KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wielkie zamieszanie wokół Peszki. "Nie przerywaj mi, jak polewam"

Sławomir Peszko stał się bohaterem portali społecznościowych. Piłkarz Lechii Gdańsk w nocy odebrał telefon od jednego z dziennikarzy. Jego głos i zachowanie jasno pokazuje, że był w trakcie zakrapianej imprezy.
Rafał Mielinowski
Rafał Mielinowski
Sławomir Peszko Newspix / Adam Jastrzębowski / Na zdjęciu: Sławomir Peszko

W przeszłości Sławomir Peszko zaliczył kilka alkoholowych wpadek. Najgłośniejsza wydarzyła się w 2012 roku, gdy reprezentant Polski zaatakował taksówkarza. Wydawało się jednak, że 32-letni pomocnik zrozumiał swoje błędy i znacznie się uspokoił. W nocy z soboty na niedzielę zaliczył jedna gafę, która będzie się za nim ciągnąć bardzo długo.

Jeden z dziennikarzy radia weszlo.fm zadzwonił do "Peszkina" około godziny 1.30. Piłkarz, który kilka godzin wcześniej strzelił gola dla Lechii Gdańsk w meczu z Wisłą Kraków (1:1), odebrał telefon. Jak się szybko okazało, to był błąd.

Od razu można było usłyszeć, że reprezentant Polski jest pod wpływem alkoholu. Peszko nawet nie wiedział, z kim rozmawia. Był przekonany, że dzwoni do niego Łukasz Wiśniowski z oficjalnego kanału PZPN "Łączy nas piłka". Gracz Lechii miał problemy z płynną wymową, a w dodatku bez skrępowania rzucał wulgaryzmami.

- Nie przerywaj mi, jak polewam, kur.. - rzucił w pewnym momencie do dziennikarza.

ZOBACZ WIDEO Cristiano Ronaldo z hat-trickiem i asystą - skrót meczu Real Madryt - Real Sociedad [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]

Dziennikarz mówił Peszce, że dzwonił także do Kamila Glika, który także tej nocy pije alkohol. To szybko okazało się kłamstwem, co wyjaśnił sam obrońca AS Monaco.

Peszko może mieć duże problemy. Lechia na razie nie komentuje zamieszania, ale selekcjoner kadry Adam Nawałka nie lubi tego typu skandali. Można przypuszczać, że pomocnika czeka poważna rozmowa z trenerem Biało-Czerwonych.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter/weszlo.fm
Komentarze (124)
  • smoker Zgłoś komentarz
    O 1:30 to nekanie. To wolny kraj w czasie wolnym co kogo do tego. Media w tym kraju za duzo sieja spekulacji
    • mars652 Zgłoś komentarz
      Podajcie dane personalne dziennikarza......przepraszam ..hieny , wraz z nr telefonu.
      • Atomic Zgłoś komentarz
        Typowa dziennikarska hiena. Dzwonić do kogoś o 1:30 w nocy aby szukać sensacji ? trzeba być ostatnią mendą... Peszko to duży chłopiec, więc może sobie w nocy robić co chce, a
        Czytaj całość
        dziennikarzyna powinien się zainteresować formą sportową, a nie czy on w nocy polewa czy nie :)
        • Oski1916 Zgłoś komentarz
          Peszko był zmęczony, wyczerpany po meczu, a po swoich doświadczeniach wiem że, jak człowiek jest śpiący to gada głupoty.
          • Tomasz Grzenkowicz Zgłoś komentarz
            O co chodzi z tym Peszko? Jest noc, każdy robi co chce. Ktoś dzwoni o 1.30!!! Co to za pora do dzwonienie. I jeszcze się dziwi odpowiedzią. Toż to skandal dzwonić z "żadną" sprawą w
            Czytaj całość
            nocy. Pogotowie on czy co? A tu ogłosili: SKANDAL. TO JEST PARANOJA.
            • wierzba4 Zgłoś komentarz
              Panie Peszko nie rozmawiaj z prasą tak jak Teodorczyk bo to prostaki i ludzie bez zasad i honoru
              • Patr Zgłoś komentarz
                Dziennikarz kretyn jakich mało. No wielkie zdziwienie, że w sobotę o 1.30 facet coś wypił, ale afera. W szczególności, że w meczu Lechia - Wisła byl jednym z najlepszych zawodników.
                • El Bano Zgłoś komentarz
                  zacznijmy od tego ze peszko to nie jest pilkarz,a celebryta. oni przeciez tylko zyja z imprezy na impreze wiec nie wiem czemu nagle takie zdziwienie
                  • Szymon777 Zgłoś komentarz
                    ...takie kity dziennikarskie to dzieciakom na religii można wkręcać , co to za dziennikarz co pisze o tym co wolny człowiek w wolnym kraju robi o godzinie 01.30 w nocy , a może wtedy pan
                    Czytaj całość
                    Peszko był w czasie aktu miłosnego i nie mógł normalnie mówić , takie farmazony z palca wyssane to żaden artykuł to szmira tandetnego pismaka podrzędnego czasopisma , tyle.
                    • Michał Orlik Zgłoś komentarz
                      No i gdzie afera? Dzwonia do goscia o 1;30 i maja problem ze sie nawalil?
                      • Mariusz Lisek Sikora Zgłoś komentarz
                        Jeśli dalej będzie strzelał bramki dla lechi to sam mu postawię parę flaszek
                        • Przemek Bruchal Zgłoś komentarz
                          Co za baran dzwoni o tak późnej porze i sprawdza, dziennikarz zazdrościł albo go suszyło,,
                          • oraczysko Zgłoś komentarz
                            Proponuje aby Peszko podał numer telefonu tego 'dziennikarza'. Będę do niego dzwonić co godzinę cała dobę aby sprawdzić stan. Dodatkowo z kim akurat śpi bo nie jest tajemnicą ze
                            Czytaj całość
                            różowy ;)
                            Zobacz więcej komentarzy (70)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×