Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szymon Mierzyński: Jerzy Brzęczek nie gwarantuje niczego na Euro 2020. Czas na zmianę selekcjonera (komentarz)

Awans wywalczony na dwie kolejki przed końcem eliminacji to pozornie duży sukces reprezentacji Polski. Tylko pozornie, bo dawno nie było tylu wątpliwości co do gry naszego zespołu, a i Jerzy Brzęczek budzi raczej uśmiech politowania zamiast respektu.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Jerzy Brzęczek PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Jerzy Brzęczek

Selekcjoner miał duży komfort. Stanowisko objął ponad pół roku przed startem batalii o wyjazd na mistrzostwa Europy i przetarł się w Lidze Narodów. Biało-Czerwoni wypadli tam blado, nie wygrali żadnego meczu i trudno było odnieść wrażenie, że po klęsce na mistrzostwach świata w Rosji, znów zaczynamy iść we właściwym kierunku.

Zestaw rywali w samych kwalifikacjach (Austria, Słowenia, Izrael, Macedonia Północna i Łotwa) sprawił, że przy potencjale, jakim obecnie dysponujemy, awans stał się oczywistością i właśnie dlatego duże znaczenie dla oceny Jerzego Brzęczka ma styl gry, a ten jest marny.

W całych eliminacjach rozegraliśmy dotąd osiem spotkań i dobre było zaledwie jedno - domowe z Izraelem, wygrane 4:0. We wszystkich pozostałych Biało-Czerwoni spisywali się przeciętnie, zwyciężali przy dużej dozie szczęścia, bądź dzięki indywidualnym zrywom najlepszych zawodników. Nie było solidnej gry, która dawałaby nadzieję na sukces na turnieju, a tam przecież skala trudności będzie nieporównywalnie wyższa.

ZOBACZ WIDEO: Eliminacje Euro 2020: Polska - Macedonia Północna. Grosicki szczerze o kadrze. "Zdajemy sobie sprawę, że czasami brakowało stylu"

Sam Brzęczek zdaje się nie widzieć problemu. Po bezbramkowym remisie z Austrią, wyraził zadowolenie tylko dlatego, że wciąż podobała mu się sytuacja w tabeli. Na jednej z konferencji prasowych stwierdził, że dobre występy reprezentantów w klubach wynikają z właściwej pracy na zgrupowaniach kadry. Problem w tym, że jego rolą nie jest przygotowywanie zawodników do klubów, lecz do zespołu narodowego.

->Eliminacje Euro 2020: Polacy z awansem! Zobacz tabelę grupy G

Po niedawnym spotkaniu z Łotwą (3:0) Kamil Glik w zdecydowanych słowach narzekał, że po dobrym początku Polacy zaczęli grać za bardzo pod siebie. Według Jacka Ziobera takie wyznania obnażają słabość selekcjonera i pokazują, że stracił panowanie nad szatnią. Jak ma w niej jednak panować, jeśli po spotkaniu z Austrią oznajmił, że kończyliśmy je z trzema piłkarzami grającymi na co dzień w The Championship, publicznie dyskredytując wybór klubów przez część podopiecznych. Kuriozalna była też wypowiedź na temat Piotra Zielińskiego, który według selekcjonera stanie się zawodnikiem klasowym, gdy "coś mu przeskoczy w głowie".

Brzęczek nie doszedł jeszcze do apogeum swojej kadencji (tym byłyby mistrzostwa Europy), a już zdążył naopowiadać tyle głupot, że dziś robi wrażenie człowieka niepoważnego i kompletnie nieprzystającego do roli, jaką przyjdzie mu niebawem odegrać. Podczas samej imprezy stanie się jednym z najważniejszych ludzi w kraju i dopiero wtedy zacznie się poważne wyzwanie, a presja będzie nieporównywalna z tą, której nie daje rady już teraz.

Psioczono niegdyś na Adama Nawałkę, który na konferencjach prasowych był królem nudy i wygłaszał takie komunały, że dziennikarzom trudno było sklecić choć jeden ciekawy tekst z jego wypowiedziami. Patrząc jednak na słowne popisy Brzęczka, zdecydowanie lepiej by było, gdyby zastosował taktykę Nawałki. Też byłby nudny, ale nie narażałby się przynajmniej na śmieszność.

