Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bundesliga. Zmiany u Rafała Gikiewicza. Został agentem samego siebie

O interesy piłkarzy dbają zazwyczaj zewnętrzni agenci. Do tej pory u Rafała Gikiewicza z Unionu Berlin było podobnie. Teraz jednak sytuacja uległa zmianie i tak bramkarz został menedżerem samego siebie.
Dawid Borek
Dawid Borek
Rafał Gikiewicz Getty Images / Maja Hitij / Na zdjęciu: Rafał Gikiewicz

Polski golkiper zakończył współpracę ze swoim wieloletnim agentem - Maikelem Stevensem. W praktyce oznacza to, że Rafał Gikiewicz osobiście będzie rozmawiał z szefostwem 1.FC Union Berlin na temat nowego kontraktu. Obecna umowa wygaśnie z końcem tego sezonu.

- Nie mam już 20 czy 21 lat. Sam mogę siebie reprezentować. Agenci przydają się zwłaszcza na początku kariery, a ja zaraz będę miał 32 lata. Kwestia umów wcale nie jest taka skomplikowana - przyznaje Gikiewicz dla "Berliner Kurier".

Jego były już agent rozumie decyzję polskiego bramkarza o zakończeniu współpracy z agencją menedżerską. Podkreśla, że strony rozstały się w zgodzie, akceptując zaistniałą sytuację. Mostów nie spalono.

Co do przyszłości Gikiewicza - golkiper wiąże ją z Unionem Berlin. Już minionego lata, po wywalczeniu awansu, chciał przedłużyć swój kontrakt, ale finalnie nie podpisał nowej umowy z klubem ze stolicy Niemiec.

ZOBACZ WIDEO: Bundesliga. Union triumfuje. Rafał Gikiewicz z czystym kontem [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

- Po awansie mówiłem, że chcę zostać, ale od 28 maja nic się nie wydarzyło. Znam Union, znam ludzi pracujących w klubie. Gdy przyjdzie czas, porozmawiam z menedżerem Unionu. Teraz jestem ojcem, bramkarzem i swoim doradcą - mówi Gikiewicz.

- Porozmawiamy w listopadzie lub grudniu - zdradza Gikiewicz. Oznacza to, że prawdopodobnie jeszcze w tym roku stanie się jasne, czy bramkarz będzie kontynuował swoją karierę w Unionie Berlin.

- Za wszelką cenę chcę pozostać w Niemczech, najlepiej w Unionie. Mój starszy syn chodzi tu do szkoły, młodszy do przedszkola. Czujemy się tutaj komfortowo. Zobaczymy, co się wydarzy. Ważne, by Union był w Bundeslidze - podkreśla Rafał Gikiewicz.

W sobotę, w meczu ligowym, Rafał Gikiewicz i jego Union Berlin zagrają na wyjeździe z Bayernem Monachium Roberta Lewandowskiego.

Zobacz też:
Bundesliga. Zapalił się pociąg kibiców SC Freiburg. Są ranni
Bundesliga. Kanonada w Moenchengladbach. Szalona końcówka we Frankfurcie, porażka Unionu Berlin Rafała Gikiewicza

Czy Union powinien zatrzymać Gikiewicza na dłużej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×