KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Reprezentacja. "Lewandowski puścił wózek. Tak się nie robi"

- Wypowiedź Roberta nie była podłożeniem kawałka drewna do ognia. To było dolanie benzyny - ocenia Grzegorz Mielcarski. Były reprezentant Polski przekonuje, że zmiana selekcjonera kadry nie będzie dla niego zaskoczeniem.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Robert Lewandowski Getty Images / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Skrupulatnie składany domek z kart, który po październikowych meczach reprezentacji Polski wydawał się nabierać kształtów, runął w ciągu 90 minut meczu Ligi Narodów (0:2) w Reggio Emilia. W spotkaniu z Italią Biało-Czerwoni zaprezentowali się tak fatalnie, że pojawiły się doniesienia mówiące nawet o zwolnieniu Jerzego Brzęczka.

Oliwy do ognia dolał Robert Lewandowski. W pomeczowym wywiadzie dla TVP Sport zapytany o taktykę przygotowaną na to spotkanie przez selekcjonera, kapitan kadry wymownie milczał.

- To nie była oliwa, to nie było nawet podłożenie kawałka drewna. Robert po prostu dolał benzyny do ognia - mówi nam były napastnik reprezentacji Polski Grzegorz Mielcarski. - Bardzo doceniam go jako sportowca i człowieka, ale tak się nie robi. Według mnie Robert puścił wózek, który wszyscy w reprezentacji powinni ciągnąć w jedną stronę - dodaje.

ZOBACZ WIDEO: Liga Narodów. 8 sekund ciszy Lewandowskiego. "Pewne słowa powinny paść między trenerem a drużyną"

Ekspert Canal+ zdaje sobie sprawę, że Lewandowski mógł być wściekły na postawę swoją i drużyny, jednak publiczna krytyka trenera - według niego - nie była potrzebna.

- Pewnie jego intencje były inne, rozumiem frustrację, ale pewnie przyjdzie w jego karierze moment, gdy stanie po drugiej stronie barykady. Wtedy sytuacja się odwróci - zauważa Mielcarski.

Były napastnik m.in. FC Porto dobrze zna obecnego selekcjonera kadry - to jego kolega z gry w reprezentacji w przeszłości. Jak - jego zdaniem - mógł zareagować Brzęczek na takie zachowanie kapitana druzyny?

- Pewnie się uśmiechnął. Jeśli coś Robertowi powiedział, to że ma pełne prawo do swojego zdania. Jednak na pewno wie, że są zasady, których powinno się przestrzegać. Nikt nie lubi być publicznie wskazywany palcem. Robert też miał w swojej karierze reprezentacyjnej czasy, gdy wyliczano mu minuty bez gola. Powinien wiedzieć, jak może się czuć dzisiaj selekcjoner - ocenia Mielcarski.

Pozostała już tylko modlitwa

Choć dziś trudno w to uwierzyć, przed spotkaniem z Włochami kibice i dziennikarze mówili głośno nawet o zwycięstwie. Rywale mieli przecież wielkie problemy - z powodu koronawirusa nie mogła zagrać co najmniej połowa zawodników ich podstawowego składu, a zakażony selekcjoner Roberto Mancini nie był obecny na zgrupowaniu.

Mielcarski: - Przed meczem z Włochami im więcej czytałem o problemach rywali, tym bardziej się tego spotkania obawiałem. Zaczęliśmy już snuć plany o turnieju Final Four w Polsce, nakręciliśmy ten balon do granic możliwości. I z doświadczenia wiem, że na piłkarzy to działa odwrotnie. Nie mam wątpliwości, że wszyscy nasi zawodnicy woleliby przegrać 0:4 z pierwszą reprezentacją Włoch, niż 0:2 z ich drugim garniturem.

- Widać było z kolei, że na Włochów ich problemy podziałały motywująco. Młodzi i nowi zawodnicy dostali szansę i chcieli koniecznie to wykorzystać. W nich Polska na pewno nie wzbudzała strachu - na pewno znają Lewandowskiego, Szczęsnego i Zielińskiego, Milik i Piątek siedzieli na ławce. Kogo oni mieli się więc bać? Z całym szacunkiem, ale młodzi polscy piłkarze są dla nich anonimowi.

Srebrny medalista olimpijski z Barcelony uważa, że w Reggio Emilia Biało-Czerwoni zawiedli przede wszystkim pod względem mentalnym. Jego zdaniem Polacy chcieli przeczekać początkowe ataki rywali i dopiero później spróbować zaatakować.

