Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bundesliga. Union Berlin - Bayern Monachium. Robert Lewandowski strzelił, mistrzowie Niemiec zdobyli trzy punkty

Robert Lewandowski zdobył bramkę z rzutu karnego, a Bayern Monachium wywalczył trzy punkty w Berlinie. Mistrz Niemiec ostatecznie pokonał Union 2:0 i zmierza po ósmy kolejny tytuł.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
piłkarze Bayernu Monachium (wśród nich Robert Lewandowski) Getty Images / Hannibal Hanschke / Na zdjęciu: piłkarze Bayernu Monachium (wśród nich Robert Lewandowski)

Pod koniec pierwszej połowy Neven Subotić faulował w polu karnym Leona Goretzkę i piłkę na 11. metrze ustawił oczywiście Robert Lewandowski. Polski snajper, który walczy o koronę króla strzelców, stanął naprzeciwko naszego bramkarza Rafała Gikiewicza. "Lewy" wykonał swój tradycyjny manewr, jakby zatrzymał się w biegu, ale pozostał w ruchu. Gikiewicz wyczuł intencje rodaka, ale zabrakło mu centymetrów.

Zawodnicy Bayernu mogli odetchnąć z ulgą, bo choć mieli w tym spotkaniu przewagę, to nie byli w stanie przedrzeć się przez zasieki rywali. I nawet trudno powiedzieć, że były one jakoś szczególnie gęste, że 1.FC Union Berlin bronił się rozpaczliwie. To raczej Bayern grał poniżej możliwości, jakby dopiero się rozkręcał.

Subotić, który sprezentował gościom jedenastkę, został sprowadzony do klubu jako lider drużyny, ale nawet nie zalicza się do najlepszych zawodników drużyny, jest ledwie solidny. Teraz, gdy spowodował rzut karny, popełnił wyraźny błąd, źle wymierzył odległość, dał się wyprzedzić rywalowi.

ZOBACZ WIDEO: Ekspert ocenia powrót Bundesligi. "Dynamika zdarzeń jest olbrzymia. To jak serial na Netfliksie"

Gdyby nie ta sytuacja, Gikiewicz w zasadzie nie miałby pracy. Co prawda Bayern do przerwy oddał 6 strzałów, ale 5 z nich mijało bramkę. Trafił co prawda Thomas Mueller, ale sędziowie uznali, że zawodnik był na spalonym. W końcu Lewandowski uspokoił sytuację. Polak strzelił swoją 26. bramkę w tym sezonie ligowym, ma 5 goli przewagi nad drugim w klasyfikacji strzelców Timo Wernerem z RB Lipsk.

Trzeba jednak przyznać, że nie był to jakiś szczególnie dobry mecz Lewandowskiego, zwłaszcza że deklarował on, że jest w lepszej dyspozycji niż kiedykolwiek wcześniej. Inna sprawa, że dzięki tej bramce polski supersnajper ma już 40 goli we wszystkich rozgrywkach w sezonie. W piątym kolejnym sezonie osiągnął tę liczbę i to jest imponujące.

Lewandowski miał jeszcze okazję w 59. minucie, ograł obrońcę rywali, Schlotterbecka, ale szybkie wyjście Gikiewicza uratowało drużynę z Berlina. Wcześniej Mueller zagrywał do Polaka, ale piłkę przechwycił nasz bramkarz. Poza tym "Lewy" raczej czekał na swoją szansę.

Po zmianie stron Bayern kontrolował sytuację, Union długo nie był w stanie dojść do sytuacji. Pierwszą naprawdę niezłą miał w 74. minucie, błąd popełnił lewy obrońca Alphonso Davies jednak Christian Gentner nie trafił czysto w piłkę i z groźnej sytuacji zrobiła się taka niegodna odnotowania w pomeczowych skrótach.

Bayern odpowiedział błyskawiczną kontrą i był bliski podwyższenia na 2:0, ale Kingsley Coman zamiast strzelać zagrał wzdłuż bramki do nikogo. A chwile później strzał Serge Gnabry'ego z bliska wybronił nieźle nasz bramkarz.

Co się odwlecze to nie uciecze, w 81. minucie po dośrodkowaniu Joshuy Kimmicha z rzutu rożnego, Benjamin Pavard pokonał Gikiewicza strzałem głową. Parada Polaka nie była imponująca, rzucił się, jak to się zwykło mówić, jak na kanapę. Ale też wiele nie mógł zrobić, bo Francuz przymierzył idealnie.

Nie był to porywający mecz ze strony Bayernu i nie chodzi tylko o wrażenia, które na pustym stadionie zawsze są inne. Można pół żartem powiedzieć, że zawodnicy z Monachium nie czarowali, bo nie mieli dla kogo, ale od nich wymaga się więcej. Monachijczycy kontrolowali sytuację, ale nie był to zespół z europejskiego topu. Bawarczycy wygrali raczej najmniejszym nakładem sił, przyjechali do Berlina jakby spełnić swój obowiązek, a nie zagrać ważny mecz. Być może po takiej przerwie w treningach nie należy wymagać zbyt wiele.

1.FC Union Berlin - Bayern Monachium 0:2 (0:1)
0:1 - Lewandowski 40' (k.)
0:2 - Pavard 81'

Union: Gikiewicz - Huebner, Schlotterbeck, Subotić - Trimmel, Andrich (71' Gentner), Proemel (85' Kroos), Lenz, Ingvartsen (81' Mees), Buelter (85' Ryerson) - Ujah (71' Andersson).

