Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polska - Czechy. Marek Wawrzynowski: Zielińskiemu przyda się przerwa, Brzęczek zaklina rzeczywistość (felieton)

Człowiek, który miał być mózgiem drużyny, Piotr Zieliński, znowu rozczarował. Nadszedł czas, by go odstawić. Do tego jednak trzeba selekcjonera, który jest odważny i widzi więcej niż kibice. Mam wątpliwości, czy Jerzy Brzęczek jest takim człowiekiem.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Piotr Zieliński i Jerzy Brzęczek podczas meczu reprezentacji Polski Newspix / LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT / Piotr Zieliński i Jerzy Brzęczek podczas meczu reprezentacji Polski

Tak, Piotr Zieliński jest największym talentem polskiego futbolu - pewnie niewielu kibiców podejmie dyskusję w tym temacie. Ale też, jak na razie, Piotr jest jednym z największych rozczarowań ostatnich miesięcy. Chyba już nadszedł czas, by po prostu dać sobie z nim spokój. Przynajmniej na jakiś czas.

Uporczywe stawianie na Zielińskiego po prostu nie ma sensu. Pomocnik Napoli ma na koncie 40 meczów w kadrze i zaledwie kilka z nich to były mecze bardzo dobre. Mam dziwne wrażenie, że zbyt łatwo mu wszystko przychodzi, ma pewne miejsce mimo gorszej gry. Może warto postawić na kogoś, kto nie ma aż takich umiejętności, ale nadrobi innymi cechami?

Tak, wiem, Zieliński widzi więcej. Ale nie otwiera oczu.
Tak, wiem, Zieliński ma drybling. Ale boi się go użyć.
Tak, wiem, Zieliński ma znakomite uderzenie. Ale bardzo rzadko z niego korzysta.

Wygląda na to, że brak konkurencji usypia tego piłkarza, sprawia że nie jest w stanie się przełamać i wziąć na siebie ciężaru gry. Jest tygrysem na papierze, ale strusiem na boisku.

ZOBACZ WIDEO Jan Bednarek bierze na siebie winę za straconego gola. "Teraz czas błędów, w eliminacjach mamy być nie do pokonania"

Oczywiście zdaję sobie sprawę tego, że Zieliński jest piłkarzem unikatowym. Wcale nie mam zamiaru "zabijać jednorożca". Po prostu trzeba go postawić pod ścianą. Kiedyś zrobił tak Nawałka. W jednym z ostatnich sprawdzianów przed Euro 2016, z Islandią, dał mu do zrozumienia, że ma tylko 45 minut szans. Zieliński zagrał koncertowo. To piłkarz, który gra znakomicie w meczach o nic albo z przeciwnikami przeciętnymi i słabymi. Nie twierdzę, że tych meczów nie miał, bo przecież rozegrał bardzo przyzwoite eliminacje do mundialu w Rosji. Ale zbyt rzadko gra koncerty w meczach z rywalami z nieco wyższej półki. Jestem przekonany, że czas będzie działał na jego korzyść, ale dziś po prostu nie wytrzymuje presji ani oczekiwań kibiców. A więc należy - być może - tę presję z niego zdjąć i posadzić na ławce. Pokazać mu wprost: "Nie, nie jesteś niezastąpiony. Nie musisz grać".

Kto za niego? Można dać też szansę komuś nowemu. Są w środku młodzi piłkarze jak Sebastian Szymański czy Szymon Żurkowski. Obaj z mocną mentalnością. Pewnie ich statystyki nie powalająca kolana, ale to są zawodnicy, którzy nie powodują dziś osłabienia zespołu a nawet dają nadzieję, że będą wartością dodaną. Nie wiem czy od razu, ale z czasem na pewno. Zieliński, owszem, miewał mecze wielkie, takie na jakie dziś tamtych dwóch nie stać (choć nie jest powiedziane, że stać nie będzie - red.), ale też miewa zbyt wiele pustych przebiegów i wtedy gramy w dziesiątkę.

To w tej chwili kluczowa sprawa dla kadry. Nasz zespół nie ma środka pola. Poprzedni selekcjoner, Adam Nawałka, potrafił sobie radzić z podobnymi sytuacjami. Jego poprzednicy na siłę szukali zawodnika numer 10, który mógłby funkcjonować w systemie 4-2-3-1. Nawałka szukał innego rozwiązania i je znalazł. Ale było to rozwiązanie trudne. Postawił na Krzysztofa Mączyńskiego a także na drugiego napastnika.

