Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

FIFA chce zmian w przepisie o spalonym. Gra ma być bardziej ofensywna

Nie jest wykluczone, że wkrótce dojdzie do zmian w przepisach dotyczących spalonego. Chce tego FIFA. Zdaniem światowej federacji technologia i system VAR zabiły ofensywną grę.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
logo FIFA WP SportoweFakty / Na zdjęciu: logo FIFA

System VAR sprawił, że futbol jest bardziej sprawiedliwy, a sędziowie nie popełniają już tak karygodnych błędów, jak to działo się w przeszłości. Technologia ta ma jednak pewne wady. Jedną z nich jest wychwytywanie minimalnych spalonych, których ludzkie oko nie jest w stanie zauważyć. Zdarzały się już nieuznane gole z powodu takiego złamania przepisów.

To chce zmienić FIFA. Światowa federacja chce promować ofensywny futbol, a technologia wychwytująca minimalne spalone przeczy tej idei. Oczywiście nie chodzi o to, że FIFA zrezygnuje z systemu VAR. Działacze chcą jednak zmian w przepisach. Jak informuje "Kicker", zasugerował je pracujący w FIFA Arsene Wenger.

Były menedżer Arsenalu zaproponował, by sędzia asystent nie podnosił chorągiewki w sytuacji, gdy choć jedna część ciała zawodnika, którą może zdobyć bramkę, będzie na równo z ostatnim piłkarzem drużyny przeciwnej. Z wyliczeń "Kickera" wynika, że stosowanie tej reguły zmieniłoby decyzję sędziego w aż 50 proc. przypadków.

Inicjatywa Wengera ma być testowana już wkrótce podczas imprez młodzieżowych. Droga do tego, by obowiązywały nowe przepisy jest jeszcze daleka. Pewne jednak jest, że kiedy wejdą w życie, to piłka nożna będzie jeszcze bardziej ofensywna niż dotychczas.

Czytaj także:
Liga Mistrzów. Kolejna wpadka mistrza Polski w eliminacjach
Transfery. Szef Bayernu Monachium jasno o pozyskaniu Leo Messiego

ZOBACZ WIDEO: Nie tylko FIFA The Best. Robert Lewandowski ma szansę na kolejną prestiżową nagrodę

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • papandeo Zgłoś komentarz
    Likwidacja spalonego to byłsby pozytywna rewolucja. po co to "był nie był"- niech jadą do przodu i strzelają...
    • zuraw Zgłoś komentarz
      Tylko mnie to utwierdza w przekonaniu że świat piłkarski to świat ludzi niespecjalnie lotnych. Co to ma niby zmienić? Dalej będą centymetrowe spalone gwizdane, tylko będzie inna reguła
      Czytaj całość
      sprawdzana i gracze będą inaczej na spalonego polować.
      • Pozdro ze Szczecina Zgłoś komentarz
        No i bardzo, bardzo dobrze, że ktoś to w końcu zauważył!!! :D Brawo Wenger! Chociaż ja wymyśliłbym to trochę inaczej, zapoznajcie się z moim pomysłem poniżej: ;D Ja już od
        Czytaj całość
        dawna mówiłem, że przy systemie VAR, który wychwytuje nawet minimalne spalone, nie jest to do końca sprawiedliwe dla piłkarzy atakujących. Aha, i chciałbym na początku jeszcze podkreślić, jakby się pojawiły jakieś wątpliwości, czy jestem przeciwnikiem systemu VAR, to chciałbym zadeklarować, że ja jestem zdecydowanie za VAR-em, jak około 90 procent kibiców piłki nożnej na całym świecie, i będę go bronił zawsze, czy by się pojawił jakiś kryzys w środowisku piłkarskim w poparciu dla niego, czy nie ;D Ja jakiś rok temu wymyśliłem, aby np. system rysował linię spalonego zawsze np. równo 30 cm (długość przeciętnej stopy) bliżej bramki od pozycji przedostatniego piłkarza drużyny broniącej, czyli po prostu 30 cm bliżej bramki niż to było dotychczas. Było to po nieuznanej bramce Cristiano Ronaldo w meczu otwarcia 1. kolejki Serie A 2029/20 (1:0 z Parmą po golu Chielliniego), a więc już ponad rok temu. Sędzia nie uznał wtedy mu tego gola, bo system VAR pokazał, że czubek buta Portugalczyka był na minimalnym, dosłownie 1-centymetrowym spalonym. A sędziowie musieli dochodzić do tego, czy na obrazie z VAR-u jest spalony, czy nie, przez jakieś 2 minuty (co z resztą w Serie A jest normą), co dodatkowo opóźniło i denerwowało piłkarzy i widzów. Z przepisem według mojego pomysłu już prawie w ogóle nie byłoby takich cyrków, które tylko opóźniają zakończenie meczu lub/i sprawiają, że maleje tzw. efektywny czas gry, czyli wtedy, kiedy piłka jest w grze. Wynosi on, może niektórych tym zaskoczę, zwykle od 50 do 70 minut w meczu. Dość mało, a długie, przedłużające się wręcz, analizy VAR tylko go jeszcze bardziej skracają. A o tym "efektywnym czasie gry" to dowiedziałem się oglądając Liga+Extra na Canal+ (Polecam! ;D), a konkretnie podczas analiz kolejnych meczów Ekstraklasy. Zawsze pojawiała się tam taka statystyka: "Efektywny czas gry" ;D Wkurzyłem się wtedy, bo według mnie sędziowie powinni mieć jakąś taką niepisaną zasadę, że gdy spalony jest dosłownie o czubek buta, to wtedy uznawać gole. I wtedy właśnie po tej myśli wymyśliłem to ;D A w ogóle to osobiście jestem wielkim fanem Cristiano Ronaldo dos Santos Aveiro, więc jeszcze bardziej mnie ten jego nieuznany gol zdenerwował. No żeby w 1. kolejce takie rzeczy się działy?! No proszę was... Skandal! :D XD No i na końcu, jakby ktoś na początku tego nie przeczytał, to jestem zdecydowanie za systemem VAR, i zawsze będę go bronił ;D Dobra koniec kurde, bo się zafiksowałem na wykładaniu państwu tej mojej niezrównanej IDEI i pisaniu tego kurde komentarza :D Na razie, Pa! :D
        • Gerard Bukowski Zgłoś komentarz
          Ostatni zawodnik przeciwnika to bramkarz.
          • demek Zgłoś komentarz
            Linia, wyznaczająca spalonego w systemie VAR powinna mieć 30cm szerokości i wszystko co mieści się w obrębie tej linii zgodnie z duchem ofensywnej gry nie powinno być uznawane za spalony.
            Czytaj całość
            • panisko Zgłoś komentarz
              Zlikwidować spalonego. Niech sobie każdy stoi gdzie chce
              • Emer Zgłoś komentarz
                Wenger teraz działa w FIFA ? A skutecznie oduczył grać w piłkę Arsenal.
                • Szef na worku Zgłoś komentarz
                  Spalony w piłce to jak kiedyś strata w siatkówce.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×