Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League. Surowa kara dla Hueng-Min Sona podtrzymana. Spory problem Tottenhamu

Władze ligi odrzuciły odwołanie Tottenhamu Hotspur ws. skrócenia kary dla Hueng-Min Sona. Koreańczyk nie zagra w trzech ligowych spotkaniach "Kogutów".
Igor Kubiak
Igor Kubiak
Heung-Min Son Getty Images / Simon Stacpoole/Offside / Na zdjęciu: Heung-Min Son

Spokojne święta będzie mieć Heung-Min Son. W ostatnim meczu Tottenhamu z Chelsea Koreańczyk kopnął bez piłki w żebra Antonio Ruedigera i po analizie VAR otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę. To oznaczało karę absencji w trzech meczach Premier League.

Tottenham Hotspur odwołał się od kartki, ale federacja podtrzymała karę. Bezpośrednio po spotkaniu wściekły na arbitra był menadżer "Kogutów" - Jose Mourinho. Portugalczyk uważa, że za nadmierną reakcję powinien zostać ukarany zawodnik Chelsea.

- Daj spokój, myślisz, że Ruediger zagra w następnym meczu? Czy myślisz, że jest kontuzjowany? Ja myślę, że zagra. Za dużo mówimy o Sonie, a w ogóle o zachowaniu Ruedigera - podkreślał na konferencji pomeczowej "The Special One".

Mourinho ma spory problem w najbliższych dniach. Sona zabraknie w trzech spotkaniach Premier League. W czwartek nie zagra w meczu u siebie z Brighton, a także w dwóch wyjazdowych konfrontacjach. W sobotę "Koguty" grają z Norwich, a w przyszłą środę z Southampton.

Czytaj teżPremier League. Jose Mourinho: zabijamy najlepszą ligę świata

Czytaj teżPremier League: Tottenham - Chelsea. Koncert "The Blues"! Frank Lampard bezlitosny dla Jose Mourinho

ZOBACZ WIDEO: Cristiano Ronaldo ma tam swój pokój, Lewandowski będzie kolejny? Byliśmy w ośrodku, w którym Polacy będą przygotowywać się do Euro 2020

Czy trzy mecze kary dla Sona to odpowiednia kara?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • prym Zgłoś komentarz
    Piłkarze to głąby o bardzo dużych zarobkach w stosunku do inteligencji,nie rozumieją,że udawanie bólu i ogólnie kontuzji w starciu z przeciwnikiem,kiedyś się do nich wróci.Bo na ich
    Czytaj całość
    miejscu będą inni i ci również , którzy wcześniej udawali.Za udawanie i symulki powinny być takie same kary.Do licha jest przecież VAR!!!Panowie sędziowie.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×