Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wisła znów miała szczęście

Jeśli Wisła Kraków pokona Levadię Tallin, to w kolejnym meczu eliminacji do Ligi Mistrzów zagra ze zwycięzcą dwumeczu VSC Debreczyn - Kalmar FF - czytamy w Przeglądzie Sportowym.
Michał Gąsior
Michał Gąsior

Wisła znów miała dużo szczęścia w losowaniu. Najpierw nie chciała spotkać się z Debreczynem w II rundzie, bo to właśnie ten zespół wydawał się najmocniejszy z całej stawki. W III rundzie najsilniejszy wydaje się być austriacki Red Bull Salzburg.

Trzeba jednak pamiętać, że drużyna Macieja Skorży jeszcze nie awansowała do III rundy i wcale nie jest to takie oczywiste. W pierwszym meczu zremisowała u siebie z Levadią Tallin 1:1. Z kolei pierwsze spotkanie VSC Debreczyn - Kalmar FF zakończyło się zwycięstwem mistrzów Węgier 2:0.

- Na pewno te losowania są w tym roku korzystniejsze niż w latach poprzednich. Dostajemy drużyny będące w naszym zasięgu. Najpierw jednak musimy zrobić swoje na boisku. Nie interesowałem się specjalnie losowaniem trzeciej rundy. Priorytetem jest w tej chwili przejście Levadii. To przykuwa naszą uwagę - mówi strzelec jedynej bramki dla Wisły w środowym meczu, Piotr Ćwielong.

- Jeśli awansujemy, to nie ma różnicy, z kim zagramy - stwierdził Tomas Jirsak. Pozostali zawodnicy również wypowiadają się ostrożnie, bo przecież losowanie jest w tej chwili na drugim planie. Najważniejszy jest rewanż z Levadią.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (3):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×