WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Robert Lewandowski: Złota Piłka nigdy nie była moim celem

Robert Lewandowski znalazł się w trzydziestce nominowanych do Złotej Piłki. Polski napastnik nie ukrywa, że zdobycie tej nagrody nie jest jego celem. Bardziej jest zadowolony z uzyskania tytułu licencjata.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
PAP / Bartłomiej Zborowski / Na zdjęciu: Robert Lewandowski i jego koledzy z drużyny

Robert Lewandowski został najlepszym strzelcem eliminacji do mistrzostw świata. Kapitan reprezentacji Polski miał na swoim koncie 16 trafień, w tym aż trzy hat-tricki. Z kolei w poprzednim sezonie dla Bayernu Monachium strzelił 43 gole w 47 meczach. W tym jest jeszcze bardziej skuteczny. Na swoim koncie ma 12 bramek w 11 spotkaniach, co czyni go jednym z najskuteczniejszych graczy na świecie.

Polak znalazł się w trzydziestce nominowanych do Złotej Piłki. Faworytem do wywalczenia tej nagrody nie jest. Plebiscyt w poprzednich latach zdominowali Cristiano Ronaldo, Lionel Messi czy Neymar. Rok temu Złotą Piłkę nazwał "kabaretem". Sklasyfikowany został dopiero na 16. miejscu, co było wynikiem znacznie poniżej oczekiwań. Zwłaszcza, że w 2015 roku w prestiżowym plebiscycie zajął czwartą pozycję.

- Nie wiem, dlaczego niektórzy piłkarze zajmują 50., 5. czy 25. miejsce. Ważne są tylko pierwsze trzy miejsca. Dlatego w zeszłym roku byłem trochę zszokowany. Jeśli grasz dla Bayernu Monachium i awansujesz do półfinału Ligi Mistrzów, zdobywasz wiele goli w Bundeslidze i jesteś drugim najlepszym strzelcem w LM, to jest to trochę śmieszne - powiedział Lewandowski w wywiadzie dla ESPN.

Zdobycie Złotej Piłki byłoby dla Polaka dużym sukcesem, ale nie jest to jego głównym celem. - Nie powiedziałbym, że to dla mnie ważne. Sukces z Bayernem jest ważniejszy, zwłaszcza w Lidze Mistrzów. Jeśli dojdziemy do finału, zdobędziemy mistrzostwo Niemiec, to wtedy znów możemy o tym rozmawiać, ale Złota Piłka nigdy nie była moim celem - dodał kapitan reprezentacji Polski.


Dla "Lewego" ważna jest nie tylko piłka nożna. W poniedziałek uzyskał tytuł licencjata. - Zacząłem 10 lat temu, biorąc pod uwagę moje pierwsze kroki po liceum. Jednak po pierwszym roku nie miałem na to zbyt wiele czasu. Dlatego tak dużo czasu to zajęło, ale moja mama ciągle mi mówiła, żebym spróbował to skończyć. Wiedziałem, że krok po kroku mogę sobie z tym poradzić. Naprawdę się cieszę, ponieważ będę mógł moim dzieciom mówić, że tata nie tylko grał w piłkę nożną, ale także ma wyższe wykształcenie - powiedział Lewandowski.

29-latek poprowadził reprezentację Polski do awansu do mistrzostw świata. Kadrowicze zgodnie deklarują, że w Rosji chcą powalczyć o sukces. - Trudno powiedzieć, na co nas stać. Polska ma świetny zespół z wieloma dobrymi graczami. Czasem gramy naprawdę dobrze, ale wiemy również, że możemy zrobić wiele więcej. Będziemy musieli poczekać na losowanie grup - stwierdził Lewandowski.

[b]ZOBACZ WIDEO: Polka zachwyciła miliony internautów. Dziś jest bohaterką filmu "Out of Frame"

[/b]

Czy Robert Lewandowski zasługuje na Złotą Piłkę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
espnfc.com

Komentarze (26):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Manuel 1
    Tylko tak ściemnia a jak nie zdobył Króla strzelców w zeszłym sezonie to jakie miał pretensje.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andy Iwan 0
    10 lat na licencjat prawdziwie wytrwaly student komisja egzaminacyjna w koszulkach reprezentacyjnych pojechali po bandzie temat mniej ważny ale najważniejszy jest "papier" Brawo Robert !!!
    Nasze szkolnictwo to ciekawa gałęz gospodarki narodowej szczególnie studia zaoczne poziom wykształcenia rosnie a świadomość społeczna to dno kompletne
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • peppep 0
    Nie wie dlaczego wyniki na dalszych miejscach bywały trochę śmieszne (a wiele takich bywa)? To niech przejrzy się wpierw swoim głosom oddanym jako elektor w połączonych wtedy plebiscytach i znajdzie odpowiedź.
    Zresztą to jego 16 miejsce było i tak akurat prawie w sam raz za 2016.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)