KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Nie jestem zaskoczony". Dariusz Drągowski mówi o fenomenie swojego syna

Włoskie media są zachwycone postawą Bartłomieja Drągowskiego w bramce Fiorentiny. Ojciec golkipera wyjaśnił, skąd bierze się znakomita forma u jego syna.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Bartłomiej Drągowski Getty Images / Gabriele Maltinti / Na zdjęciu: Bartłomiej Drągowski

"Cudowny. Dokonywał cudów w bramce po strzałach Zapaty, Pasalicia i Gosensa. Był najlepszym zawodnikiem Fiorentiny" - portal calciomercato.com wychwalał Bartłomieja Drągowskiego po meczu Serie A z Atalantą Bergamo (2:3).

Włoskie media piszą już o fenomenie polskiego bramkarza, który od początku roku znajduje się w życiowej formie.

- To nie pierwszy raz, kiedy syn prezentuje się znakomicie. Moim zdaniem, im więcej będzie miał okazji do pokazania swoich umiejętności, tym będzie stawał się coraz lepszy - ocenił w rozmowie z portalem firenzeviola.it Dariusz Drągowski.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: piłka leciała, leciała i leciała. Gol z 90 metrów!

Ojciec golkipera Fiorentiny nie jest zaskoczony postawą syna. - Ani trochę. Nigdy nie opuściłem jego meczu i bardzo dobrze go obserwuję. Nie jestem zaskoczony jego wydajnością. Poza tym mogę zaświadczyć, że on zawsze ciężko pracuje na treningach, a mecze mistrzowskie są tylko odzwierciedleniem jego zaangażowania w ciągu tygodnia - dodał były piłkarz m.in. Jagiellonii i Hetmana Białystok.

Drągowski senior został też zapytany o... doniesienia na temat ewentualnego przejścia syna do Borussii Dortmund (więcej TUTAJ). - Cóż, myślę, że po wczorajszym występie, który wszyscy widzieliście, jest jasne, że teraz myśli tylko o Fiorentinie i kończy ten trudny sezon w najlepszy możliwy sposób. W tej chwili nie myśli o niczym innym - podsumował.

Zobacz:
Serie A: Bartłomiej Drągowski napracował się. Wszystko na marne

Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×