WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Europy 2019. Arkadiusz Milik: Byłem rozczarowany decyzją trenera

Arkadiusz Milik mecz ćwierćfinałowy Ligi Europy z Arsenalem (0:2) rozpoczął na ławce rezerwowych. Polski napastnik nie ukrywał rozczarowania taką decyzją trenera Carlo Ancelottiego.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Getty Images / Sebastian Frej/MB Media / Na zdjęciu: Arkadiusz Milik

Zamiast Arkadiusza Milika trener Carlo Ancelotti w ataku postawił na Lorenzo Insigne oraz Driesa Mertensa. Polski napastnik na boisku pojawił się w 66. minucie, gdy SSC Napoli przegrywało z Arsenalem 0:2. Miał odmienić losy spotkania, ale nie strzelił żadnej bramki. - Nie będę ukrywał, że byłem rozczarowany, aczkolwiek zaakceptowałem tę sytuację, bo tak zdecydował trener. Wiadomo że żaden zawodnik nie chce być na ławce i sportowa złość zawsze się pojawia - powiedział Milik w rozmowie z "Polsatem Sport"

- Chciałbym zawsze grać bez względu na to czy zespół wygrywa, czy przegrywa. Zawsze chcę być z drużyną i czuć się jego częścią, grając od początku. Byliśmy zespołem słabszym i nie zasłużyliśmy na cokolwiek więcej. Szkoda tych szans w końcówce, bo zawsze gol na wyjeździe jest dużą zaliczką. Mamy jeszcze jednak rewanż w Neapolu, w którym będziemy chcieli pokazać swoją wartość - dodał Milik.

Zobacz także: Liga Europy 2019: Arsenal FC łatwo ograł SSC Napoli. Polscy zawodnicy rozczarowali

Całe spotkanie dla SSC Napoli rozegrał za to Piotr Zieliński. Po przerwie był on jednym z lepszych graczy zespołu z Neapolu. Miał nawet sytuację do tego, by zdobyć kontaktową bramkę, która poprawiłaby gościom sytuację przed rewanżowym meczem. Napoli nie strzeliło jednak gola na wyjeździe i w rewanżu czeka je trudne zadanie, by odwrócić losy rywalizacji.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Krzysztof Piątek przerósł AC Milan? "Trafił tam, aby im bardzo pomóc"

- Z trybun zawsze łatwiej ocenić. Podjąłem taką decyzję i wybrałem prawą nogę. I tak mogłem wykonać to lepiej, ale na pewno korzystniej wyszłoby z lewą nogą. Teraz to już za nami. Z Arsenalem u siebie mam nadzieję, że będą kolejne sytuacje. W domu jesteśmy mocni i pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać z mocnymi rywalami. Na pewno stadion, nasi kibice nam pomogą, więc myślę, że damy radę - dodał Zieliński w rozmowie z "Polsatem Sport".

Zobacz także: Liga Europy 2019. Slavia - Chelsea: Kepa Arrizabalaga zatrzymał zespół z Pragi. Szczęśliwa wygrana angielskiej ekipy

Rewanżowe spotkanie ćwierćfinałowe Ligi Europy rozegrane zostanie 18 kwietnia, a jego początek zaplanowany jest na godzinę 21:00.

Wygraj piłkę z podpisami zawodników Realu Madryt!

Kto awansuje do kolejnej fazy Ligi Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Darek Felancikowski 1
    Milik trenera się nie krytykuje-zwłaszcza ty!!!! W reprezentacji Polski grasz tak jakbyś musiał pańszczyzne odrabiać, a w Napali grasz nie regularnie- tzn. jak ci sie chce.:raz lepiej raz gorzej!! Milik zamilknij i po męsku znieś swoje niepowodzenie tj. niepowodzenie klubowe!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Robertus Kolakowski 0
    Posadzili na lawce, a powinni byli go "sklonowac!"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×