WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Serie A: Bologna FC ograła SSC Napoli. Niezniszczalny Łukasz Skorupski

Bologna FC zwyciężyła 3:2 z SSC Napoli. Łukasz Skorupski zagrał od początku do końca we wszystkich kolejkach ligi włoskiej. W sobotę spotkał się na boisku z Piotrem Zielińskim i Arkadiuszem Milikiem.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
PAP/EPA / GIORGIO BENVENUTI / Na zdjęciu: Mitchell Dijks (z lewej) oraz Piotr Zieliński

Termin meczu "ustaliła" Bologna FC. W poniedziałek zremisowała 3:3 z Lazio, a wywalczony w stolicy Włoch punkt wystarczył jej do utrzymania. Gdyby nadal była zamieszana w walkę o pozostanie w lidze, musiałaby grać równolegle z sześcioma innymi spotkaniami. Podopieczni Sinisy Mihajlovicia zadbali jednak o swój spokój ducha w przedostatniej kolejce i podobnie jak wicemistrz z Neapolu, kończyli sezon bez dużego obciążenia.

Mihajlović nie wymienił bramkarza przed ostatnim meczem i w ten sposób Łukasz Skorupski został niezniszczalnym zawodnikiem w lidze włoskiej. Polak wystąpił od początku do końca we wszystkich 38 kolejkach. W 10 spotkaniach nie skapitulował.

Czytaj także: Krzysztof Piątek strzelił przełomowego gola. AC Milan pokonał Frosinone

W pierwszej połowie Skorupski został kilkakrotnie zaangażowany. Nie były to jednak niebezpieczne uderzenia i Polak nie miał prawa do popełnienia błędu. Najczęściej czujność bramkarza Bologni sprawdzał Lorenzo Insigne. Starał się też zagrozić rodakowi Arkadiusz Milik, ale uderzał niecelnie. Spotkanie było żwawe, jednak akcjom jedenastki z Neapolu przed przerwą brakowało wykończenia. Piłkarze z Bolonii nabrali śmiałości, obserwując nieporadne ataki wicemistrza Włoch i coraz groźniej ripostowali.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Sukcesy Roberta Lewandowskiego przechodzą bez echa. Czas na nowe wyzwania?

W 43. minucie Bologna FC wyszła na prowadzenie 1:0, a w 45. minucie podwyższyła je na 2:0. W obu akcjach bramkowych wziął udział Federico Santander. Najpierw sam przymierzył do bramki po dośrodkowaniu Rodrigo Palacio, a następnie obsłużył podaniem Blerima Dzemailiego. Szwajcar pokonał Orestisa Karnezisa uderzeniem po ziemi zza pola karnego. Gospodarze zadali renomowanemu przeciwnikowi dwa ciosy tuż przed zejściem do szatni i publiczność na Stadio Renato Dall'Ara spędziła przerwę pokrzepiona.

Napoli zmniejszyło stratę do przeciwnika w 59. minucie. Faouzi Ghoulam huknął na 1:2 z ostrego kąta i Skorupski musiał zapomnieć o możliwości zachowania czystego konta. Gol został uznany dopiero dwie minuty po strzale. W tym czasie sędziowie VAR naprawiali błąd asystenta, który zasygnalizował spalonego. Piłkarze z Neapolu poczuli krew i ruszyli do dalszych ataków już ze zmiennikami Driesem Mertensem oraz Jose Callejonem.

W 77. minucie Belg dopadł gospodarzy, strzelając gola na 2:2. Mertens trafił do bramki przeciwnika w piątym meczu z rzędu. Łukasza Skorupskiego pokonał strzałem z bliska po podaniu Amina Younesa.

Pojedynek mógł rozstrzygnąć Piotr Zieliński, ale zabrakło mu centymetrów do radości. Piłka po jego strzale z dystansu trafiła w słupek. Więcej szczęścia miał w sobotę najskuteczniejszy piłkarz wieczoru - Santander. W 88. minucie Paragwajczyk dość przypadkowo rozstrzygnął mecz uderzeniem na 3:2 po wstrzeleniu Mattiasa Svanberga. W ten sposób Bologna FC zrewanżowała się graczom Ancelottiego za porażkę 2:3 na Stadio San Paolo w rundzie jesiennej.

Czytaj także: Kosztowny remis AS Romy. Race wrzucone na boisko

Milik zakończył sezon w lidze włoskiej z 20 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej. 17 goli strzelił, przy trzech asystował. Pozostał najlepszym snajperem w zespole z Neapolu. Sumując bramki i asysty lepszy od Milika był tylko Dries Mertens. Zgodnie z zapowiedziami Ancelotti postawił na reprezentanta Polski, a ten rozegrał indywidualnie najlepszy sezon w karierze. Tak samo jak Piotr Zieliński był w czołowej piątce zawodników Napoli pod względem liczby minut spędzonych na boisku.

Bologna FC - SSC Napoli 3:2 (2:0)
1:0 - Federico Santander 43'
2:0 - Blerim Dzemaili 45'
2:1 - Faouzi Ghoulam 59'
2:2 - Dries Mertens 77'
3:2 - Federico Santander 88'

Składy:

Bologna: Łukasz Skorupski - Ibrahima Mbaye, Danilo Larangeira, Lyanco, Mitchell Dijks - Blerim Dzemaili (83' Mattia Destro), Erick Pulgar, Roberto Soriano (83' Mattias Svanberg) - Riccardo Orsolini, Federico Santander, Rodrigo Palacio (87' Ladislav Krejci)

Napoli: Orestis Karnezis - Kevin Malcuit, Sebastiano Luperto, Raul Albiol, Faouzi Ghoulam - Fabian Ruiz, Piotr Zieliński, Amin Younes (84' Gianluca Gaetano), Simone Verdi (64' Jose Callejon) - Lorenzo Insigne (63' Dries Mertens), Arkadiusz Milik

Żółta kartka: Zieliński (Napoli)

Sędzia: Aleandro Di Paolo

Czy SSC Napoli będzie silniejsze w drugim sezonie pod wodzą Carlo Ancelottiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sebutza 0
    Po zdjęciu obok autora artykułu widać że to jakiś gimbus, pewnie miał zadanie domowe na poniedziałek i musiał coś wykombinować...
    Gekon Pięć goli w polskim meczu we Włoszech Co trzeba brać, albo których leków nie wziąć aby stworzyć taki tytuł? Czy wszędzie gdzie gra Polak musi być "polski" mecz? Czy wszędzie gdzie nie występują Polacy to trzeba na siłę szukać "polskich" akcentów? Nasza zaściankowość wychodzi na pierwszy plan.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Remanent 0
    Właśnie miałem napisać o "Polskim Meczu" xD Też mnie to wkurza, bo jak można napisać o meczu ligi innego kraju że to "Polski Mecz"? tylko dlatego że występuje jakiś zawodnik z naszego kraju?
    Gekon Pięć goli w polskim meczu we Włoszech Co trzeba brać, albo których leków nie wziąć aby stworzyć taki tytuł? Czy wszędzie gdzie gra Polak musi być "polski" mecz? Czy wszędzie gdzie nie występują Polacy to trzeba na siłę szukać "polskich" akcentów? Nasza zaściankowość wychodzi na pierwszy plan.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gekon 0

    Pięć goli w polskim meczu we Włoszech


    Co trzeba brać, albo których leków nie wziąć aby stworzyć taki tytuł?
    Czy wszędzie gdzie gra Polak musi być "polski" mecz? Czy wszędzie gdzie nie występują Polacy to trzeba na siłę szukać "polskich" akcentów? Nasza zaściankowość wychodzi na pierwszy plan.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×