KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Totalny chaos na Wyspach Brytyjskich. Kibice mają problemy z dojazdem na mecze

Boxing Day to tradycyjne święto obchodzone m.in. w Wielkiej Brytanii. Święto, które sportowym kibicom kojarzy się głównie z tym, że jest rozgrywana pełna kolejka Premier League. W tym roku są jednak niespodziewane problemy.
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
piłkarze Manchesteru City Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: piłkarze Manchesteru City

Leicester City - Manchester City, Tottenham Hotspur - AFC Bournemouth czy Liverpool FC - Newcastle United. Kibice Premier League już zacierają ręce. Tradycyjnie dzień po Bożym Narodzeniu (na Wyspach Brytyjskich nazywanym Boxing Day - z racji pochodzącego jeszcze ze średniowiecza zwyczaju wręczania służbie oraz biednym prezentów w zapakowanych w pudełka, po angielsku "box") na fanów angielskiej piłki czeka pełna kolejka ligowa. Setki tysięcy kibiców odchodzi od świątecznych stołów i jedzie na stadiony. Miliony zasiada przed telewizorami. Ci pierwsi mają w tym roku problem. Ogromny problem.

Okazuje się, że okres świąteczny i noworoczny brytyjskie firmy kolejowe postanowiły wykorzystać na przeprowadzenie prac remontowych. A to oznacza poważne ograniczenie siatki połączeń, problemy z zakupem biletów, chaos na dworcach.

Dziennikarze "The Sun" obliczyli, że fani Newcastle spędzą w pociągu aż sześć godzin jadąc na spotkanie do Liverpoolu. Oba miasta dzieli zaledwie 280 km i w normalnych warunkach podróż koleją zajmuje około trzech godzin. Podobnie wygląda sprawa z meczem Swansea City - Aston Villa. Fani z Birmingham spędzą w pociągu mniej więcej 5-6 godzin. Normalnie podróż zajęłaby maksymalnie trzy godziny.

Piłkarscy fani są mocno zdenerwowani, wielu z nich wybrało podróż samochodami, ale... - Tutaj niewiele się zyska - piszą brytyjscy dziennikarze. - Autostrady będą pełne, zakorkują się dojazdy do stadionów, będzie transportowy paraliż.

Ta niespotykana sytuacja została również wykorzystana przez polityków. Główne partie w Wielkiej Brytanii od kilku tygodni przerzucają się oskarżeniami, kto doprowadził do takiej sytuacji.

ZOBACZ WIDEO "Piłka z góry". Kołodziejczyk o przejęciu Wisły. "To wszystko jest szyte grubymi nićmi"

Kto zdobędzie mistrzostwo Anglii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
BBC, The Sun
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×