Jerzy Brzęczek jest na razie zakładnikiem utartych schematów. Nie widzi dalej niż przeciętny kibic. Jedynym jego ciekawym pomysłem jest przywrócenie do kadry Mateusza Klicha, ale to akurat pomysł, na który wpadłby każdy obserwator lig europejskich. Oczywiście nie żądam, żeby trener wymyślał kwadratowe jaja, czekam po prostu na jakieś odważniejsze rozwiązania. Zwłaszcza z przodu, bo tu mamy największe rezerwy.

Oczywiście w meczu z Czechami linia defensywna wyglądała jak zlepek przypadkowych ulicznych muzyków, którzy wykonują jakieś kakofoniczne dzieło. Jednak bardziej niepokojący jest brak naprawdę dobrych sytuacji w ofensywie. A pamiętajmy, że Czesi mają dziś jedną z najsłabszych reprezentacji w swojej powojennej historii. Gdyby zestawić kluby, w których grają polscy i czescy zawodnicy, to nasi stoją piętro wyżej. Albo i dwa. To my mamy "pokolenie" nie oni. A jednak to oni dominują na boisku.

Znów zablokował się Robert Lewandowski. Wrócił do tego co było przed Nawałką. Poprzedni selekcjoner podczas jednej ze swoich pierwszych konferencji (co to były za męczarnie!), powiedział, że ma pomysł na naszego supersnajpera. Wszyscy wiedzieliśmy, że jego poprzednicy mieli w ręku broń atomową, ale nie wiedzieli, jak jej użyć. Nawałka wiedział, dlatego wygrał. Brzęczek nie wie.

Wiele wskazuje na to, że dziś obecny selekcjoner nie ma umiejętności na kadrę ani żyłki poszukiwacza. Myśli schematami, boi się wyjrzeć za drzwi, zobaczyć, sprawdzić. Lepiej siedzieć w bezpiecznym miejscu i czekać. Gdy na początku jego kadencji pisałem, że to "trener z maszyny losującej" i że "gdybym miał wymienić pięciu najlepszych polskich trenerów, Brzęczka nie byłoby wśród nich", miałem obawy, że za chwilę Polska wygra z Włochami i Portugalią a ja zostanę jak Himilsbach z angielskim. Ale na razie niewiele wskazuje na to, że Brzęczek ma jakikolwiek pomysł na kadrę. Szuka, patrzy, może to, może tamto, ale nie wychyla się poza oczywistości.

A do tego kompromituje się publicznie swoimi wypowiedziami na konferencjach prasowych. Zaklina rzeczywistość, opowiada bzdury o tym, jaki to świetny mecz oglądaliśmy, że już widać to i tamto, że już za chwileczkę, już za momencik, reprezentacja zacznie nas kręcić. Słucham i krzyczę już do żony w nerwach: "Kobieto, ja tu mecz oglądałem, dlaczego mi przełączyłaś na jakiś kabaret?". Kryzys gotowy.

Mimo wszystko wypada jednak dać Brzęczkowi czas i poczekać ze zmasowanym atakiem. Przecież i Nawałka potrzebował roku, żeby mu "zaskoczyło". Dziś pamięć kibiców zamazał obraz sukcesu, ale przecież jeszcze dwa, trzy miesiące przed eliminacjami EURO 2016, wiele autorytetów, i to nie jakiś malowanych, wzywało do zwolnienia selekcjonera.

Dlatego proponuję poczekać do eliminacji EURO 2020 z wnioskami, albo choć ze zwalnianiem selekcjonera. Być może to naiwne, ale przynajmniej uczciwe.

Marek Wawrzynowski 
Zobacz inne teksty autora

Czy Piotr Zieliński trafi kiedyś do klubu z europejskiego Top 5?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (58):