Piłkarze nie sprawiają wrażenia, jakby mieli zamiar wskoczyć za selekcjonerem w ogień. Nikt z nich nie będzie głośno krytykować trenera, bo nie czas i miejsce na takie demonstracje. Niektóre gesty są jednak bardzo wymowne. Robert Lewandowski, który raczej unika kontrowersji, głośno krytykował grę kadry w meczach ze Słowenią (0:2) i Austrią (0:0), a gdy potem wytknął mu to Zbigniew Boniek, po spotkaniu z Łotwą nasz kapitan nie rozmawiał z mediami już w ogóle. "Lewy" nie chce wzniecać pożaru, lecz takie zdarzenia doskonale obrazują, jak daleki od ideału jest klimat w kadrze.

W najnowszej historii na duże turnieje kwalifikowali się z reprezentacją Jerzy Engel, Paweł Janas, Leo Beenhakker i wspomniany wyżej Nawałka. Żaden jednak nie budził już krótko po awansie takich wątpliwości jak Brzęczek. Żaden jednocześnie nie miał tak łatwej drogi na mistrzostwa. Podczas 15-miesięcznej kadencji były trener Wisły Płock nie doprowadził do żadnego postępu w drużynie, nie wzbudził również jakiejkolwiek wiary, że poniesie ją do sukcesu na mistrzostwach Europy. Dlatego nie warto już na niego stawiać, żeby latem przyszłego roku znów nie pluć sobie w brodę po powrocie do domu jeszcze zanim zacznie się poważna faza turnieju.

Szymon Mierzyński
 

Zobacz inne teksty Szymona Mierzyńskiego

Czy na Euro 2020 reprezentację Polski powinien poprowadzić inny selekcjoner?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

  • Waris Zgłoś komentarz
    To z powrotem niech wróci Nawałka. Bardzo dobry selekcjoner .
    • Nick Shany Zgłoś komentarz
      No to Mierzwiński dowaliłeś teraz trenerowi Brzęczkowi posiłkując się ekspertem Ziobrą. Zresztą dowalasz kiedy tylko się da. No cóż... Wolno ci. PS. Miał szczęście trener
      Czytaj całość
      Kazimierz Górski, że pracował z kadrą wtedy, kiedy nie było na świecie takiego krytykanta jak ty.
      • Transponder Zgłoś komentarz
        WP Dajcie więcej modelek i wiadro miodu poproszę. Nadchodzą nowe czasy.
        • bynek Zgłoś komentarz
          Panie Prezesie Boniek - zlituj się Pan nad polskimi kibicami i zmień Pan tego błazna Brzęczka. Niech Pan powoła na stanowisko selekcjonera profesjonalistę a nie KUKŁĘ.
          • Nick Shany Zgłoś komentarz
            Miał szczęście trener Kazimierz Górski, że pracował z kadrą wtedy, kiedy nie było na świecie takiego krytykanta sportowego jak Mierzwiński, którego słowa - niczym 40-procentowy
            Czytaj całość
            eliksir - koją ból up rasowego kibolstwa III erpe.
            • Poot Zgłoś komentarz
              Spoko. Poczekamy co na ten temat powie Pan Prezes. JESTEM PEWIEN: słoneczko świeci, ptaszki "świergolą"... założy różowe okulary i... się wypowie...
              • Dorix2003 Zgłoś komentarz
                Bzyczek odejdz z chonorem teraz daj nam kibicom radosc z osiagniecia czegos na mundialu ty juz zrobiles swoje tak bendzie lepiej bo pozniej bendziesz wrogiem numer jeden..
                • Leszek Gupu Zgłoś komentarz
                  Co za bzdura! To tak jak by Jarek K. wygrał wybory i zaraz po nich przekazał by kierownicę Grzesiowi S. Jurek Brzęczek awans wywalczył i na Euro musi pojechać jako selekcjoner , koniec
                  Czytaj całość
                  pier...enia !
                  • Benek Es Zgłoś komentarz
                    no faktycznie Janas nie budził żadnych wątpliwości...szczególnie po ogłoszeniu kadry na Mundial...:)
                    • AndrzejWyścigówka Zgłoś komentarz
                      Mamy teraz najlepszy moment na zmianę selekcjonera no ale Rudy nie pozwoli bo woli kolejną kompromitacje na dużej imprezie.
                      • zbych22 Zgłoś komentarz
                        I właśnie teraz zobaczymy wielkość PREZESA PZPN. W zmianę mocno wątpię bo kolega wywalczył awans tak oczekiwany przez kibiców. Po drugie,że zacytuję Klasyka Bońka-nieważny styl ale
                        Czytaj całość
                        ważne punkty. Mamy to co chcieliśmy i od Brzęczka won.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×