WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów 2019. Paris Saint-Germain i marzenie o potędze

Przed Paris Saint-Germain kluczowy moment sezonu. Paryżanie bez problemu demolują resztę stawki we Francji, ale w Europie wciąż mają wiele do udowodnienia. Podobnie jak Thomas Tuchel, który marzy o finale Ligi Mistrzów.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Newspix / ABACA / Na zdjęciu: piłkarze Paris Saint-Germain

- Idealny scenariusz na środę? Musimy pierwsi strzelić gola! - zapowiada Thomas Tuchel przed rewanżowym starciem 1/8 finału z Manchesterem United. Ten etap rozgrywek to w ostatnich latach koszmar dla Paris Saint-Germain. Przed rokiem o tej porze PSG eliminował Real Madryt, z kolei dwa sezony temu niesamowitej remontady dokonała FC Barcelona. Blaugrana odrobiła straty po pierwszym przegranym meczu 0:4 i w dwumeczu wygrała 6:5.

- Musimy pokazać nasz spokój, pewność siebie ale i agresywną stronę. To jest klucz. Nie możemy się bać - dodaje Niemiecki szkoleniowiec.

Mission impossible


W Manchesterze wciąż zachowują optymizm. - To nie jest jeszcze przegrana sprawa, to nie mission impossible - mówi przed rewanżem Ole Gunnar Solskjaer. Dwa tygodnie temu w meczu z PSG Norweg poniósł pierwszą porażkę jako trener Czerwonych Diabłów. Kluczowa była druga połowa. Dużo lepiej weszli w nią paryżanie i zdobyli dwie bramki za sprawą Presnela Kimpembe i Kyliana Mbappe.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Passa AC Milan trwa. Skromne zwycięstwo dało podium [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Czytaj też: "Emeryt" w galaktycznym Ajaksie Amsterdam

"Le Parisien" pisze, że taka zaliczka jest wręcz idealna. - Analizując wyniki z ostatnich 39 lat, wygrana 2:0 w pierwszym meczu daje 97 procent szans na awans - czytamy. 

To co mogli sobie pomyśleć dwa lata temu? Wtedy paryżanie jeszcze pod wodzą Unaia Emery'ego wygrali u siebie 4:0 z Barceloną. W rewanżu Blaugrana zagrała szalony mecz, pokonała rywali 6:1 i awansowała. Im bliżej było ostatniego gwizdka, tym trudniej było ukryć łzy hiszpańskiemu trenerowi. A jeszcze w przerwie miał atakować piłkarzy. - Chociaż w życiu nie grałem wyżej, niż w drugiej lidze, jestem bardziej doświadczony od was wszystkich, więc powinniście mnie słuchać! - miał krzyczeć w szatni (za "L'Equipe").

Do ćwierćfinału bez największych gwiazd

Emery najpierw oddał władzę piłkarzom, a potem zupełnie stracił szatnię. Nie potrafił opanować wyolbrzymionego ego piłkarzy, co zresztą udowodniła afera z początku ubiegłego sezonu, kiedy Neymar pokłócił się z Edinsona Cavaniego o wykonanie rzutu karnego. 

Tuchel wyciągnął wnioski z błędów poprzednika. Niemiec lubi mieć oko na swoich podopiecznych, ale nie są to rządy despotyczne. Tuchel już na początku swojej pracy miał kontaktować się z szefami klubów nocnych, by informowali go o obecności piłkarzy. Z kolei w restauracjach ostrzegł, by zawodnicy unikali m.in. napojów gazowanych i makaronu. Każdy detal ma znaczenie. Niemiec marzy o pierwszym w swojej karierze finale Ligi Mistrzów. Najbliżej był w 2017 roku, kiedy jeszcze pracował w Borussii Dortmund. Jego zespół odpadł w ćwierćfinale z AS Monaco (3:6).

- Przez lata pracy jako trener, zawsze chciałem jak najlepszego środowiska dla swojej drużyny. Marzyłem, żeby wszystko było perfekcyjne - opowiada Tuchel. Niemcowi udało się zachować równowagę mimo, że w kluczowym momencie sezonu brakuje mu dwóch wielkich gwiazd: Neymara i Cavaniego. W środę zabraknie również Marco Verrattiego.

Zobacz także: Manchester United walczy o Paulo Dybalę. Juventus Turyn oczekuje fortuny

A Czerwone Diabły tylko czekają, żeby wykorzystać choć drobne potknięcie paryżan. Solskjaer oczarował fanów, a przede wszystkim piłkarzy, którzy domagają się, żeby władze klubu zaoferowały Norwegowi pracę na kolejny sezon. - Myślę, że ci zawodnicy nie przywykli do przegrywania i nie są zadowoleni z tego, w jaki sposób przegraliśmy mecz u siebie - przyznaje Solskjaer i zapowiada trudny mecz dla rywali. 

- Musimy zapomnieć o naszej przewadze. Do wygrania takich meczów zawsze potrzeba czegoś wyjątkowego. Powinniśmy powtórzyć dobre rzeczy z Old Trafford i zapomnieć o wyniku - odpowiada Tuchel. 

Rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów między PSG a Manchesterem United odbędzie się w środę. Początek meczu o godzinie 21:00. Transmisja w TVP Sport i Polsat Sport Premium 1.

Czy PSG awansuje do ćwierćfinału LM?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Le Parisien, L'Equipe, Daily Mail

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×