WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Czy prezes PZPN powinien zostać na trzecią kadencję? Prawo można zmienić

Polskie prawo pozwala jedynie na dwie kolejne kadencje na stanowisku prezesa związku sportowego. Bogusław Leśnodorski, prawnik i były prezes Legii, uważa jednak, że prawo można... zmienić pod obecnego prezesa.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Getty Images / Adam Nurkiewicz / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

Jeśli prawo nie pozwala na wprowadzenie zmian to tym gorzej dla prawa. Były prezes Legii Warszawa, Bogusław Leśnodorski, sugeruje, że można zmienić ustawę tak by Zbigniew Boniek mógł zostać na stanowisku prezesa PZPN na kolejną kadencję.

Zresztą można odnieść wrażenie, że prace nad tym już trwają. Pierwszym krokiem była zmiana zapisu w statucie związku.

Do niedawna Paragraf 1 artykuł 37 brzmiał: "Prezes PZPN jest wybierany przez Walne Zgromadzenie Delegatów na okres czterech lat. Jego kadencja rozpoczyna się od zakończenia Walnego Zgromadzenia Delegatów, które go wybrało. Funkcję Prezesa PZPN można pełnić nie dłużej niż przez dwie następujące po sobie kadencje".

ZOBACZ WIDEO Mocne słowa o zwolnieniu Nawałki. "Czuję ogromne zażenowanie. W Poznaniu mają co tydzień inną wizję"


Na ostatnim zjeździe ostatnie zdanie zmieniono na "Liczba kadencji prezesa jest zgodna z postanowieniami ustawy o sporcie". A więc w praktyce nic się nie zmieniło ale w teorii wiele. Dlaczego? Otóż od dłuższego czasu słyszymy, że pojawiła się grupa lobbystów chcących zmienić ustawę.

Doszło do tego, że sprawa trafiła do sejmowej komisji sportu. Podczas obrad 13 marca Ireneusz Raś z Platformy Obywatelskiej pytał: "Niech pan od razu odniesie się do plotek, że pan minister Bańka chce znieść dwukadencyjność prezesów polskich związków sportowych. Nie chce mi się wierzyć, ale zadam to pytanie, prowokacyjnie. Inne pytania zadamy w trakcie debaty. Bardzo proszę, panie ministrze."

Jan Widera, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, początkowo nie udzielił na to odpowiedzi. Dopiero gdy Raś ponowił pytanie, Widera odpowiedział: "Nic o tym nie wiem".

Zresztą wedle naszej wiedzy obecny minister nie przewiduje zmiany ustawy. Witold Bańka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że odejście od tego zapisu byłoby strzałem w kolano.

Zresztą w kodeksie zarządzania dla polskich związków sportowych, czyli dokumencie, który jest chlubą ministerstwa, czytamy: "Istotne znaczenie ma zasada kadencyjności, która wspomaga fluktuację kadr i pozwala na regularne, demokratyczne rozwiązywanie konfliktów, a limit kadencji prezesa utrudnia tworzenie niekorzystnych powiązań wewnątrz związku, a także w jego otoczeniu."

W dokumencie czytamy, że związki powinny określić liczbę kadencji na nie więcej niż dwie następujące po sobie. Dlatego zwolennicy zniesienia dwukadencyjności muszą czekać na nowe wybory i ewentualnego następcę Bańki.

Dlaczego polscy piłkarze tak rzadko wyjeżdżają na zachód?

Czas jednak nie może być zmarnowany dlatego coraz częściej słychać głosy, że ustawa nie ma uzasadnienia. Oto fragment wywiadu "Przeglądu Sportowego" z Bogusławem Leśnodorskim, który sam był wymieniany w gronie kandydatów na fotel prezesa. Wedle naszych informacji spotykał się nawet z aktualnym prezesem.

PS: Walka o fotel prezesa PZPN pana kusi?
Leśnodorski: Wybory są dopiero za półtora roku, więc jeszcze za wcześnie na takie deklaracje. Uważam jednak, że linia Bońka powinna być kontynuowana. Powinien załatwić sobie trzecią kadencję.

PS: Prawo na to nie pozwala.
Bogusław Leśnodorski: Co to za problem zmienić ustawę? A jeśli będzie potrzeba wybrania jego następcy, to robienie rewolucji nie jest najlepszym pomysłem. Co nie znaczy, że ja wielu rzeczy nie zrobiłbym inaczej.

Na dziś temat pojawia się i znika, ale nie ma przypadku w tym, że PZPN zmienił status pod Bońka. On sam twierdzi, że nie było to robione pod konkretnego kandydata, jednak trudno wierzyć w tego typu deklaracje. PZPN mógłby zmienić zapis w statucie w dowolnej chwili, gdy tylko zmieni się ustawa z 2010 roku.

Czy zwolnienie Adama Nawałki to kompromitacja Lecha

Według nieoficjalnych informacji poważnym kandydatem na stanowisko prezesa PZPN jest Cezary Kulesza, aktualnie szef Jagiellonii Białystok. Wśród kandydatów z tzw. linii prozwiązkowej wymienia się trzech: Macieja Sawickiego, Marka Koźmińskiego, Radosława Michalskiego oraz wspomnianego Bogusława Leśnodorskiego.

