Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legia Warszawa. Artur Boruc zostanie na kolejny sezon? "Może być jak Buffon w Juventusie"

- Potrafię sobie wyobrazić, że dla Legii będzie kimś takim, kim Gianluigi Buffon jest dla Juventusu, że wciąż będzie grał po czterdziestym roku życia - tak o Arturze Borucu mówi Czesław Michniewicz, trener warszawskiego zespołu.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Artur Boruc PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Artur Boruc

Po odejściu Radosława Majeckiego do AS Monaco, mistrz Polski stracił zawodnika numer jeden między słupkami i kończył edycję 2019/2020 z Radosławem Cierzniakiem w podstawowym składzie.

Teraz numerem jeden w bramce Legii Warszawa jest Artur Boruc, który po piętnastu latach gry w zagranicznych klubach zdecydował się na powrót do zespołu ze stolicy Polski.

Gdy podpisywał roczny kontrakt, wydawało się, że będzie to jego ostatni sezon w karierze. Jednak jego dobra forma daje do myślenia w kontekście dalszego pobytu Boruca w Legii. Okazuje się, że doświadczony bramkarz rozważa kontynuowanie kariery po zakończeniu tego sezonu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ale wściekłość! Trener w Rumunii wpadł w szał

- Rozmawiałem z nim ostatnio i pytałem, jakie ma plany co do swojej kariery. Czy chce już ją skończyć po sezonie? Boruc odpowiedział mi jasno: "trenerze, wszystko tak naprawdę zależy od zdrowia. Jeśli ono dopisze i ktoś będzie mnie chciał, to będę grał dłużej". Po trzech miesiącach wspólnej pracy jestem bardzo zadowolony - mówi Czesław Michniewicz, którego cytuje serwis TVP Sport.

- Cieszy mnie jego podejście, zaangażowanie, ale też, a może przede wszystkim, forma sportowa. Potrafię sobie wyobrazić, że Artur dla Legii będzie kimś takim, kim Gianluigi Buffon jest dla Juventusu, że wciąż będzie grał po czterdziestym roku życia. Nie wiem, czy w każdym meczu, bo przecież mamy w zespole też młodego Cezarego Misztę, który jest szykowany do zastąpienia Artura. Nie znaczy to, że miałoby go już z nami nie być. Miszta wciąż może się od niego wiele nauczyć. Sam Boruc może wiele pomóc w trudniejszym momencie, a i takie pewnie będą - komentuje trener Legii Warszawa.

W 2005 roku Artur Boruc odchodził z Legii Warszawa do Celtiku Glasgow. W Szkocji szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i został gwiazdą zespołu. Następnie trafił do ACF Fiorentina, Southampton FC i AFC Bournemouth. W tym ostatnim klubie spędził sześć lat. Grał z nim w Premier League, lecz ostatnio był tylko rezerwowym. Teraz walczy z Legią o kolejne mistrzostwo Polski.

Po 14. kolejce Legia ma na swoim koncie 29 punktów. Jedno "oczko" do stołecznego zespołu tracą Raków Częstochowa i Pogoń Szczecin.

Zobacz także:
Ekspert o przyczynach niepowodzenia Krzysztofa Piątka. "Nie jest Lewandowskim"
Bundesliga. Hertha Berlin postawiła się Borussii M'gladbach. Krzysztof Piątek bez gola

Czy Legia Warszawa powinna przedłużyć kontrakt z Arturem Borucem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • OSKAR_B Zgłoś komentarz
    Boruc to chyba najlepszy piłkarz Legii Warszawa w XXI wieku. Niech ta kariera trwa do czasu, gdy nie będzie refleks zawodził, a metabolizm organizmu nie sprawi, że będzie na wagę wnosił
    Czytaj całość
    100 kilogramów, bo umiejętności ma takie, że Majecki nie wiem czy za 10 lat mimo talentu będzie na poziomie Boruca grającego z sukcesami w Szkocji, Włoszech czy Anglii. Trochę w to nawet wątpię, bo Boruc charakterem wszedł na szczyt, bo do Celticu jechał trochę jako ,,dokładka" do Macieja Żurawskiego, bo może ten szybciej się zaaklimatyzuję jak w szatni będzie miał drugiego Polaka, co będzie na ławce grzecznie czekał na swoje ,,5 meczów w lidze", a okazało się, że liga ta ,,Żurawia" po jednym dobrym sezonie i dwóch słabych ,,wypluła", a Boruc w 5 sezonów rozegrał sto kilkadziesiąt spotkań w lidze.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×