Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Europy: Lech Poznań rozpoczął operację "Charleroi". Do zgarnięcia niemal 3 mln euro

Prawie 3 mln euro - taka jest stawka meczu IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy RSC Charleroi - Lech Poznań. "Kolejorz" podporządkował mu wszystko, przekładając również potyczkę ligową.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
piłkarze Lecha Poznań cieszą się z bramki PAP/EPA / SAVVIDES PRESS / Na zdjęciu: piłkarze Lecha Poznań cieszą się z bramki

Podopieczni Dariusza Żurawia nie zagrają w niedzielę z Pogonią Szczecin, dzięki czemu zyskali aż ośmiodniową przerwę między spotkaniem z Apollonem Limassol (5:0) a decydującym o awansie do fazy grupowej starciem z RSC Charleroi.

Niektórzy się zastanawiają, czy nie lepiej by było, gdyby poznaniacy jednak rozegrali mecz z Pogonią, dzięki czemu zachowaliby rytm. - Czy to była dobra decyzja, przekonamy się dopiero w czwartek - powiedział WP SportoweFakty Ryszard Rybak, były zawodnik "Kolejorza" (w latach 1985-1989), który w 1988 roku sięgnął z nim po Puchar Polski.

- Są argumenty za i przeciw. Lechici mieli dość długi okres grania na ostrzu noża, do tego dochodziły wyjazdy do Szwecji i na Cypr. Zrobili trochę kilometrów, więc moment wyciszenia może im się przydać. Z drugiej strony, jeśli masz dobre wyniki i pociąg jedzie z dużą prędkością, to czasem nie warto go zatrzymywać. Jednak gdybym ja miał wybierać, mimo wszystko też zdecydowałbym się na przełożenie meczu ligowego - zaznaczył Rybak.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zachowanie chłopca od piłek hitem netu

Trener Dariusz Żuraw dał odpocząć swoim zawodnikom i tylko nieliczni zeszli w sobotę na spotkanie II ligowych rezerw z Górnikiem Polkowice. To Tomasz Dejewski, Filip Marchwiński, Muhammad Awad, Wasyl Kraweć oraz Karlo Muhar.

Wielka kasa do wzięcia

Niewykluczone, że Lech znajduje się właśnie w najważniejszym momencie sezonu 2020/2021. Przeszedł już trzy rundy eliminacyjne i zapewnił sobie 780 tys. euro zarobku. Jeśli odpadnie z belgijskim rywalem, dołoży jeszcze 300 tys., lecz jeśli zdoła go wyeliminować, premia będzie bardzo wysoka. Za awans do fazy grupowej UEFA wypłaca klubom aż 2,92 mln euro.

Udział w zasadniczej części rozgrywek to w ogóle przepustka do znacznego poprawienia finansów. "Kolejorz" miałby zagwarantowane rozegranie co najmniej sześciu spotkań, a za każde zwycięstwo mógłby zainkasować po 570 tys. euro (remis jest wyceniany na 190 tys.). Ewentualne wygranie grupy to kolejny 1 mln w unijnej walucie, zaś 2. miejsce - również premiowane udziałem w 1/16 finału - daje 0,5 mln.

Operacja "Charleroi" już trwa

Sztab szkoleniowy "Kolejorza" skupia się teraz wyłącznie na meczu pucharowym. Według trenera analityka Łukasza Becelli, skala trudności znacznie wzrośnie, bo RSC Charleroi jest mocniejsze niż Hammarby IF czy Apollon Limassol. - To inny zespół, o zdecydowanie większym potencjale indywidualnym. Dysponuje kilkoma reprezentantami swoich krajów, dwoma z Iranu, po jednym z Macedonii Północnej, Bułgarii, Madagaskaru oraz Jamajki. To na pewno go wyróżnia na tle tych drużyn, z którymi mieliśmy już okazję rywalizować - powiedział na łamach oficjalnego serwisu klubu.