Czy sejm powinien znieść ustawę o dwukadencyjności prezesów związków sportowych?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • zbych22 1
    Dostrzegam róznicę na korzyść Bońka ale nie satysfakcjonuje mnie to jako kibica.
    arti Człowieku sam sobie przeczysz, na początku piszesz że na MŚ w Rosji była hańba i to samo ma być na ME, a na końcu stwierdzasz że wyniki osiągane przez reprezentacje nie są zasługą Bońka tylko piłkarzy w niej grających. To jak to jest, jak reprezentacja wygrywa to zasługa piłkarzy, a jak dostaje baty to wina Bońka??? Czy Ty naprawdę nie dostrzegasz różnic pomiędzy prezesurą Bońka a jego poprzedników? A może tęsknisz za totalną korupcją, ciągłymi skandalami i czasami gdy to prezes PZPN decydował kto zostanie mistrzem Polski, a kto spadnie? Nie możesz albo nie chcesz przyznać że wreszcie ktoś to uporządkował, że wreszcie nikt nie krzyczy "je..ć PZPN", a największym zarzutem do Bońka jest to że się udziela na Twitterze. Czy takie zarzuty nie są żałośnie śmieszne???
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • arti 0
    Człowieku sam sobie przeczysz, na początku piszesz że na MŚ w Rosji była hańba i to samo ma być na ME, a na końcu stwierdzasz że wyniki osiągane przez reprezentacje nie są zasługą Bońka tylko piłkarzy w niej grających. To jak to jest, jak reprezentacja wygrywa to zasługa piłkarzy, a jak dostaje baty to wina Bońka??? Czy Ty naprawdę nie dostrzegasz różnic pomiędzy prezesurą Bońka a jego poprzedników? A może tęsknisz za totalną korupcją, ciągłymi skandalami i czasami gdy to prezes PZPN decydował kto zostanie mistrzem Polski, a kto spadnie? Nie możesz albo nie chcesz przyznać że wreszcie ktoś to uporządkował, że wreszcie nikt nie krzyczy "je..ć PZPN", a największym zarzutem do Bońka jest to że się udziela na Twitterze. Czy takie zarzuty nie są żałośnie śmieszne???
    zbych22 Ale to już było.MŚ w Rosji-hańba. To samo będzie na ME jeśli awansujemy. Buchalteria nie gra na boisku,a jeśli jesteś jej zwolennikiem to dogadaj się z Bońkiem to może Cię zatrudni i będziesz jego piewcą. Popatrz na wyniki drużyn U...... Boniek m.in. odpowiedzialny jest za rozwój całej polskiej piłki,a nie tylko za wyniki pierwszej reprezentacji( II Rozdział Statutu PZPN). Zgoda,że kluby sa spółkami prawa handlowego i działają pod rygorem KSH ale ani one ani Ekstraklasa S.A. nie mają możliwości stanowienia przepisów. Takie w ramach regulaminu FIFA ma PZPN. Jaki jest skutek, firmowanych przez Bońka i PZPN,przepisów o zatrudnieniu piłkarzy obcokrajowców. Podobno są najostrzejsze w UE.I na koniec-wyniki osiągane przez reprezentacje nie są zasługą Bońka tylko piłkarzy w niej grających. Pierś do orderów i medali wszyscy chętnie wystawiają.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zbych22 0
    @arti Kadra reprezentacji Polski na EURO 2016:

    Bramkarze:

    1. Wojciech Szczęsny (AS Roma)

    12. Artur Boruc (A.F.C. Bournemouth)

    22. Łukasz Fabiański (Swansea)

    Obrońcy:

    2. Michał Pazdan (Legia Warszawa)

    3. Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa)

    4. Thiago Cionek (Palermo)

    14. Jakub Wawrzyniak (Lechia Gdańsk)

    15. Kamil Glik (Torino)

    18. Bartosz Salamon (Cagliari Calcio)

    20. Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund)

    Pomocnicy:

    5. Krzysztof Mączyński (Wisła Kraków)

    6. Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa)

    8. Karol Linetty (Lech Poznań)

    10. Grzegorz Krychowiak (Sevilla)

    11. Kamil Grosicki (Stade Rennais)

    16. Jakub Błaszczykowski (Fiorentina)

    17. Sławomir Peszko (Lechia Gdańsk)

    19. Piotr Zieliński (Empoli)

    21. Bartosz Kapustka (Cracovia)

    23. Filip Starzyński (Zagłębie Lubin)

    Napastnicy:

    7. Arkadiusz Milik (Ajax Amsterdam)

    9. Robert Lewandowski (Bayern Monachium)

    13. Mariusz Stępiński (Ruch Chorzów).

    Ich wszystkich wyszkolił i piłkarsko poukładał Boniek za swojej pierwszej kadencji.
    Na ME Nawałka nie zdążył reprezentacji zepsuć bo miał za mało czasu ale skutecznie to zrobił na MŚ w Rosji.Dwa lata wystarczyło.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×