WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Polski: Legia Warszawa w ćwierćfinale. Nie poślizgnęła się na zmrożonym boisku

Legia Warszawa awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski. Faworyt nie miał problemu z wyeliminowaniem Chrobrego Głogów. Zwyciężył 3:0 w meczu bez historii.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Newspix / Łukasz Skwiot / Na zdjęciu: piłkarze Legii Warszawa

Po pokonaniu Chojniczanki obrońca trofeum spotkał się z teoretycznie mniej wymagającym pierwszoligowcem. Na Pomorzu zwyciężył skromnie, ale pewnie 1:0. W Głogowie poszło mu jeszcze sprawniej. Po dwóch kwadransach zranił przeciwnika, a później kontrolował wydarzenia i oszczędzał energię na hit Lotto Ekstraklasy z Lechią Gdańsk.

Stołeczna drużyna zagrała z Sandro Kulenoviciem w ataku. Wspierali go ofensywnie zorientowani w drugiej linii Michał Kucharczyk, Kasper Hamalainen oraz Marko Vesović. Jak się później okazało również Cafu i Chris Philipps mieli dużo do powiedzenia w atakach zespołu Ricardo Sa Pinto.

Przez kilka minut piłka była na połowie Legii Warszawa. Chrobry nie przestraszył się kompletu publiczności i markowego przeciwnika. Odwagi nie wystarczyło na długo, ale akurat otwarcie gospodarzy było obiecujące. Ekipa ze stolicy Polski potrzebowała trochę czasu na rozpędzenie się. Pierwsza sytuacja podbramkowa faworyta była w 14. minucie, kiedy strzał Michała Kucharczyka obronił Sławomir Janicki.

Im dłużej trwała pierwsza połowa, tym większa była dominacja Legii. Wyszła na prowadzenie 1:0 w 31. minucie. Michał Kucharczyk posłał piłkę między nogami Sławomira Janickiego do siatki. Nie popisał się poza bramkarzem Marek Wasiluk, który przepuścił w pole karne podanie Chrisa Phillipsa. Nie minęło dużo czasu i było 2:0. W 36. minucie Cafu perfekcyjnie przymierzył z linii pola karnego. To było imponujące uderzenie pomocnika i gol, który odbierał nadzieję głogowianom.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Błysk Milika na wagę trzech punktów. Piękny gol Polaka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Temperatura drugiej połowy była adekwatna do niskiej temperatury powietrza. Legia już z Cristianem Pasquato, a bez Marko Vesovicia nie miała ochoty na zabawianie publiczności, a po prostu na utrzymanie wyniku. Goście nie musieli, gospodarze nie potrafili. Ekipa z Warszawy podsumowała mecz bez historii golem na 3:0. Ponownie zza pola karnego przymierzył Cafu po podaniu Miroslava Radovicia.

Chrobry zakończył rundę jesienną w lidze pięcioma przegranymi meczami, w których nie strzelił gola, a stracił dziewięć. W środę jego trwająca od początku listopada seria porażek została przedłużona przez mistrza Polski, co oznacza, że drużyna Grzegorza Nicińskiego będzie walczyć wiosną na jednym froncie. Krzywdy faworytowi nie zrobiła i zimuje w fatalnym nastroju.

Chrobry Głogów - Legia Warszawa 0:3 (0:2)
0:1 - Michał Kucharczyk 31'
0:2 - Cafu 36'
0:3 - Cafu 82'

Składy:

Chrobry: Sławomir Janicki - Przemysław Stolc, Damian Wajsak, Marek Wasiluk, Jarosław Ratajczak - Maciej Kona (81' Michał Borecki), Michał Pawlik, Szymon Drewniak, Rafał Maćkowski (56' Jakub Bach) - Bartosz Machaj (62' Konrad Kaczmarek) - Damian Sędziak.

Legia: Radosław Majecki - Paweł Stolarski, William Remy, Mateusz Wieteska, Adam Hlousek - Chris Philipps, Cafu - Michał Kucharczyk (72' Sebastian Szymański), Kasper Hamalainen (70' Miroslav Radović), Marko Vesović (46' Cristian Pasquato) - Sandro Kulenović.

Żółta kartka: Sędziak (Chrobry).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Legia Warszawa awansuje do finału Pucharu Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (29):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • rychu_tas 0
    2:20 tak około w strzałach miała nasza repra z Niemcami gdy pierwszy raz wygrała, wtedy 2:0, kto był czyim pogromcą?
    14MP 19PP Może nie tyle pogrom w wyniku, co w samej grze. Chrobry nie istniał, strzały 2-13, a przypominam, że czwarta, nieuznana bramka Legii była zgodna z przepisami, bo jak się okazało - spalonego nie było. PS. Gdzie w ogóle jest o tym pogromie? Edytowali artykuł?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MaikelL 0
    Przecież będą o nim zrobione trzy filmy w następnych latach. Poza tym Rick Grimes to esencja The Walking Dead, serial żyje dalej, ale o najwybitniejszym aktorze i postaci nikt nigdy nie zapomni ;)
    Karo1 On niestety przeżył. Już miałem go dosyć, a z tego wynika, że wróci w jakiś sposób.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Karo1 1
    On niestety przeżył. Już miałem go dosyć, a z tego wynika, że wróci w jakiś sposób.
    MaikelL NOWY ŚWIAT BĘDZIE POTRZEBOWAĆ RICKA GRIMESA.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×