Belgowie pokonali w III rundzie Partizana Belgrad (2:1). - Cały nasz sztab oglądał to spotkanie. Można powiedzieć, że operacja "Charleroi" trwa, mimo że inaczej obserwuje się mecz nie znając jeszcze przeciwnika, z którym przyjdzie ci powalczyć w niedalekiej perspektywie. Patrzyliśmy jednak na obie drużyny, w jakim ustawieniu grają, czy ono się zmienia, jak reagują na zmiany wyniku i przebieg meczu. Analizę przeprowadza się z reguły od ogółu do szczegółu i to pierwsze wrażenie już każdy z nas ma - dodał Becella.

Belgowie swojego spotkania na krajowym podwórku nie przekładali i w niedzielę - jako aktualny lider z kompletem 18 pkt. - zmierzą się na wyjeździe z zamykającym tabelę Royal Excel Mouscron. - Pewnie zajdą rotacje, ale ten mecz posłuży nam jako materiał do zyskania jeszcze bardziej kompleksowej wiedzy - nie ma wątpliwości analityk.

Spotkanie IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy RSC Charleroi - Lech Poznań rozpocznie się w czwartek o godz. 19.00. O awansie decyduje jedna potyczka, zatem w przypadku remisu po 90 minutach, zarządzona zostanie dogrywka, a potem ewentualnie rzuty karne.

Czytaj także:
Liga Europy: Apollon Limassol - Lech Poznań. Koncert na Cyprze! "Kolejorz" awansował w piorunującym stylu!
Eliminacje mistrzostw świata 2022 wystartują w marcu

Czy Lech Poznań awansuje do fazy grupowej Ligi Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5):
  • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
    Dobrze, ze maja ambicje! Gratulacje i zycze powodzenia!
    • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
      Lech i Legia beda graly w tej samej grupie z Omonia Nikozia ;)
      • gmk38 Zgłoś komentarz
        ''Te ligi'' które byly w naszym zasięgu ( te przed nami i za nami...) większości zmniejszyly swoje ligi i większości ''te ligi'' nam odjechały bądź nas wyprzedziły . A my zaraz
        Czytaj całość
        powiekszamy jeszcze ligę ;) dobre xD Argumentów żadnych nie słyszałem aby zwiększenie ligi miało poprawić poziom polskiej piłki klubowej. Tylko wiem, ze to będzie na rękę- firmom powiazaniami z leśnymi dziadkami z PZPN u, dzialaczom, trenerom i samym dziadom z PZPNu a ludzie z jasnogrodu to kupują że zwiększenie ligi cos da i xD Reforma rozgrywek to pierwsze co powinien zrobić( nie myślę tu o samej ekstraklasie a wręcz przeciwnie , reformy od samego dolu so ekstraklasy) Z. Baniak po przejęciu stanowiska prezesa PZPN . W trzecich ligach jest taki chaos i niekompetencja ''wolna amerykanka'' - przyklad województwie x musi grać 4 młodzieżowców a w tej samej lidze w innym województwie musi grać 2. Przykładów i absurdów jest na potęgę! Duzy Kraj, w samym środku Europy a organizacyjnie przypominamy kraj środkowy... trzeciego świata! Prezes zasłania się w rzeczywistości wynikami reprezentacji , ktorej nie postawil fundamentów a trafił po prostu na najlepsze pokolenie pilkarskie Polaków i to przyslania jego kadencję i za którą się kryje pan prezes.Polacy -piłkarsko najlepsi od lat (mozliwe, ze od 50 )a w rzeczywistości takie pokolenie piłkarzy nie osiągnielo żadnego sukcesu'na arenie międzynarodowej! Smutna ale prawdziwa prawda, prezes Boniek trafił i na niego trafiło, że pod jego batutą znalazło się najlepsz e pokolenie superpilkarzy , które zmarnował !
        • Rejwen Zgłoś komentarz
          Przynajmniej drwale z tej paździerzowej ligi ich nie połamią przed meczem.
          • Roman Lazarek Zgłoś komentarz
            Tylko delikatnie z tymi przygotowaniami zeby za bardzo sie nie zmeczyli
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×