- Ten mecz był doskonałym przykładem tego, jak istotne jest nastawienie. My przyjęliśmy takie: dobra, o awans zagramy z Holandią u siebie, zacznijmy spokojnie, przetrwajmy kwadrans i ruszymy. Ale po 15 minutach ta kula śnieżna tak się nakręciła, że pozostała już tylko modlitwa. Jak Włosi nas wyczuli, to łapaliśmy się za głowy.

- Wszędzie czytam o taktyce, ale to nie ona spowodowała, że Kamil Jóźwiak nie potrafił przyjąć piłki. Prawie wszyscy nasi zawodnicy byli ogromnie spięci, a po kwadransie już przerażeni i ze sztywnymi nogami. W tenisie trudno o spokojną rękę przy serwisie, gdy się przegrywa 0:6. Tutaj było podobnie - podsumowuje.

Bez wiary nie pomoże najlepsza taktyka

W mediach pojawiły się doniesienia, że w przypadku kolejnego fatalnego występu, w środę przeciwko Holendrom, Jerzy Brzęczek może zostać zwolniony z funkcji selekcjonera. Ekspert Canal+ nie byłby zszokowany taką decyzją prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.

- Wyobrażam to sobie, jak najbardziej. Nastroje są teraz tak podburzone, że wszystko jest możliwe, nie takie rzeczy w futbolu już widzieliśmy. Ciśnienie jest ogromne, dlatego teraz najbardziej potrzebna jest chłodna głowa. Czy jestem zwolennikiem zmiany? Przede wszystkim nie jestem zwolennikiem szaleństwa. Nie można oceniać trenera i piłkarzy tylko na podstawie jednego meczu. Może trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czego oczekiwano od selekcjonera w momencie zatrudnienia?

Mielcarski uważa, że od zespołu nie oczekiwano zwycięstw z Holandią i Włochami, ale na pewno liczono na rywalizację, podjęcie rękawicy. - Miał być awans na EURO 2020 i ten cel został zrealizowany. Drugim było pewne odmładzanie kadry i ten warunek też został spełniony. Ale na pewno nie potrafimy na dłuższą metę nawiązać walki z poważniejszymi rywalami, nie jesteśmy dla nich wymagającym przeciwnikiem.

Przed Biało-Czerwonymi teraz szansa na odkupienie win. Nie brakuje jednak głosów, że największym przeciwnikiem Holendrów w środowy wieczór będzie murawa Stadionu Śląskiego, a nie polscy piłkarze.

- Spotkanie z Holandią to ogromna szansa na podniesienie głowy przez naszych piłkarzy. Ten ogień będzie się jeszcze tlił, ale może zostać przygaszony. Jestem pewien, że mentalnie będziemy wyglądać zupełnie inaczej niż we Włoszech. A to jest fundament, bez wiary nie pomoże nawet najlepsza taktyka. Stać nas na lepszy mecz, w ostatnich latach z rywalami z wyższej półki pokazywaliśmy się kilka razy z bardzo dobrej strony - kończy.

Mecz Polska - Holandia w Lidze Narodów w środę o godz. 20:45.

