KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League: Liverpool FC trafił przed gongiem. Groźna sytuacja w końcówce meczu

Styl marny, ale wynik się zgadza. Liverpool FC strzelił klasycznego gola do szatni i zwyciężył 1:0 z Wolverhampton Wanderers w Premier League. Rui Patricio został odwieziony z boiska do szpitala po niebezpiecznym zderzeniu w końcówce meczu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Rui Patricio leży na murawie PAP/EPA / Jason Cairnduff / Rui Patricio leży na murawie

Przed pojedynkiem ani gospodarzom, ani gościom nie udało się zdobyć kompletu punktów w marcu. Liverpool FC mógł przynajmniej pochwalić się zwycięstwem 2:0 z RB Lipsk, którym przypieczętował awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Po sukcesie w Budapeszcie, podopieczni Juergena Kloppa zamierzali poprawić sytuację w Premier League. Grali na wyjeździe, co działa ostatnio na ich korzyść.

Tylko początek meczu był ze wskazaniem na Wolves, którzy przebywali dłużej na połowie przeciwnika. Akcje budowane przez podopiecznych Nuno Espirito Santo wyglądały dobrze do linii pola karnego, a później brakowało ostatniego podania albo uderzenia na bramkę Alissona. Po kilkunastu minutach Liverpool zaczął odpowiadać, a rywalizacja wyrównała się.

Liverpool, pod wodzą Kloppa, radzi sobie dobrze w meczach przeciwko Wolves. W pierwszej połowie kamera pokazała kilkakrotnie menedżera Liverpoolu, na którego twarzy malowało się zdenerwowanie. Podopieczni Niemca mieli problem z kreowaniem sytuacji podbramkowych. Brakowało jakości w akcjach Mohameda Salaha czy Sadio Mane. Nie pomagał Diogo Jota, który miał możliwość skonfrontowania się z obrońcami swojego byłego klubu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sędzia zatrzymał strzał do niemal pustej bramki

The Reds przeprowadzili akcję bramkową w czasie doliczonym do pierwszej połowy, a prowadzenie 1:0 zapewnił swoim strzałem Diogo Jota. Mało wskazywało na otwarcie wyniku przed przerwą, a jednak The Reds zdobyli klasyczną bramkę do szatni. Napastnik dostał podanie od Sadio Mane i pokonał płaskim strzałem niepewnego Ruiego Patricio. Portugalczyk zachował się źle między słupkami.

Liverpool zaczął wykorzystywać swoje doświadczenie i kontrolować sytuację na boisku. Po przerwie nie pozwolił gospodarzom na rozwinięcie skrzydeł. Juergen Klopp nie wyglądał już na zdegustowanego, a z delikatną aprobatą obserwował spokojne wymiany podań daleko od bramki Alissona. Gospodarze mieli mało szans na doprowadzenie do remisu i wynik 0:1 nie zmienił się w drugiej połowie.

W końcówce meczu doszło do nieprzyjemnie wyglądającego i groźnego zderzenia Conora Coady'ego z Ruim Patricio. Bramkarz Wolverhampton nie był w stanie powstać z boiska o własnych siłach i został zniesiony na noszach. Przerwa w meczu trwała blisko kwadrans, a zawodnik Wolves został odwieziony do szpitala. Przepisy pozwalały przygnębionemu sytuacją menedżerowi gospodarzy na wprowadzenie rezerwowego bramkarza Johna Ruddy'ego.

Wolverhampton Wanderers - Liverpool FC 0:1 (0:1)
0:1 - Diogo Jota 45'

Składy:

Wolves: Rui Patrício (90' John Ruddy) - Willy Boly, Conor Coady, Romain Saiss - Nelson Semedo (86' Morgan Gibbs-White), Ruben Neves (76' Leander Dendoncker), Joao Moutinho, Jonny - Pedro Neto, Adama Traore - Willian Jose (70' Fabio Silva)

Liverpool: Alisson - Trent Alexander-Arnold, Nathaniel Phillips, Ozan Kabak, Andrew Robertson - Thiago Alcantara (67' Naby Keita), Fabinho, Georginio Wijnaldum (67' James Milner) - Mohamed Salah, Diogo Jota (82' Alex Oxlade-Chamberlain), Sadio Mane

Żółte kartki: Neves, Saiss (Wolves) oraz Alcantara (Liverpool)

Sędzia: Craig Pawson

Premier League

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Manchester City 34 25 5 4 71:24 80
2 Manchester United 33 19 10 4 64:35 67
3 Leicester City 34 19 6 9 61:39 63
4 Chelsea FC 34 17 10 7 53:31 61
5 West Ham United 34 17 7 10 55:44 58
6 Tottenham Hotspur 34 16 8 10 60:38 56
7 Liverpool FC 33 15 9 9 55:39 54
8 Everton 33 15 7 11 45:42 52
9 Arsenal FC 34 14 7 13 46:37 49
10 Aston Villa 33 14 6 13 48:38 48
11 Leeds United 34 14 5 15 50:52 47
12 Wolverhampton Wanderers 34 11 9 14 33:46 42
13 Crystal Palace 33 10 8 15 34:56 38
14 Brighton and Hove Albion 34 8 13 13 35:39 37
15 Southampton FC 33 10 7 16 41:59 37
16 Burnley FC 34 9 9 16 31:47 36
17 Newcastle United 34 9 9 16 36:56 36
18 Fulham FC 34 5 12 17 25:45 27
19 West Bromwich Albion 34 5 11 18 31:65 26
20 Sheffield United 34 5 2 27 18:60 17


Czytaj także: Profesor Liverpool FC. Dał się wyszumieć Bykom i zaatakował

Czytaj także: Katastrofa Juventusu. Rewelacja awansowała po heroicznej walce

Czy Liverpool FC zagra w następnym sezonie w europejskich pucharach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • WPjestglupie Zgłoś komentarz
    To wyglądało nieco gorzej niż nieciekawie, realizator nawet powtórki nie pokazał i nie było wiadomo co się stało na początku. Mam opcję powtórki i sprawdziłem, nie dostał kolanem
    Czytaj całość
    czy piszczelą ale udem to raczej nie pęknięcie czaszki. Może to tylko wstrząśnienie, a nie kręgi przykładowo.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×