Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Dziewiątka" jest tylko jedna. Lewandowski, Milik i Piątek nie mogą razem grać

- Słyszę, że niech odchodzi Lewandowski, bo jest Piątek. Na razie, to tylko jedna "9" może grać - nie ma wątpliwości Jan Tomaszewski. I nie rozumie takiego myślenia. - No tak, mamy problem. Ale bogactwa - mówi Andrzej Juskowiak.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
Robert Lewandowski i Krzysztof Piątek Newspix / Rafal Oleksiewicz / PressFocus / Na zdjęciu: Robert Lewandowski i Krzysztof Piątek

- A Lewandowski jest wizytówką naszego futbolu - dodaje legendarny bramkarz. Wizytówką naszej reprezentacji są w tym momencie również Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek. Obaj należą do czołówki strzeleckiej Serie A (odpowiednio 13 i 11 goli). Dodatkowo ten drugi w swoim byłym już klubie, FC Genoa, w tym sezonie strzelił aż 19 goli w 21 meczach. Gdy dodamy do tego 24 gole strzelone przez Roberta Lewandowskiego (we wszystkich rozgrywkach), wyłania nam się obraz ataku, którego powinna bać się każda europejska kadra. Już pojawiły się głosy, że nie można takiego potencjału marnować na ławce rezerwowych.

Tyle że trzema takimi strzelcami na boisku, selekcjoner Jerzy Brzęczek sam może sobie strzelić w kolano. On już nawet raz rozważał taki wariant, przed jesiennym wyjazdowym meczem z Portugalią w Lidze Narodów. Być może tylko kurtuazyjnie, ale sam otwarcie o tym mówił  =>> TUTAJ WIĘCEJ.

Od pierwszej minuty zagrali wtedy jednak tylko Piątek z Lewandowskim i byli potem krytykowani. Nie stwarzali bowiem żadnego zagrożenia, nie rozumieli się, byli wyłączeni z gry. Gol strzelony przez Piątka na początku meczu po rożnym, oceny snajpera nie poprawiał. Polska przegrała 2:3, a Jerzy Brzęczek jeszcze wtedy eksperymentował z ustawieniem i grał dwoma napastnikami.

ZOBACZ WIDEO Bezsensowny transfer Peszki? "Za jego pół pensji można mieć trzech młodszych zawodników"

W pierwszym spotkaniu z Włochami w Lidze Narodów jeszcze zagrał sam Lewandowski, a polski zespół zaprezentował się z bardzo dobrej strony (remis 1:1). Potem Brzęczek już kombinował: z Irlandią zagrali Piątek z Milikiem, ze wspomnianą Portugalią Piątek z Lewandowskim, z Włochami Lewy z Milikiem. Aż w końcu krytykowany Brzęczek wycofał się z tego pomysłu. Również pod naciskiem samych piłkarzy. Zgrzyt na linii Brzęczek - Lewandowski =>> CZYTAJ TUTAJ. 

I zapowiedział koniec eksperymentów. No, chyba że wobec takiej formy piłkarzy zmieni jednak zdanie. Można sobie gdybać, czy w Wiedniu, w marcowym meczu z Austrią, środkowym napastnikiem byłby Piątek, a Milik i Lewandowski graliby za jego plecami. Kapitan reprezentacji Polski doskonale sobie również radzi w rozegraniu. Albo może na szpicę ustawić Piątka, a Lewandowskiego i Milika trochę wycofać. Na pewno Piątek i Lewandowscy to piłkarze bardzo podobni, oczywiście zachowując odpowiednie proporcje. Snajperowi Milanu jednak daleko jeszcze do klasy kapitana.

Brzęczek jesienią mówił: - Robert i Krzysiek mają wiele wspólnego. Robert często opuszcza też swoją strefę boiska, schodzi do boku, jest bardzo uniwersalny.