  • Paweł Cupał Zgłoś komentarz
    Trzeba grać w piłkę żeby zrozumieć że to gra zespołowa i przy wyrównanej grze drobny element decyduje o wyniku. Nasza reprezentacja ma duże braki szybkościowe i techniczne. Zieliński
    Czytaj całość
    nie zdoła przez 90 minut kiwać i biec na bramkę i strzelać. To nie podwórko. Musi komuś podać. I to jak zachowa się jego kolega i czy jest w stanie przynajmniej nie pozwolić sobie odebrać piłki decyduje o płynności w grze i szansach na sukces.
    • Jan Gajewski Zgłoś komentarz
      Po raz kolejny mówię o potrzebie drugiej reprezentacji Polski, muszą się chłopaki zdobywać reprezentacyjną ogładę.
      • Emil Antoniszyn Zgłoś komentarz
        rzuty rożne Polaków to ubaw dla Czechów..... jednego zawodnika polskiego wyłączano z ich pola karnego ....
        • Emil Antoniszyn Zgłoś komentarz
          Grosicki to nie klątwa tylko w pierwszej połowie nie wiedzieliście w co i jak grać.... chyba że Brzęczek jest klątwą...
          • Kuba Królikowski Zgłoś komentarz
            Trener Brzęczek nadaje się do słabej polskiej ligi.Reprezentacja to dużo więcej.Przerasta to jego skromne możliwości.Nie ma autorytetu u starszych kadrowiczów.Nie widać żadnego
            Czytaj całość
            pomysłu, a te rzuty rożne to katastrofa.
            • Kuba Królikowski Zgłoś komentarz
              Nawet kulawy Zieliński jest lepszy od S. Szymanskiego, którego Legia promuje,bo chce wyrwać grosz za transfer.Wiedzą jak to robić .Tak jak kiedyś rozsyłali po klubach info jakiego to
              Czytaj całość
              mają tuza światowego Żyre.Gdzie ten Żyro ? Szymanski też odejdzie za grosiki i przepadnie w nicości .
              • Anonymous2328 Zgłoś komentarz
                polski zespół potrzebuje dwóch szybkich pomocników chociażby takich jak Grosicki, i czterech nowych obrońców chociaż średnio technicznie zaawansowanych. Takich ludzi w Polsce nie ma i
                Czytaj całość
                ani Brzęczek ani Guardiola niczego nie wymyślą
                • user2103 Zgłoś komentarz
                  Panie Redaktorze, może najwyższy czas zacząć obserwować ligę w której P. Zieliński gra, porównać pozycję zadania na boisku i zobaczyć różnicę, dla kogoś kto pisze artykuły to
                  Czytaj całość
                  powinna być naturalna rzecz, P. Zieliński obok R. Lewandowskiego to sa ludzie dookoła których należy budować kadrę, może czas spojrzeć na inne kwestie, z całym szacunkiem dla J. Brzęczka to chyba za wcześnie na takie wyzwanie, może jeszcze powinien Pan popatrzeć na grę odpowiednich ludzi na każdej pozycji, a z tego co Pan pisze to nigdy nie był Pan na boisku jako czynny zawodnik, jak iększoć redaktorów, którzy piszą i uważają się za znawców piłki
                  • Endi 499 Zgłoś komentarz
                    Panie redaktorze. Fajnie się Panu pisze,ale widze,że z Pana to żaden profesjonalista. Jedynie komentator.A komentator mówiąc o czymś a nie znajac sie na tym jest do bani. Proszę
                    Czytaj całość
                    zaprzestać tych swoich komentarzy. Piotr Zieliński jak i Robert Lewandowski to podstawa.Jeżeli nie ma zawodników z pomocy dla nich to nawet sam Messi by wymiękł. poza tym trener.... Chce dobrze ale nie ma pojecia co robic.powiedzmy sobie wprost: Polska piłka umarła...
                    • Krzysztof Czyżak Zgłoś komentarz
                      ciekawe jak długo bedzie sie szwedał po boisku -dno- Krychowiak?
                      • paweLbn Zgłoś komentarz
                        jeśli ktoś może ruszyć coś tej w kadrze to Mierzejewski. Ale większość ocenia jego przez pryzmat zespołu Fornalika, trenera który nigdy nie powinien był zostać selekcjonerem.
                        • 12345 Zgłoś komentarz
                          Przerwa od kadry rzeczywiście by się przydała... ale Brzęczkowi. I to przerwa do końca świata i jeden dzień dłużej. Jego praca jako trenera kadry to jedno wielkie nieporozumienie. A
                          Czytaj całość
                          Boniek powinien abdykować za idiotyczną decyzję o zrobieniu Brzęczka ,,narodowym" od zaraz. PZPN stać na trenera z prawdziwego zdarzenia, a Boniek robi sobie jaja zatrudniając faceta, który nie ma żadnego poważnego sukcesu w pracy trenerskiej i był zwalniany za słabe wyniki. Takie idiotyzmy tylko w Polsce!
                          • Tomek Jarkowski Zgłoś komentarz
                            Dajcie Buksę , to zobaczycie.
                            Zobacz więcej komentarzy (45)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×