KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Na stojąco nie da się grać - komentarze po meczu Górnik Łęczna - Stal Stalowa Wola

Łęcznianie po raz kolejny zaprezentowali się słabo i z trybun padło wiele słów krytyki. Z kolei Stal konsekwentnie grała w defensywie, dzięki czemu udało się gościom zachować czyste konto i wracać do Stalowej Woli z jednym punktem.

Paweł Patyra
Paweł Patyra

Władysław Łach (trener Stali): Myślę, że był to dobry mecz w wykonaniu całego mojego zespołu. Piłkarze konsekwentnie realizowali to, co nakreśliliśmy sobie przed meczem. Nie każdemu zespołowi udaje się stworzyć tutaj 3, 4 sytuacje, ale zaszwankowała skuteczność. Z drugiej strony mieliśmy trochę szczęścia, bo dwa razy Sławek Nazaruk doszedł do dobrych sytuacji i mogło być zupełnie inaczej.

Krystian Lebioda (obrońca Stali): Każdy punkt na wyjeździe będzie nas zadowalał, bo gramy o utrzymanie. Byliśmy cofnięci, próbowaliśmy strzelić coś z kontry. Mieliśmy dwie, trzy może nie 100-procentowe, ale 90-procentowe sytuacje. Gdyby Grzesiek Kmiecik lepiej zachował się w tych sytuacjach, to może wywieźlibyśmy z Łęcznej trzy punkty. W ostatnim meczu Abel Salami potwierdził, że jest bardzo dobrym zawodnikiem i na pewno go zabrakło.

Daniel Treściński (obrońca Stali): Szkoda, że znowu nic nie strzeliliśmy, bo mieliśmy 3 sytuacje, które mogliśmy wykorzystać. Myślę, że można być zadowolonym z remisu. Chociaż pozostaje pewien niesmak, bo mogliśmy zdobyć komplet punktów. Trzeba grać dalej.

Wojciech Stawowy (trener Górnika): Nie mogę być zadowolony z postawy drużyny ze swojej postawy. Gdyby ktoś nie chodził na nasze treningi, a przecież mało kto chodzi, to mógłby pomyśleć, że my praktycznie nic na nich nie robimy, przychodzimy się pobawić. A tak to niestety dzisiaj wyglądało. W rzeczywistości tak nie jest. Chłopaki bardzo się starają, ale gra nam nie wychodzi. Być może jest to podyktowane tym, że zawodnicy nie są w stanie zaakceptować metod, jakie chcę tutaj wprowadzić.

Sławomir Nazaruk (napastnik Górnika): Stal szukała swoich szans w kontrach. Stworzyli po jednej sytuacji w każdej połowie. Przyjechali po punkt i realizowali z żelazną konsekwencją. Niewielu zawodników brało udział w akcjach ofensywnych. Naprawdę bardzo ciężko było przebić się przez ten ich mur. Chcieliśmy pokazać kibicom, że potrafimy grać w piłkę, że mają po co przychodzić na trybuny, ale dzisiaj nie wyszło to najlepiej.

Veljko Nikitović (kapitan Górnika): Ten mecz był bardzo zły w naszym wykonaniu. Na stojąco nie da się grać w piłkę. Trzy dni wcześniej zagraliśmy przyzwoity mecz z Widzewem, a teraz zagraliśmy tak słabo. Nie znajduję żadnego mądrego słowa, żeby to wytłumaczyć. Jestem strasznie zły.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×