Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Anglii: Chelsea - Liverpool. Juergen Klopp: Zasłużyliśmy na porażkę

Liverpool, prowadzony przez Juergena Kloppa, zanotował trzecią porażkę z rzędu, po przegranej w Premier League i Lidze Mistrzów.
Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
Juergen Klopp YouTube / Liverpool FC / Na zdjęciu: Juergen Klopp

W sobotę 29 lutego zakończyła się wielka seria Liverpoolu. Piłkarze Juergena Kloppa przegrali z Watfordem 0:3, co było pierwszą porażką w sezonie (więcej o tym spotkaniu TUTAJ). Po 26 zwycięstwach i jednym remisie przyszła porażka, co oznacza, że Liverpool nie będzie niepokonany. Wypadek przy pracy? Jak się okazuje, niekoniecznie. We wtorek Liverpool przegrał z Chelsea w Pucharze Anglii 0:2.

Jeśli dodamy do tego niedawną porażkę w Lidze Mistrzów z Atletico (0:1), wiadomo, że coś się dzieje. Klopp nie szukał usprawiedliwień po przegranej z Chelsea. - Chciałbym, żebyśmy przestali wspominać przegraną z Watfordem. Zasłużyliśmy na porażkę z londyńczykami. Rywale zdobyli dwa gole, a my popełnialiśmy ogromne błędy w obronie - powiedział trener Liverpoolu.

W pierwszej połowie, zdaniem szkoleniowca, jego drużyna była bliska zdobycia bramek, jednak wysokie tempo meczu spowodowało, że potem gra się wyrównała. - Tu nie chodzi o to, że mamy pecha. Wyglądaliśmy dobrze, chłopcy robili swoje, ale Chelsea dobrze się broniła, wyprowadzała kontrataki. Powinniśmy być przygotowani na taki scenariusz. Po drugim golu sytuacja się skomplikowała - wyjaśniał Klopp.

Niemiecki trener dodał, że widzi elementy do poprawy. - Nie chodzi o to, że mamy kopnąć tu czy tam. Największy problem siedzi w nas. To nie były najlepsze mecze w całym sezonie, ale teraz jest szansa, aby kolejne trzy były rzeczywiście najlepsze. Nie ma potrzeby, żeby nam współczuć - powiedział Klopp.

CZYTAJ TAKŻE Premier League. Gary Lineker sprowokował kibiców Liverpool FC. Poszło o Juergena Kloppa

CZYTAJ TAKŻE Transfery. Kolejne kluby walczą o Timo Wernera. Chcą przebić ofertę Liverpool FC

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: pomylił futbol z innym sportem? Piłkarz wyrzucony za absurdalny atak na rywala

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • Ken Masters Zgłoś komentarz
    Liverpool podazwdl do obu meczow na luzie. Sa priorytety, a teraz najwazniejszym z nich dla liv jest LM. Po co maja sie narazac na kontuzje w meczu z watfordem skoro lige juz praktycznie
    Czytaj całość
    wygrali. A puchar? Pff, nastepna okazja do niepotrzebnych kontuzji wiec musieli odpuscic. Jedyny mecz jaki ostatni na serio zawalili to ten w lm z atletico i zrobia wszystko by u siebie ro naprawic. Wiec po co mieliby cisnac na maxa w obu ostatnich meczach zaraz przed arcywaznym meczem w lm? Liv noe ma zadnej zadyszki. Ro jest sport. A dzisiaj w sporciw rzadzi kasa, a i tez liv mierzy w drugi triumf z rzedu w lm.
    • zbych22 Zgłoś komentarz
      Na najwyższych obrotach można funkcjonować przez jakiś czas ale nie ciągle. Piłkarze to nie cyborgi tylko ludzie z krwi i kości. Nastąpiło zmęczenie materiału pod nazwą Liverpool.
      • endriu122 Zgłoś komentarz
        Zadyszki ciąg dalszy.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×