czytaj całość
        ławce. "Ładna kokietka" u boku też wymaga aby zaspakajać jej widzimisie, a to wymaga kasy. Facet płaci za "luksus" i widocznie mu to pasuje. W sumie to z niego taki odpowiednik kobiety - nie ważne jak, byle by się kasa zgadzała. Patrząc na jego obecną formę to reprezentacja nic nie traci a zyskuje. W jego miejsce można wprowadzić faktycznie kogoś nowego kto zasługuje i gra w tej chwili znacznie lepiej.
        • mammut Zgłoś komentarz
          Problem Krychowiaka jest taki, że w tej chwili transfer do co najmniej dobrego klubu na poziomie europejskim jest już mało prawdopodobny. Składy są dopinane, jeśli Grzegorz gdzieś trafi,
          Czytaj całość
          to samo dojście do optymalnej dyspozycji zajmie dużo czasu, bez gwarancji regularnej gry. Poza tym, czy to będzie Lazio, Valencia, czy jakikolwiek inny klub, jest ostra konkurencja i nikt miejsca w składzie nie odda za darmo, Krychowiak będzie musiał też mieć sporo szczęścia. Jego szanse na występ w reprezentacji na mundialu oceniam na bardzo małe, one są, ale w zasadzie od zaraz wszystko w jego karierze musiałoby układać się idealnie.
          • Nick53 Zgłoś komentarz
            Krychowiak powinien dać sobie spokój z piłką jak zawsze jest alternatywa "lub" Może by dał sobie radę w jakimś klubie LZSu
            • Martainn Zgłoś komentarz
              Ktoś powinien chłopakiem wstrząsnąć, bo Krycha nie zdaje sobie sprawy, że właśnie poważnie papra sobie karierę. Może i kasa na konto wpływa, ale zaraz się kontrakt skończy i nie
              Czytaj całość
              będzie ani kasy ani poważnego grania. Póki chcą go słabsze, ale nadal uznane firmy powinien jak najszybciej odejść aby się odbudować. I grać tam gdzie faktycznie taki przecinak jest potrzebny. Bo mimo wszystko, mimo braków w technice jak jest w formie potrafi mijać przeciwników jak tyczki na takich spokoju, że ręce same składają się do oklasków. Ale niestety. Chyba nie ta mentalność. Liczy się kasa, futra i głupkowanie. Tyle, że niedługo nie będzie gdzie głupkować. W PSG nie grał i grał nie będzie. Do repry powoływany był tylko za zasługi i niestety był ostatnio najsłabszy na boisku. Obecnie to nie jest nawet zawodnik na ławkę w kadrze. A szkoda, bo brakuje tej pewności w tyłu jaką dawał Krycha. Jeśli szybko nie przemyśli swojego zachowania i podejścia może już nigdy nie wrócić do poziomu top i przepaść gdzieś w przeciętności.
              • siwy1 Zgłoś komentarz
                ................ ale ladnie sie ubiera i pozuje w kozuszkach - to jest wazne a nie pilkajanoznaja.
                • marek.fox Zgłoś komentarz
                  No i tak miało już być dawno !! Krychowiak nie ma takiej formy jak za dobrych czasów z Sevilli :) Facet myśli że jest wart nie wiadomo jakich pieniędzy ? Ale forma słaba od paru
                  Czytaj całość
                  lat.........W Reprezentacji gra tylko dlatego że dawniej coś prezentował. Siedzenie na ławce PSG prawie za 5mln to każdy by chciał :) Prawda jest taka że on może i chciał by grać w innym klubie ale za podobne zarobki ? Nikt mu nie da tyle za rok obecnie około 5 mln, max może dostał by 1,2 mln jak coś pokaże ? Na dodatek super dupa i żel na włosach to tyle co ma obecnie dobre:) ps.Nikt nie kupi obecnie Krychowiaka za 20 mln np. !!!!!! On jest wart obecnie 5mln max.Pytanie kto go chciałby kupić obecnie........PSG powinno rozwiązać z nim umowę już dawno albo wypożyczyć go gdzieś do Turcji aby przeszedł szkołę życia z pensją 2 mln tylko.Krycha ma pewnie jakiś zapis w kontrakcie cwaniak.
                  • Ryszard Dziubałtowski Zgłoś komentarz
                    Teraz każdy piłkarz powinien umieć grać na każdej pozycji co to za różnica czy jest prawonożny i ma grać na lewej stronie po prostu jest drewno.
                    • Andrzej Dziarmaga Zgłoś komentarz
                      woli byc nikim ale miec kase
                      • Puma2017 Zgłoś komentarz
                        Niech przyjdzie do Ekstraklasy , będzie grał regularnie, kadra Polski na bank ! Ale kasa nie ta.....i po temacie... smutne ale prawdziwe
                        • Jaroslaw Pniewski Zgłoś komentarz
                          Każdy, kto ma mentalność narcyza, musi tak skonczyc. Sportowiec na dzień dzisiejszy żaden. WSZYSTKO lezy w glowie. Oddalbym go na rok na harowe do jakielkolwiek zawodowej grupy kolarskiej.
                          Czytaj całość
                          Zobaczylby, co znaczy glowa,ciemnosc w oczach, odcięcie pradu, lamanie własnych slabosci i wspolpraca z grupa. Walka o sukces to nie kwestia jednego sezonu.
                          • werty Zgłoś komentarz
                            Był kiedyś taki piłkarz jak Kałużny, inne czasy, inny wymiar, ale sytuacja prawie podobna. Na miejscu Krychowiaka zacząłbym pracować z dobrym psychologiem.
                            Zobacz więcej komentarzy (20)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×