Kamil Kosowski krytykuje Roberta Lewandowskiego. Czytaj więcej--->>>

Reprezentant Polski na celowniku wielkiego klubu. Czytaj więcej--->>>

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (70)
  • Poot Zgłoś komentarz
    Powtórka komentarza. Panowie: Wichniarek, Dziekanowski, Kosowski, Mielcarski znawcy mimiki i brzuchomówcy oraz wszyscy pozostali eksperci którzy będą się jeszcze wypowiadali w sprawie.
    Czytaj całość
    Dlaczego czepiacie się TYLKO Lewandowskiego i to nawet gdy chodzi o pierdoły!? Z waszej stękaniny wynika, że od ponad dwóch lat za sytuację w Reprezentacji, za jej wyniki odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie Lewy. Ale żaden z was panowie Wichniarek, Dziekanowski, Kosowski, Mielcarski oraz eksperci od mimiki i brzuchomówcy, nie oceniliście pracy jeżeli chodzi o kwestię reprezentacji... PZPNu! Nikt nie wypowiedział się na temat guru prezesa Bońka, który cały czas uważa, że wszystko jest w porządku. Z uporem maniaka twierdzi, że obecny trener Reprezentacji Polski to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Chętnie usłyszę - i zapewne paru innych forumowiczów również panów opinii... CZEKAMy
    • Piotr Wiązka Zgłoś komentarz
      może specjalnie zawalili ten mecz żeby tego Brzęczka jeszcze przed euro zdążyli wywalić, jak dziś będzie podobna niemoc to chyba taki plan
      • Thom Zgłoś komentarz
        Brzęczek kolejny raz udowodnił że nie nadaje się na selekcjonera, a taktyka kojarzy mu sią z zegarkiem coś tyka. Chłopie nie ośmieszaj się znajdź w sobie resztki honoru i sam
        Czytaj całość
        zrezygnuj.
        • Lucjano Kaczmarek Zgłoś komentarz
          To pokazuje co media potrafią.....to media podpalają ludzi, jak można kogoś oceniać za to że poprostu nie chciał się wypowiedzieć i przemilczał temat też źle? Też nie dobrze? Miał
          Czytaj całość
          by koronawirusa to też by mu się dostało że nie zagrał i gdzie tam się tak nie odpowiedzialnie zaraził ? Media to szambo miejcie trochę własnego rozumu trochę własnej oceny..... Pozdr
          • Tadek1703 Zgłoś komentarz
            Zmiana selekcjonera tez nic nie zmieni jak pilkarze sa zbyt wolni i nie wiedza co robic jak dostana pilke.
            • jotwu Zgłoś komentarz
              Codziennie przez cały rok drewniak,albo jego żona, na pierwszej stronie.Jak wam się nie znudzi.Dajcie już spokój,zmieńcie płytę.To już staje się niestrawne.
              • ando Zgłoś komentarz
                Nie rozumiem fali krytyki na Lewandowskiego . Miał mówić że było dobrze ? , skoro wszyscy widzieliśmy jak było . Nie wiem czy to Brzęczek , czy co innego ... ale nawet od trampkarzy
                Czytaj całość
                jednak oczekiwałbym większego polotu .
                • Maciej Gryszka Zgłoś komentarz
                  "w ogniu krytyki" ?!!!! bo kolega Brzęczka z powiedział że tak się nie robi ? No to faktycznie.....
                  • NONSENS Zgłoś komentarz
                    Pytanie do dziennikarzy czy Polacy wyjdą z grupy na mistrzostwach? Jeżeli tak to wy jesteście mistrzami
                    • Damian Gruba Zgłoś komentarz
                      P. Mielcarski co Pan za bzdury plecie? Masakra jakaś, bełkot. Anonimowi? A Wy w Barcelonie wszyscy - kim biliście? Większość No name - i co? Co innego nie znać kogoś? A co innego miecz
                      Czytaj całość
                      respekt - szacunek. Poprostu My zagraliśmy tragicznie!!! Poprostu przemilczę taktykę - jak P. Lewandowski. Po Niderlandii ( Holandii już nie ma) uderzy Pan się w pierś... Obym się mylił ale będzie źle...
                      • BERRZERAK Zgłoś komentarz
                        Milcarek problemem Brzęczka jest to że nie potrafi mentalnie nastawić zespół i też nie potrafi ustawić taktycznie ktoś musiał tej benzyny dolać aby przerwać męczarnie Brzęczka
                        • PolakRS Zgłoś komentarz
                          Już dawno temu zauważyłem , że Lewy macha rączkami i jest zawiedzony... Ok ma, rację ale na meczu nie wolno tego pokazywać... to psuje atmosferę i bardziej zniża poziom. On musi
                          Czytaj całość
                          wychodzić z uśmiechem na, boisko i być zadowolonym , że z nimi gra... każdy musi to czuc... albo zrezygnować z gry w reprezentacji... To musi być zespół... słaby ale zespół
                          • ravic Zgłoś komentarz
                            Panie mielcarski nie rob pan glupka z siebie i nie probuj pan robic z kibicow...Bardzo dobrze Lewandowski zrobil....wszyscy wiedza i kazdy z was udaje durnia łącznie z bonkiem ze brzyncek
                            Czytaj całość
                            powinien juz dawno byc spuszczony do Czajki...To dno i dyletant ciagniety za uszy razem z ta beznadziejna kadrą...Lewandowski mial prawo poczuc sie jak pociągowy koń na ktorego wszyscy patrza...Ale SAM NIE WYGRA MECZU
                            Zobacz więcej komentarzy (39)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×