KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

II liga. Widzew - Resovia. Rzeszowianie wygrali w Łodzi!

Resovia pokonała w Łodzi Widzew 1:0! Jedyny gola w meczu padł w doliczonym czasie gry. Fatalnie zachowała się obrona gospodarzy, co wykorzystali Serhij Krykun i Radosław Adamski.
Michał Piegza
Michał Piegza
piłkarze Widzewa Łódź Newspix / Przemysław Gąbka / Na zdjęciu: piłkarze Widzewa Łódź

Przed meczem kolejki w II lidze oba zespoły były świadome, że tylko wygrana da jednej z nich pozycję lidera. W sobotę swoje spotkania wygrały drużyny GKS-u Katowice i Górnika Łęczna i wyprzedziły w tabeli Resovię i Widzew.

Łodzianie w środę grali w Pucharze Polski. Przegrali z Legią, ale pokazali, że w II lidze mogą być jedną z najlepszych drużyn. W pierwszych minutach lepsze wrażenie sprawiali jednak goście. Graczom z Rzeszowa brakowało jednak skuteczności.

Gospodarze po raz pierwszy poważniej zagrozili przyjezdnym w 19. minucie. Wracający we własne pole karne Adrian Dziubiński w ostatnim momencie trącił piłkę. To sprawiło, że Daniel Mąka nie był w stanie dobrze uderzyć. W odpowiedzi Resovia dobrze rozegrała rzut wolny. Głową tuż ponad bramką uderzył Dawid Kubowicz. Z kolei w 27. minucie sam na sam z Wojciechem Pawłowskim znalazł się Serhij Krykun, strzał z ostrego kąta bramkarz odbił nogami. Widzew powinien gola zdobyć w 32. minucie. Po dograniu z rzutu rożnego Marcin Robak uderzył głową tuż obok słupka.

ZOBACZ WIDEO: PKO Ekstraklasa. Radosław Sobolewski imponuje na początku swojej kariery trenerskiej. "Widać autorytet"

Czytaj także: Totolotek Puchar Polski. Widzew - Legia. Marcin Robak: Nikt nie pękł przed Legią

Po zmianie stron optyczna przewaga należała do Widzewa. Resovia szans szukała w kontrach. Kibice obecni na stadionie długo czekali na groźniejsze sytuacje. Goście zaczęli grać na czas i sprawiali wrażenie, że punkt ich satysfakcjonuje.

Groźnie pod bramką Wojciecha Daniela zrobiło się w 67. minucie. Z ok. 15 metrów tuż obok dalszego słupka uderzył Marcin Robak. W kolejnych minutach więcej z gry mieli rzeszowianie. Gościom brakowało jednak zdecydowania pod bramką Widzewa. W 77. minucie z kilku metrów, z trudnej pozycji, ponad bramką uderzył Szymon Feret. Gospodarze swoją szansę na gola mieli pięć minut przed końcem. Płaski strzał oddał Łukasz Kosakiewicz, jednak wprost w Daniela. Piłkę meczową na głowie w 89. minucie miał rezerwowy Rafał Wolsztyński. Strzał obronił jednak golkiper z Rzeszowa.

Wydawało się, że bramek w meczu nie zobaczymy. Sędzia do 2. połowy doliczył siedem minut. W 91. minucie goście wyprowadzili kontrę. Doszło do nieporozumienia pomiędzy obrońcami gospodarzy. Przez niemal pół boiska naprzeciwko Pawłowskiego biegł Krykun, w polu karnym podał do Radosława Adamskiego, a ten trafił do pustej bramki. W nerwowej końcówce Widzewowi nie udało się doprowadzić do wyrównania.

Dzięki trzem punktom przywiezionym z Łodzi Resovia utrzymała pozycję lidera II ligi.

Czytaj także: II liga: GKS Katowice buduje twierdzę. Pogrom w Polkowicach

Widzew Łódź - Resovia 0:1 (0:0)
0:1 - Radosław Adamski 90+1'

Składy:

Widzew Łódź: Wojciech Pawłowski - Łukasz Kosakiewicz, Sebastian Rudol, Daniel Tanżyna, Kornel Kordas - Daniel Mąka (52' Christopher Mandiangu), Bartłomiej Poczobut, Mateusz Możdżeń, Konrad Gutowski (62' Michael Ameyaw) - Przemysław Kita (74' Rafał Wolsztyński), Marcin Robak.

Resovia: Wojciech Daniel - Mateusz Geniec, Dawid Kubowicz, Sebastian Zalepa, Rafał Mikulec -  Szymon Feret (90+4' Szymon Hajduk), Szymon Kaliniec (90' Konrad Domoń), Grzegorz Płatek, Serhij Krykun - Adrian Dziubiński - Daniel Świderski (86' Radosław Adamski).

Żółte kartki: Rudol, Mąka, Wolsztyński (Widzew) oraz Daniel (Resovia).

Sędzia: Paweł Dziopak (Tychy).

Widzew Łódź po rundzie jesiennej będzie liderem II ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×