Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bezradny Arsenal w szlagierze. Złoty rezerwowy Liverpoolu dał impuls

Dopiero po wejściu Diogo Joty, Liverpool zdołał strzelić pierwszego gola. Ostatecznie "The Reds" pokonali Arsenal na Emirates Stadium 3:0. Zespół Juergena Kloppa ciągle liczy się w walce o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach.
Mateusz Byczkowski
Mateusz Byczkowski
radość piłkarzy Liverpoolu PAP/EPA / Catherine Ivill / POOL / Na zdjęciu: radość piłkarzy Liverpoolu

W ostatnim czasie Liverpool FC lepiej radzi sobie na wyjazdach. W poprzedniej kolejce "The Reds" pokonali Wolverhampton Wanderers, a dwa tygodnie wcześniej Sheffield United. Za to Arsenal FC chciał przedłużyć passę czterech meczów bez porażki w lidze.

W pierwszej połowie lepiej prezentowali się goście. Zawodnicy Juergena Kloppa stwarzali sobie więcej okazji jednak ich celowniki były przestawione. Potwierdzają to uderzenia Fabinho i Jamesa Milnera, które przeleciały daleko obok bramki rywali. 

Po przerwie gra wyglądała podobnie. Liverpool atakował, a Arsenal miał problem z wyprowadzeniem piłki. Dopiero w 64. minucie padł pierwszy gol. Strzelił go Diogo Jota. Portugalczyk kilka minut wcześniej zastąpił na boisku Andrew Robertsona. Dokładne dośrodkowanie Trent Alexandra-Arnolda na głowę Joty i ten z bliskiej odległości pokonał Bernda Leno.

 ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski nie powstydziłby się takiego gola! Wow!

Mohamed Salah cztery minuty później podwyższył prowadzenie. Szybka kontra i świetne prostopadłe podanie do Egipcjanina. Salah przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów. W międzyczasie próbował zatrzymać go Gabriel Magalhaes jednak bezskutecznie. Gwiazdor "The Reds" w sytuacji sam na sam pokonał golkipera rywali.

Po dwóch straconych golach Arsenal dalej nie potrafił dojść do głosu. W 82. minucie występ Kanonierów podsumowało niedokładne zagranie Magalhaesa. Futbolówkę na połowie gospodarzy przejęli zawodnicy Juergena Kloppa. Z prawej strony w pole karne dośrodkował Mohamed Salah. Piłkę dotknął jeszcze Sadio Mane, a z bliskiej odległości gola na 3:0 strzelił Diogo Jota.

Arsenal FC - Liverpool FC 0:3 (0:0)

Składy:

Arsenal: Bernd Leno - Calum Chambers, Rob Holding, Gabriel Magalhaes, Kieran Tierney (45' Cedric Soares) - Thomas Partey, Dani Ceballos (58' Mohamed Elneny) - Nicolas Pepe, Martin Odegaard, Pierre-Emerick Aubameyang (77' Gabriel Martinelli) - Alexandre Lacazette

Liverpool: Alisson - Trent Alexander-Arnold, Nathaniel Phillips, Ozan Kabak (84' Rhys Williams), Andrew Robertson (61' Diogo Jota) - Thiago Alcantara, Fabinho, James Milner - Mohamed Salah, Roberto Firmino (78' Georginio Wijnaldum), Sadio Mane

Żółte kartki: Diogo Jota (Liverpool), Gabriel Magalhaes (Arsenal)

Sędzia: Stuart Attwell.

Zobacz też:
Nie ma mocnych na Manchester City. Mistrzostwo jest tuż za rogiem

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×