Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Piast Gliwice - Legia Warszawa. Aleksandar Vuković: Strata do czołówki nie jest tak duża

Legia Warszawa przegrała w 11. kolejce PKO Ekstraklasy na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:2. Aleksandar Vuković nie załamuje jednak rąk. - Strata do czołówki nie jest tak duża - mówi.
Sebastian Kordek
Sebastian Kordek
Aleksandar Vuković Getty Images / Jane Barlow/PA Images / Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

- Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu. W drugiej popełniliśmy błąd i straciliśmy gola. Później również mecz uciekł nam spod kontroli. W nasze poczynania wkradła się duża nerwowość. Taka sytuacja nie może mieć miejsca. Efektem tego była druga bramka dla Piasta. Przegraliśmy drugi mecz z rzędu i podczas przerwy na reprezentację nie będziemy w dobrych nastrojach - powiedział Aleksandar Vuković, trener Legii Warszawa.

Po raz kolejny Serb zwrócił uwagę na presję, która wiąże się z reprezentowaniem stołecznej drużyny. - Straciliśmy gola i potrzebowaliśmy czasu, żeby znowu zacząć grać. Dostrzegam w tym problemy mentalne i psychologiczne. W takiej sytuacji presja, z którą trzeba się zmagać w Legii jest jeszcze większa. To jednak dopiero jedna trzecia sezonu i mamy jeszcze wiele spotkań przed sobą. Strata do czołówki nie jest tak duża, by nie móc walczyć o najwyższe cele. Gra w tym klubie, to wyzwanie - skomentował opiekun wicemistrzów Polski.

Czytaj też: PKO Ekstraklasa. Piast - Legia. Artur Jędrzejczyk: Będąc w Legii, nie możemy k**** tak przegrywać!

W opinii Vukovicia defensywa warszawian spisuje się bez zarzutu. - Obrona Legii od pierwszych meczów sezonu wygląda bardzo dobrze. Wielu rywali ma jednak w nogach dopiero jedenaście spotkań, a my w Gliwicach rozegraliśmy dwudzieste. Dokonywaliśmy zmian w defensywie, bo wynikało to z potrzeby chwili czy sytuacji zdrowotnej. Nie było to spowodowane tym, że widzieliśmy złą postawę formacji. Przeciwko Piastowi popełnialiśmy błędy, a po stracie gola zaczęła się wesoła gra - stwierdził szkoleniowiec Legii.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Radosław Majecki z powołaniem do reprezentacji. "Jego kariera jest budowana na przykładzie Fabiańskiego"

W innym nastroju po meczu był Waldemar Fornalik. - Jesteśmy niezwykle zadowoleni z osiągniętego wyniku i postawy drużyny. Zaprezentowaliśmy bardzo dobrą grę. Oczywiście nie chciałbym umniejszać Legii umiejętności - powiedział trener Piasta Gliwice.

Kluczowym momentem niedzielnego starcia była pierwsza bramka dla gospodarzy. - To spotkanie szczególnie w pierwszej połowie nie było łatwe. Na boisku dominowało dużo taktyki i ostrożności, by nie stracić gola. Po zmianie stron widać było, że pierwsze trafienie pchnęło nas do przodu. Wynik jest dla nas bardzo dobry i cieszymy się, że przed przerwą na kadrę pokonaliśmy wicemistrza Polski. Są to bardzo ważne punkty. Dobrze powiedział też Piotr Parzyszek, że nagrody rozdaje się w maju. My konsekwentnie pracujemy i efekty będą jeszcze widoczne - zaznaczył były selekcjoner reprezentacji Polski.

Opiekun mistrzów Polski zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt. - Musimy grać kompaktowo, ale są takie fazy, kiedy trzeba wyjść wyżej. Nie da się ciągle grać wysokim pressingiem. To był jeden z elementów, który wyszedł w tym spotkaniu. Legia ma bardzo szybkich i dobrych technicznie piłkarzy. Do gry w wysokim pressingu potrzeba graczy o podobnych parametrach. W szczególności obrońców, którzy wygrywają większość pojedynków - zakończył Waldemar Fornalik.

Zobacz także: PKO Ekstraklasa: Cracovia zmarnowała szansę na lidera, Legia Warszawa w dolnej ósemce! Zobacz tabelę

Czy Legia Warszawa zostanie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • 14MP 19PP Zgłoś komentarz
    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
    • Krogulec Kapuś Sp. zoo Zgłoś komentarz
      Novikovas wraca w tym tygodniu do Jagi, i idzie do rosji, oni lepiej zapłacili i pieniądze pewne, dłużej nie będziemy czekać na kasę od was, już 2 miesiące po terminie a kasy nie ma,
      Czytaj całość
      sprawa ląduje dziś u komornika, do końca tygodnia gracz ma wrócić
      • hack Zgłoś komentarz
        Weź człowieku przystopuj. Druga linia bez Cafu nie potrafi wyłożyć piłki napastnikom. Choć pierwsza połowa była dobra, to w drugiej nie istnieliście. Novikovas zagrał wreszcie
        Czytaj całość
        poprawnie, ale dalej strzela jak przedszkolak. Dużo więcej wnieśli 19latkowie, niż te stare wygi za kupę kasy.
        • Masfera Zgłoś komentarz
          Legia słaba mentalnie i jaka jeszcze ? VUKO FUKO TY JESTEŚ ZA SŁABY NA LEGIĘ
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×