Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

La Liga. Na niego czekali kibice. Quique Setien ma przywrócić entuzjazm Barcelonie

W ciągu zaledwie kilku lat Quique Setien wyrobił sobie markę wizjonera, który daje piłkarzom radość z gry w piłkę. A że był to ostatnio deficytowy towar w stolicy Katalonii, otrzymał pracę w Barcelonie.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Quique Setien Getty Images / TF-Images / Na zdjęciu: Quique Setien

- Aby grać w tej drużynie, dałbym sobie odciąć palec - mówił o drużynie prowadzonej przez Johana Cruyffa. To FC Barcelona, jak sam twierdzi, otworzyła mu oczy. To wtedy na nowo spojrzał na futbol, gdy podczas meczu z ekipą Koemana i Romario przez 90 minut musiał biegać za piłką, bo nie mógł jej dotknąć.

Słynny Dream Team był i pozostał wzorem dla Quique Setiena, który w wieku 61 lat otrzymał życiową szansę (więcej TUTAJ). W poniedziałek Barcelona zatrudniła trenera, który ma odzyskać entuzjazm i dać piłkarzom radość z gry, którą trudno było dostrzec za kadencji Ernesto Valverde.

Czy dokona tego człowiek, który jeszcze kilka lat temu był w Hiszpanii trenerem bez dorobku? Trener, który jak sam przyznaje, nie oglądał meczów reprezentacji Francji na mistrzostwach świata w Rosji, bo według niego Trójkolorowi grali zbyt defensywnie?

Quique Setien ma za sobą niezłą piłkarską karierę - w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii rozegrał 374 mecze, przez trzy lata był podstawowym piłkarzem Atletico Madryt, z którym w 1985 roku zdobył Superpuchar Hiszpanii, grał też w reprezentacji Hiszpanii i znalazł się w jej kadrze na mistrzostwa świata w 1986 roku.

Jako trener zaistniał jednak dopiero pięć lat temu. W październiku 2015 roku beniaminek La Liga, UD Las Palmas postanowiło odkurzyć Setiena i zatrudnić go w roli trenera pierwszej drużyny, w miejsce Paco Herrery. I był to znakomity ruch - na Wyspach Kanaryjskich po raz pierwszy mogliśmy się przekonać, że uwielbienie Setiena dla pięknej gry nie jest jedynie teorią.

Hiszpan przejął drużynę w strefie spadkowej, a sezon zakończył na 11. miejscu w tabeli. Las Palmas było rewelacją i drużyną, która grała niezwykle efektownie. Setien stawiał na fantazję i grę krótkimi podaniami. Styl był dla niego nawet ważniejszy od zdobytych punktów.

- Gdy grasz słabo i przegrasz, to nie zyskujesz nic. Gdy przegrywasz po ładnej grze, masz podstawy do dalszego rozwoju - przekonywał szkoleniowiec Kanarków, których wysoki lot trwał także w kolejnym sezonie. Karnawał trwał, a najlepszym podsumowaniem gry drużyny pod wodzą Setiena w tamtym okresie był gol strzelony przez Kevina Prince'a-Boatenga.

Wkrótce wyszło jednak na jaw, że piłkarze bawią się nie tylko na boisku, ale także poza nim. W drugiej połowie sezonu Setien nie mógł zapanować nad imprezowym zespołem, który bez problemu utrzymał się w lidze (14. miejsce), jednak trener zrezygnował z pracy po zakończeniu sezonu.

Praca Setiena na Wyspach Kanaryjskich została jednak doceniona. Kluby dostrzegły w nim kogoś, kto jest nie tylko gwarantem punktów, ale też wizjonerem, który preferowanym stylem gry ściągnie kibiców na trybuny. Dlatego też na jego biurku pojawiło się wiele ofert, a Setien wybrał tę z Realu Betis.

I spragnieni pięknej gry fani z Benito Villamarin szybko pokochali nowego trenera. Betis zaczął grać efektownie i efektywnie. Setien potrafił także wychować nowych liderów, takich jak Fabian Ruiz (dziś SSC Napoli) Loren Moron, Giovani Lo Celso (Tottenham) czy Junior Firpo (dziś... FC Barcelona). Z kolei Marc Bartra mówił w wywiadach, że dzięki treningom z Setienem przypomniał sobie zajęcia z Pepem Guardiolą na Camp Nou.

Szalony weekend Barcelony. Czytaj więcej--->>>

Grający odważnie i bezkompromisowo Betis potrafił wygrywać na Santiago Bernabeu z Realem, czy w derbach miasta z Sevillą, co oczywiście było dla kibiców niczym gwiazdka z nieba. Ostatecznie zielono-biali wyprzedzili nawet lokalnego rywala w tabeli na koniec sezonu - Betis zakończył rozgrywki na szóstym miejscu, dzięki czemu awansował do Ligi Europy. 

W kolejnym sezonie powtórzyła się jednak historia z Las Palmas. Po udanej jesieni, podczas której Betis wygrał swoją grupę w LE czy pokonał po pasjonującym meczu Barcelonę na Camp Nou (4:3), w rundzie rewanżowej metody Setiena jakby przestały działać.

