Już w grudniu zapadła decyzja, że Dominik Nagy odejdzie z Legii Warszawa. Jeszcze na początku sezonu miał pewne miejsce w składzie wicemistrzów Polski, jednak im dalej w las, tym jego pozycja w drużynie zdecydowanie zmalała. Po raz ostatni na boiskach PKO Ekstraklasy zagrał 28 września w przegranym meczu z Lechią Gdańsk (1:2).
Początkowo Legia Warszawa liczyła na transfer definitywny, jednak na stole nie było poważnych ofert. Jak podaje "Legia.Net", pojawiła się propozycja z Panathinaikosu Ateny, ale tylko wypożyczenia na pół roku. Grecy będą mogli latem wykupić skrzydłowego za 1,5 miliona euro.
24-latek do Legii trafił w styczniu 2017 r. z Ferencvaros za milion euro. Od lutego do czerwca 2018 r. był wypożyczony do swojego byłego węgierskiego klubu. Dla warszawian zagrał w 84 spotkaniach. Zdobył 13 goli i zaliczył 10 asyst.
Dominik Nagy nie znalazł się w kadrze Legii Warszawa na zgrupowanie w tureckim Belek. Miejsca w samolocie zabrakło także dla Vamary Sanogo, który przechodzi rehabilitację, oraz Salvadora Agry i Ivana Obradovicia. Dwaj ostatni zawodnicy także są na liście transferowej wicemistrzów Polski. Osobny temat to Jarosław Niezgoda, który jest o krok od transferu do Portland Timbers.
Zobacz także: AC Milan w drodze na dno. Trudne zadanie Rossonerich
Zobacz także: Jose Mourinho: nie chcę rozmawiać o Krzysztofie Piątku
ZOBACZ WIDEO: Serie A. Wojciech Szczęsny z nowym kontraktem! Michal Pol zachwycony formą Polaka