Liga Mistrzów: Omonia Nikozja poszła za ciosem. Pogromca Legii Warszawa lepszy od Crvenej Zvezdy Belgrad

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / SAVVIDES PRESS / Na zdjęciu: piłkarze Omonii Nikozja
PAP/EPA / SAVVIDES PRESS / Na zdjęciu: piłkarze Omonii Nikozja
zdjęcie autora artykułu

Piłkarze Omonii Nikozja, Molde FK, Maccabi Tel Awiw, Ferencvarosi TC oraz FC Midtjylland wywalczyli w środę awans do decydującej - czwartej rundy eliminacji Ligi Mistrzów.

Po wyeliminowaniu Legii Warszawa piłkarze Omonii Nikozja zagrali po raz pierwszy na własnym stadionie w eliminacjach Ligi Mistrzów. Ich przeciwnikiem była Crvena Zvezda Belgrad, która w trzech poprzednich sezonach wystąpiła w fazie grupowej europejskich pucharów.

We wcześniejszych rundach Omonia otwierała wynik dopiero w dogrywce, tymczasem do bramki Zvezdy trafiła już w pierwszej połowie. W 31. minucie Michael Luftner wykorzystał dośrodkowanie Jordiego Gomeza z rzutu rożnego, a także beznadziejne zachowanie w bramce Milana Borjana, byłego zawodnika Korony Kielce.

Mistrz Serbii wyrównał krótko przed przerwą. Żelazna obrona zespołu Henninga Berga dała się dość łatwo wymanewrować. Tomas Hubocan spóźnił się do Mirko Ivanicia i ten główkował na 1:1 z dośrodkowania El Fardou Bena Nabouhane.

ZOBACZ WIDEO: Bundesliga. Robert Lewandowski z nowym celem na kolejny sezon. "Ma coś do udowodnienia"

Ani w drugiej części spotkania, ani w dogrywce nie doszło do zmiany wyniku, dlatego lepszą drużynę wyłonił konkurs rzutów karnych. Omonia strzelała bezbłędnie, a w Zvezdzie pomylili się Diego Falcinelli i Milos Degenek. Pogromca Legii Warszawa zaskoczył i pozbawił piłkarzy z Marakany możliwości wystąpienia w grupie w trzeciej edycji Ligi Mistrzów z rzędu. Z kolei Omonia rozegra w czwartej rundzie eliminacji dwumecz z Olympiakosem Pireus.

Do konkursu rzutów karnych doszło również w Larnace po 120 bezbramkowych minutach. Molde FK okazało się w nim o jeden strzał lepsze od Karabacha Agdam. Trafienie z jedenastki, choć tym razem w podstawowym czasie, zdecydowało o zwycięstwie 1:0 Maccabi Tel Awiw z Dinamem Brześć. Stopa nie zadrżała Danowi Bitonowi.

Gergo Lovrencsics, były skrzydłowy Lecha Poznań, strzelił gola w wygranym 2:1 meczu Ferencvarosi TC z Dinamem Zagrzeb. Najważniejszym zawodnikiem spotkania okazał się Myrto Uzuni. Albańczyk schodził do szatni na przerwę i po meczu w kompletnie innym samopoczuciu. W pierwszej połowie strzelił gola samobójczego, a w drugiej części trafił do właściwej bramki i rozstrzygnął pojedynek.

3. runda eliminacji Ligi Mistrzów:

Omonia Nikozja - Crvena Zvezda Belgrad 1:1 (1:1, 1:1, 1:1) k. 4:2 1:0 - Michael Luftner 31' 1:1 - Mirko Ivanić 45'

Karabach Agdam - Molde FK 0:0 k. 5:6

Maccabi Tel Awiw - Dinamo Brześć 1:0 (0:0) 1:0 - Dan Biton (k.) 50'

Ferencvarosi TC - Dinamo Zagrzeb 2:1 (1:1) 1:0 - Gergo Lovrencsics 2' 1:1 - Myrto Uzuni (sam.) 23' 2:1 - Myrto Uzuni 65'

FC Midtjylland - Young Boys Berno 3:0 (0:0) 1:0 - Jordan Lefort (sam.) 51' 2:0 - Anders Dreyer 62' 3:0 - Awer Mabil 84'

Czytaj także: Polska może gościć mecze na neutralnym terenie. Wytypowano pięć miast Czytaj także: UEFA otworzy stadion przed kibicami. Superpuchar pierwszym meczem z publicznością

Źródło artykułu:
Czy Omonia Nikozja awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (2)
avatar
15MP 19PP
17.09.2020
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Kaleka się śmieje z Jadwigi wykopanej przez Omonię 3 eliminacje temu HAHAHAHAHAHAHHA  
avatar
krogi kielecki wstyd
17.09.2020
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Omonia jest to potęga, tu nie ma dwóch zdań, Legia nie awansowała bo nie mogła oni miażdżą teraz wszystkich, to było fizycznie nie możliwe..........Omonia jest potentatem !!!!! ..........nawet Czytaj całość