29-letni piłkarz Chelsea FC wracał do domu z imprezy charytatywnej w towarzystwie kobiety. "The Sun" podaje, że poznał ją właśnie na tej imprezie. Na razie nie wiadomo, jaka była dokładna przyczyna wypadku. Po północy prowadzony przez Drinkwatera Range Rover uderzył w Skodę, ledwie kilka minut po tym jak wsiadł za kierownicę. Media donoszą o "lekkich obrażeniach" trzech uczestników zdarzenia, ale dodają, że zdecydowanie gorzej wyglądały samochody.
Drinkwater trafił do aresztu i będzie postawiony mu zarzut prowadzenia i spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu. - To był naprawdę paskudny wypadek. Danny'ego widziano, jak świetnie się bawił w barze, ale skończył strasznie. Kawałki samochodu, w który uderzył, latały po całej drodze. Danny bawił się ostatnio jak szalony, ale mam nadzieję, że będzie to sygnał pobudki, który każe mu zwolnić - cytuje "The Sun" wypowiedź anonimowego informatora.
Właśnie ta gazeta w styczniu przyłapała byłego reprezentanta Anglii na używaniu randkowej aplikacji. Drinkwater ma sporo czasu, ponieważ Maurizio Sarri nie widzi dla niego miejsca w składzie Chelsea. Dość powiedzieć, że Drinkwater zagrał w tym sezonie w zaledwie jednym meczu przez 30 minut - i to jeszcze w sierpniu o Tarczę Wspólnoty. Ledwie dwukrotnie usiadł na ławce rezerwowych.
Drinkwater został sprowadzony do Chelsea z Leicester City w sierpniu 2017 roku za 38 mln euro. Jednak od początku mistrz Anglii z 2016 roku miał spore problemy, żeby przebić się do składu The Blues. Jego kontrakt jest ważny jeszcze przez ponad trzy lata.
Zobacz także: Oferta była już zaakceptowana, ale Napoli zaproponowało śmieszną pensję Krzysztofowi Piątkowi
Zobacz także: Miliony w akademiach. FIFA zmieni przepisy, dzięki którym polskie kluby mogą zarobić fortunę
ZOBACZ WIDEO "Podsumowanie tygodnia". Kto zdobędzie mistrzostwo Polski? "Legia zyskała luz po zwolnieniu Sa Pinto"