Andrzej Juskowiak, były napastnik reprezentacji Polski, nie ma żadnych wątpliwości: -Wystawimy trzech napastników i co dalej? Trzeba przecież dobrze zbilansować zespół. Wystawienie Lewandowskiego, Milika i Piątka może skutkować tym, że stracimy więcej goli. Poza tym, przypominam sobie jesienne mecze z dwoma napastnikami i nie wyglądały one dobrze. Po co do tego wracać? - mówi nam.

W 1988 roku na mecz z Polską przyjechała amatorska wtedy kadra Cypru. Sami Cypryjczycy nie ukrywali, że spotkanie z Biało-Czerwonymi traktują jako zabawę, dobry przerywnik w codziennej pracy. Selekcjoner Wojciech Łazarek też potraktował ten mecz eliminacji Euro 88 jak strzelecki trening. "Baryła" wystawił na boisko pięciu napastników: Jana Urbana, Mirosława Okońskiego, Włodzimierza Smolarka, Jana Furtoka i Dariusza Dziekanowskiego. Polska zremisowała z Cyprem 0:0, a ten mecz śmiało można potraktować jako najgorszy w historii polskiej piłki nożnej. =>>CZYTAJ WIĘCEJ o polskim najgorszym meczu w historii. 

Juskowiak: - My mamy problem, ale bogactwa. Naprawdę nie martwiłbym się, czy będzie grał jeden napastnik czy dwóch. Wiadomo, ze Lewandowski jest filarem reprezentacji, ale jeśli tak się zdarzy, że będzie musiał zejść, to wejdzie za niego snajper w dobrej formie. Ta zdrowa rywalizacja to najlepsze, co może się przydarzyć.

Pierwszy mecz eliminacji Euro 2020 Polska zagra 21 marca (godzina 20:45) z Austrią w Wiedniu.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

