WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piłkarze Lecha Poznań szczerzy do bólu. "Ciężko się ogląda nasze mecze"

Po trzeciej porażce z rzędu Ivan Djurdjević przestał być trenerem Lecha. Piłkarze zaś w przypływie szczerości przyznają, że gdyby sami byli kibicami, pewnie też nie mieliby ochoty oglądać tego co prezentują na boisku.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Newspix / Paweł Jaskółka / Na zdjęciu: Kamil Jóźwiak

- To, że nam nie idzie jest bardzo przygnębiające i frustrujące. Ten problem nie trwa niestety krótko, a już od jakiegoś czasu. Gdybyśmy znali receptę na poradzenie sobie z nim, na pewno byśmy ją wykorzystali - oznajmił Kamil Jóźwiak.

W starciu z Lechią Gdańsk (0:1) poznaniacy starali się walczyć, lecz efektów nie było żadnych i brakowało nawet sytuacji pod bramką Zlatana Alomerovicia. - Nie ma wytłumaczenia tej porażki. Graliśmy u siebie i mimo że Lechia była w tabeli wyżej, powinniśmy bić się o przełamanie. Pod względem walki wyglądało to lepiej niż z Rakowem, lecz pracy i tak jest jeszcze ogrom - dodał młody skrzydłowy.

Na Stadionie Miejskim zastraszająco spada frekwencja. Niedzielną potyczkę, która była przecież hitem kolejki, oglądało z trybun zaledwie 8 tys. osób. - Gdybym był kibicem Lecha, pewnie miałbym podobny nastrój. Potrafię się wczuć w ich sytuację i dlatego podwójnie mnie to boli. Staram się robić wszystko - mam nadzieję, że drużyna też - żeby wyjść z tego dołka - zaznaczył Jóźwiak.

Jasmin Burić nie ukrywa, że sytuacja jego zespołu jest bardzo trudna. - Widać po meczach, że nie jesteśmy sobą. Popełniamy dużo błędów, jednak nikt nam nie pomoże. Sami musimy to zrobić. Jesteśmy nerwowi i na boisku nic nam się nie układa. Brakuje też pewności siebie. Ciężko się nasze spotkania ogląda. Gdybyśmy w ciągu 90 minut stworzyli kilka okazji i nic nie chciałoby wpaść, pewnie nikt nie miałby pretensji.

- Najważniejszą zmianą miało być to, żebyśmy w końcu zaczęli wygrywać. W niedzielę znów nam się nie udało. To dla nas smutny dzień, ale pozostaje dalej pracować i wierzyć, że ta poprawa musi w końcu nadejść. Musimy przeprosić kibiców za to, że nie spełniamy ich oczekiwań. Nas te porażki bolą chyba najbardziej, jednak rozumiemy reakcję trybun - stwierdził Pedro Tiba.

Dziś Kolejorz zajmuje zaledwie 7. miejsce w tabeli, a do liderującej Lechii Gdańsk traci 8 pkt.

ZOBACZ WIDEO Timo Werner show! Hertha rozbita na własnym boisku [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Czy w wyjazdowym meczu z Jagiellonią Lech wywalczy przynajmniej remis?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • SpasionyKot 0
    Prośba do kibiców Lecha. Porozmawiajcie trochę inaczej z tymi gwiazdorkami
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tomek Nowak 0
    W 2015 Skorża zdobył MP z Lechem, po świetnym meczu wygrał z Legią SP i miał być trenerem na lata. Ale gdy ,,przykręcił piłkarzykom" śrubkę oni z Trałką na czele się zbuntowali i przegrywali mecz na meczem. Zarząd zamiast wywalić buntowników zwolnił Skorże !!! Przyszedł ,,wesoły Janek" i nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Lech zaczął wygrywać. Ale jak to za Janka, luz blus i nastała przeciętność, a w między czasie po przegranym meczu, Trałka nazwał kibiców ,,pałkami". Przyszedł Bielica, ściągną armię zaciężną z YouTube i miało być MP. Ale najemnicy nie identyfikujący się z rzadnym klubem przegrali PP z Arką, a w następnym sezonie mając wszystkie kary w ręce przegrali MP, po drodze odstawiając od zespołu Robaka. Ci wszyscy ściągnięci do Lecha napastnicy, razem wzięci, są mniej warci niż pół Robaka. Zatrudnili Ivana, bo był najtańszy, coś zaczął tworzyć, ale gwiazdy z Trałką znowu się zbuntowały i Ivan wyleciał, a historia zatoczyła koło. Kibice Lecha chcecie pomóc Lechowi ? Przestańcie chodzić na mecze !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Klemek 0
    Astiza gdy pozbywano sie w Legii 1raz to zrobiono z niego dziadka ktory biegac nie potrafi. Zatrudnili go ponownie to prawie w ramki go mozna bylo wstawic. Mąka i Pazdi bez formy, ale miom zdaniem jeszcze wroca, Hama moze tez. Rado to juz odcina kupony...
    Szczery do ...... Zobaczcie co zrobił Pinto w Legi . Wywalił z pierwszego składu gwiazdorów , Mączyński , Astiz , Pazdan , Hamalajnen , Radowicz i nagle Legia gra . Można zmieniać trenerów , ale to nie oni biegają po murawie .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×