Hiszpan nie miał innego pomysłu na grę, a ten jedyny wydawał się być na wyczerpaniu. W 2019 roku Betis przegrał w lidze aż 11 spotkań, odpadł też z europejskich pucharów po gładkiej porażce ze Stade Rennais. Entuzjazm fanów opadł, podobnie jak samego szkoleniowca, który w maju ogłosił odejście z klubu.

Jakiego więc trenera zatrudniła FC Barcelona? Na pewno wiernego filozofii Johana Cruyffa, którą potem kontynuował Josep Guardiola. Piłkarze mają przede wszystkim czuć radość z gry, drużyna ma budować akcje dzięki rozgrywaniu piłki, nawet ryzykując jej stratę, nie ma miejsca na chaos. A największym grzechem jest oddanie futbolówki rywalom.

- Piłkarz rozwija się tylko wtedy, gdy ma piłkę przy nodze. Bieganie za nią niczego nie uczy. Gdy zawodnik ma piłkę przy nodze i jest szczęśliwy, daje drużynie zdecydowanie więcej - przedstawiał swoją filozofię Setien.

Wydaje się, że 61-latek idealnie pasuje na okres "po Valverde", który zdobył wprawdzie z Barcą dwa tytuły mistrza Hiszpanii i zostawił na pozycji lidera tabeli. Jednak kibice, a przede wszystkim chyba sami piłkarze, byli już zmęczeni zachowawczą taktyką, która zabrała im radość z gry.

Zaskakująco często Barca traciła też panowanie nad meczem, piłkarze nie potrafili pokazać swoich umiejętności, co widać było nie tylko w pamiętnych spotkaniach z Romą i Liverpoolem w Lidze Mistrzów, ale także w starciach ze Slavią Praga czy Levante. To musiało być frustrujące, skoro przy zachowawczej taktyce nie jesteś w stanie odeprzeć ataków mistrza Czech.

Zawodnicy powinni być zadowoleni z przybycia na Camp Nou właśnie Setiena, zwłaszcza Sergio Busquets i Leo Messi. Ten pierwszy jest wielkim fanem tego trenera i w 2018 roku podarował mu koszulkę z podpisem: "Dla Quique, podziwiam i doceniam twój sposób postrzegania futbolu. Ściskam!".

Z kolei Argentyńczyk może być pewny, że nie dostanie od nowego trenera żadnych ograniczeń. - Gdy Messi zakończy karierę, będę płakał po nim do końca życia - powiedział Setien w ubiegłym roku. Szkoleniowiec nie ukrywa, że napastnik Barcelony jest dla niego najlepszym piłkarzem w historii futbolu i wielbi jego umiejętności.

Setien otrzymał pracę marzeń, choć musi sobie zdawać sprawę, że nie był i nie jest celem numer jeden klubu na stanowisko trenera. Barca czeka na Xaviego Hernandeza, który może pojawić się w stolicy Katalonii już za kilka miesięcy.

ZOBACZ WIDEO: Michał Pol o zachowaniu Fede Valverde. "Nie ma się co obrażać. To jest futbol. Na tym to polega"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • Karol79 Zgłoś komentarz
    @Jacek Kowalski Setien chcę by zespół walczył cały czas, a nie wybijal piłkę na pałe. Mam nadzieję ze Setien przywróci pewność siebie, bo przykro było patrzeć jak Barce gniecie
    Czytaj całość
    Slavia Praga!! I wybijanie piłki w panice...nie tak dawno takich rywali Barca odprawiała po 3:0 czy więcej. Valverde zniszczył tę drużynę pod każdym względem. Setien nie sprawi cudu w tydzień, ale wierzę że ogladanie Barcy znów będzie przyjemne dla oka i okraszone zwycięstwami. Za Guardioli który doświadczenia w prowadzeniu drużyny nie mial, grali ladnie i zwycięsko, za Setiena też tak mogą.
    • Jacek Kowalski Zgłoś komentarz
      Czyli kolejny trener, dla którego indywidualne statystyki Messiego będą ważniejsze niż tytuły drużynowe. Przykre.
      • Karol79 Zgłoś komentarz
        Po tym g...jakie serwował Nam Valverde od dawna nie czekałem na mecz Barcy tak jak teraz. To jest trener który ma filozofię gry Barcelony. Pytanie tylko czy będzie w stanie przekonać do
        Czytaj całość
        siebie zawodników by znów zapie...na treningu i w meczach. Nie którzy mówią że Setien nic wielkiego nie osiągnął...tak zgoda, tylko w innych klubach nie miał takich piłkarzy którzy są urodzeni do takiej gry w piłkę, takiej jakości jak ma w Barcelonie, budżet który pozwala kupić zawodników pasujących, gdzie budżet aż tak nie ogranicza.
        • Zorkin 1 Zgłoś komentarz
          No to zobaczymy k....jego mać co z tego będzie
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×