Bayern: Neuer - Pavard, Boateng, Alaba, Davies - Kimmich, Thiago - Goretzka (71' Coman), Muller (90' Cuissance), Gnabry (85' Gnabry) - Lewandowski.

Sędziował: Bastian Dankert.

Żółte kartki: Lenz, Shclotterbeck - Davies.

Bundesligę możesz oglądać na kanałach Eleven Sports w WP Pilot

Czy Bayern zdobędzie mistrzostwo Niemiec?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (25):

  • jotwu Zgłoś komentarz
    Pobity został kolejny rekord, 6 artykułów o kopaczu szmacianki na jednej stronie WP.Potraficie obrzydzić wszystko,ale wychwalanie kopacza zdobywającego bramki dla Niemców/dla Polaków to
    Czytaj całość
    już nie specjalnie,stąd nazwa.drewniak/ to już staje się nudne i niestrawne.Jak dodamy jeszcze strony o jego żonie,o Klarze ,o Laurze to mamy obraz wręcz straszny.Zwolnijcie trochę.W kraju panuje wirus,ludzie tracą pracą i zdrowie,a u was tylko to.Ani słowa o rocznicy klęski Hitlera,o rocznicy urodzin Jana Pawła II.
    • Ralph Kopcewicz Zgłoś komentarz
      Jaki wielki powrot ?....pare razy dotknal pilke,bobek/lewatywa strzelil karnego,wielkie halo,rewolucja,bohater narodowy....fakty dajcie na luz....
      • Albert Sosnowski Zgłoś komentarz
        Dno dziennikarstwa. Zresztą to już chyba standard na WP? Ktoś tu jest w ogóle rzetelny. Dno i jeszcze raz dno. Relacja mizeria jak w niedzielny obiad
        • Jan Kozietulski Zgłoś komentarz
          "deklarował on [Bobek lewaty[...]a], że jest w lepszej dyspozycji niż kiedykolwiek wcześniej", o czym donosi tzw. "redaktorek"- tik-Wawrzynowski z "Trybuny Bobka
          Czytaj całość
          lewaty[...]a". Aż strach się bać. No i Bobek strzelił ......karnego w 3. lidze (Bundesliga - ranking UEFA). Nadejdą prawdziwe mecze z prawdziwymi przeciwnikami i wróci stare: wypad w 1/8 lub 1/4 CL, fazie grupowej EURO. Mistrzostwa Świata oldboyów będzie oglądał 34-letni oldboy w tv. O normalnych mistrzostwach dla normalnych piłkarzy nie piszę.
          • Marco Cesar Michalsky Zgłoś komentarz
            Jaki tam powrót. Normalne że strzelił bramkę w meczu z nie dość silnym przeciwnikiem. Tytuł wskazywał by że strzelił hard tricka albo gola w ostatniej minucie dającej zwycięstwo.
            • Omen Nomen Zgłoś komentarz
              Jeszcze trochę i Drewniaka ogłoszą "świętym" na ramach SF...
              • yendrek Zgłoś komentarz
                myśmy /fani lewatywy i anki/ prawie w portki narobili ze szczęścia .... wy panowie z sf troche przybastujcie z tymi pieniami bo zrobicie z lewego pośmiewisko /jak kiedys z Rasiaka
                • zbych22 Zgłoś komentarz
                  W SF kompletny brak koordynacji. Czykiel pisze o słabych notach Lewandowskiego,a Wawrzynowski o wielkim powrocie. Można się pogubić w doniesieniach. Stawia to pod znakiem zapytania
                  Czytaj całość
                  rzetelność dziennikarską i wiarygodność SF.
                  • zbych22 Zgłoś komentarz
                    Nie taki to wielki powrót.Bayern, łącznie z Lewandowskim, zagrał bardzo przeciętny mecz,a Lewy praktycznie był niewidoczny. Bramka strzelona z karnego nie może przysłonić całości.
                    • Wieslaw Beben Zgłoś komentarz
                      Typowo polskie albo ksenofobia, rasizm albo głupota i zawiść... taki elektorat I taki rząd. Jak tu ma być dobrze...nawet sportowcom zazdroszczą
                      • Henryk Olejnik Zgłoś komentarz
                        Chyba oglądaliśmy inny mecz, Lewandowski słaby , bez polotu - należy pisać prawdę i nie robić Kibicow w balona jakoby Nasz reprezentant był w tym spotkaniu NAJLEPSZY. To pierwszy mecz
                        Czytaj całość
                        po zamknieciu stadionów dla piłkarzy, ufam że w następnych będzie znacznie lepiej. Pozdrawiam.
                        • marcom33 Zgłoś komentarz
                          czym się szczycić ze niemcom pomaga.dobrze ze to nie 43 rok
                          • Tomasz Woźniak Zgłoś komentarz
                            Bezbarwny występ Lewandowskiego... Gdyby nie wykonywany karny to pewnie nikt by nie zauważył jego obecności w meczu... Troche w tym winy kolegów z zespołu którzy tradycyjnie nie
                            Czytaj całość
                            zauważali wychodzącego na pozycje "Lewego"
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×