  • keflawick Zgłoś komentarz
    "... środkowym napastnikiem byłby Piątek, a Milik i Lewandowski graliby za jego plecami ... Albo może na szpicę ustawić Piątka, a Lewandowskiego i Milika trochę wycofać." Albo wycofać
    Czytaj całość
    Lewandowskiego i Milika, a środkowym napastnikiem byłby Piątek? "Na pewno Piątek i Lewandowscy to piłkarze bardzo podobni," Nie wiem, jak Piątek, ale Lewandowscy do siebie podobni, jak nie wiem.
    • lelum polelum Zgłoś komentarz
      Niech może najpierw Piątek pokaże swoje umiejętności w Milanie, a potem będziemy rozmawiać. Jeżeli okaże się, że jest wart tego co o nim mówią, to skłonny byłbym posadzić
      Czytaj całość
      Lewandowskiego na ławkę. A na pewno zabrałbym mu opaskę, bo się do tej roli nie nadaje. Jest mrukiem, żyjącym we własnym świecie, na pewno nie jest liderem w szatni, a tylko ktoś taki powinien być kapitanem, ktoś kto ma naturalne zdolności przywódcze, jak np. Kamil Glik.
      • ham.burczyk Zgłoś komentarz
        Panie Janku,Polska potrzebuje trenera z wizja,zeby zagospodarowac tych grajkow.Najpierw Nawalka obs....rany po pachy ,obecnie Brzeczyszczykiewicz ,ktorego wywalali z czwartej ligi.Bayern ma nie
        Czytaj całość
        taka pake,ale bez dobrego trenera, graja piach. Tu potrzebny Leo Beenhakker o 20 lat mlodszy i ten potencjal kadrowy ,wtedy Polska gralaby o medale.
        • S.S. Zgłoś komentarz
          A Nawałka taki głupi, że wystawiał Lewego z Milikiem... I to funkcjonowało.... Jak on mógł, przecież nie powinno...
          • Seba Jacko Zgłoś komentarz
            Taki mamy problem "bogactwa", że Piątek jeszcze praktycznie nie zagrał meczu w reprezentacji, Milikowi nic w niej nie idzie, a Lewandowski ma tylko przebłyski i nawet jak ma dobry, równy
            Czytaj całość
            sezon w klubie, to w reprezentacji już tak różowo nie jest.
            • Django Zgłoś komentarz
              Niech Milikowi i Piątkowi włączy się powtarzalność w strzelaniu przez kilka sezonów to będziemy się podniecać.Na razie to strzelili kilkanaście goli w dość krótkim czasie. Dopóki
              Czytaj całość
              Robert żyje oni będą tylko zmiennikami.:-)
              • JasnePełne Zgłoś komentarz
                Póki co pozycja Lewego na środku ataku jest niepodważalna! Milik od biedy może zagrać obok Lewego. A Piątek niech coś w tym Milanie zacznie strzelać, wtedy będą w sztabie kadry
                Czytaj całość
                głowić, póki co nie ma tematu.
                • Matyja Matyjka Zgłoś komentarz
                  ciekawe kto bedzie im te pilki wystawial oooooo?
                  • CaptainPoland Zgłoś komentarz
                    Trener powinien dopasowac formacje i styl gry pod najlepszych pilkarzy jakich ma, ale musi pamietac o obronie czyli 4-3-3 z ofensywnymi bocznymi obroncami albo 5-1-1-3 ze skrzydlowymi na boczna
                    Czytaj całość
                    obrone
                    • stachu76 Zgłoś komentarz
                      " Na pewno Piątek i Lewandowscy to piłkarze bardzo podobni " - wycięte z artykułu , fajnie by było mieć Lewego w liczbie mnogiej ale on jeden też musi wystarczyć tym bardziej że jest
                      Czytaj całość
                      Milik i Piątek , wszystko się zgadza , jest jednak małe ale , grając na dwóch czy nawet trzech napastników wypadałoby mieć za nimi pomocników , skrzydłowych , obrońców (bramkarzy mamy) bo ktoś musi wyjść z tą piłką z naszej połowy a potem tak nią grać żeby stworzyć jakąś okazję do strzelenia bramki . Skoro oczekujemy że nasi snajperzy będą zdobywać gole to chyba nie powinniśmy oczekiwać że sami sobie stworzą sytuację bramkową i wszędzie będzie ich pełno , od linii obrony aż po bramkę rywala . Jeżeli ktoś powie że obrońców , pomocników itd mamy pod dostatkiem to dlaczego przegrywamy lub remisujemy mecze ? Może by tak skupić się na pozostałych zawodnikach skoro napadziorów nam nie brakuje ....
                      • Manuel Zgłoś komentarz
                        Potęgą w piłce nożnej to byliśmy za czasów trenera Kazimierza Górskiego.
                        • Jaola Tymon Zgłoś komentarz
                          Patrząc na nasze braki na bokach obrony to już dawno powinniśmy próbować się z formacjami takimi jak 3-4-3 lub 3-1-2-2-2/3-1-2-1-1-2. A wtedy można coś próbować z całą trójką w tym
                          Czytaj całość
                          samym momencie.
                          • Piotr Runowski Zgłoś komentarz
                            Jest problem. Brzęczek (a w Rosji Nawałka) usiłował zmieścić w składzie dwóch napastników i Zielińskiego. Zieliński grywa świetne mecze, miewa genialne zagrania, no, ale właśnie
                            Czytaj całość
                            grywa i miewa, czasami. Z kolei nie bardzo można na niego liczyć w obronie. Może pomysł z Lewym na rozegraniu nie jest całkiem od rzeczy? Problem w tym, że nie bardzo jest kiedy go sprawdzić, a Milik i Piątek potrzebowaliby też trochę czasu spędzić razem na boisku, żeby zacząć się rozumieć. Najbardziej chyba widziałbym, po staremu, z przodu Milika z Lewandowskim, a za nimi Krychowiaka z Klichem (też potrzebują trochę czasu, żeby się dotrzeć)...
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×