Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Śląsk Wrocław zareagował na zachowanie kibiców. Chce zamknięcia jednego sektora

Podczas spotkania Śląska Wrocław z Legią Warszawa kibice gospodarzy odpalili pirotechnikę, przez co mecz został przerwany na ponad 10 minut. Działacze Śląska czekają na kary, ale też sami zgłosili wniosek o zamknięcie części stadionu.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
kibice Śląska Wrocław podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Legią Warszawa PAP / Maciej Kulczyński / Na zdjęciu: kibice Śląska Wrocław podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Legią Warszawa

Dobra forma Śląska Wrocław przełożyła się na zainteresowanie kibiców. Niedzielny mecz z Legią Warszawa (0:3) z trybun obserwowało 31 819 fanów. Część z nich nie potrafiła jednak zachować się w odpowiedni sposób. Podczas spotkania odpalono zakazaną pirotechnikę, co spowodowało jego przerwanie. Sędzia Piotr Lasyk zagroził, że jeśli sytuacja się powtórzy, zakończy mecz.

Działacze Śląska Wrocław zdają sobie sprawę z tego, że kary za zachowanie kibiców są nieuniknione. Dlatego klub sam zdecydował się zgłosić wniosek do wojewody dolnośląskiego o zamknięcie sektora B podczas najbliższego domowego spotkania PKO Ekstraklasy z Lechem Poznań, które zaplanowane jest na 14 grudnia.

"W związku z wydarzeniami podczas meczu Śląsk Wrocław - Legia Warszawa, klub zwrócił się do Wojewody Dolnośląskiego z wnioskiem o zamknięcie sektora B podczas meczu 19. kolejki PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław - Lech Poznań. WKS Śląsk Wrocław SA deklaruje daleko idącą pomoc w wykryciu sprawców oraz dalszą walkę z przypadkami naruszania prawa na Stadionie Wrocław" - przekazał klub w komunikacie.

Sektor B to trybuna zajmowana przez najzagorzalszych sympatyków wrocławskiego klubu. To tam podczas spotkania odpalono środki pirotechniczne. "Pomimo skrupulatnej kontroli i ujawnienia przez służby porządkowe dużych ilości niedozwolonych środków, podczas meczu odpalona została pirotechnika. Obecnie trwa analiza zapisów monitoringu mająca wykazać, w jaki sposób doszło do jej wniesienia na stadion" - dodał klub.

Zobacz także:
Serie A. Krzysztof Piątek został doceniony. Polak wybrany do "11" kolejki ligi włoskiej
Liga Mistrzów. Red Bull Salzburg - Liverpool: The Reds igrają z ogniem. Mecz o awans

ZOBACZ WIDEO: Losowanie Euro 2020. Szwecja - drużyna, która nie chciała Ibrahimovicia. "Ich siła tkwi w kolektywie"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

  • Gniazdowy W69 Zgłoś komentarz
    Zmienić podmiot ochronny...jest tego kwiata prawie pół świata.
    • Szarold Zgłoś komentarz
      Niech tylko spróbują.
      • zdzich659 Zgłoś komentarz
        Jak zamkna sektor ,to ci przejda na inny sektor, jedny kraj gdzie kibole jeszcze bawią się racami
        • hack Zgłoś komentarz
          Po raz enty spytam się po co monitoring na stadionach? Żeby co ładniejsze kibicki oglądać czy dla bezpieczeństwa? Tych ludzi można zidentyfikować, można w rezultacie pociągnąć do
          Czytaj całość
          odpowiedzialności za straty poniesione przez klub i dotyczy to wszystkich klubów w PL. Wynika z tego, że kluby nie chcą zadzierać z bandytami, a szkoda, bo oni są szczęśliwi, a klub ponosi ogromne straty finansowe, co może doprowadzić do spadku wartości sportowej.
          • surge Zgłoś komentarz
            W Polsce nie ma ligi piłkarskiej, jest za to liga kibiców. Kto zrobi lepszą oprawę lub zadymę na stadionie, ten "wygra". W czasach mediów społecznościowych, można próbować
            Czytaj całość
            zabłysnąć na wiele sposobów. Porobi się fotki, nagra filmiki i wrzuci w net. Wynik? A z kim nasi grali? Jaka liga, tacy kibice.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×