KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League. Poważny kandydat na trenera Tottenhamu. Medalista MŚ może zająć miejsce Mourinho

Zatrudnienie Jose Mourinho odbiło się czkawką Tottenhamowi. Po zwolnieniu Portugalczyka klub z północnej części Londynu rozpoczął poszukiwania nowego trenera. Wśród najpoważniejszych kandydatów znajduje się medalista ostatnich mistrzostw świata.
Michał Grzela
Michał Grzela
piłkarze Tottenhamu Hotspur cieszą się z gola PAP/EPA / Peter Powell / Na zdjęciu: piłkarze Tottenhamu Hotspur cieszą się z gola

Roberto Martinez, bo o nim mowa, od sierpnia 2016 roku jest trenerem Belgii. To pod jego wodzą reprezentacja tego kraju dotarła do półfinału mundialu w Rosji, ostatecznie zajmując 3. miejsce. Niewykluczone, że zbliżające się wielkim krokami Euro 2020, zwieńczą pracę Martinez z belgijską kadrą. 

Tymczasowy następca Jose Mourinho w Tottenhamie, Ryan Mason, ma nikłe szanse na zachowanie posady na permanentnych warunkach. To oznacza, że Daniel Levy spróbuje zwerbować do siebie nowego szkoleniowca. "The Sun" przekonuje, że właściciel stołecznego klubu jest pod dużym wrażeniem warsztatu trenerskiego Martineza.

Za 47-letnim menadżerem przemawiają przede wszystkim preferowany styl gry, współpraca z byłymi oraz obecnymi gwiazdami Premier League w reprezentacji Belgii, a także doświadczenie zebrane na angielskich boiskach. Mowa tu o sprawowaniu pieczy nad Swansea City, Wigan Athletic oraz Evertonem. Z drugim z klubów Martinez wywalczył w 2013 roku Puchar Anglii. 

Swoją szansę na objęcie kierownictwa w Tottenhamie hiszpański trener w dużej mierze zawdzięcza decyzji Juliana Nagelsmanna. Spurs upatrywali w 33-letnim Niemcu kandydata idealnego. Ich marzenia o podjęciu współpracy legły jednak w gruzach wraz z jego przejściem do Bayernu Monachium.

Jak nie trudno się domyślić, Roberto Martinez nie jest jedynym trenerem, którego obserwuje Tottenham. Angielska prasa niczym mantrę powtarza historię o zafascynowaniu Daniela Levy'ego osobą szkoleniowca Leicester City, Brendana Rodgersa. Finał tej sagi ujrzy światło dzienne najprawdopodobniej dopiero po zakończeniu sezonu 2020/21. 

Czytaj także: Trudne początki Macieja Skorży w Lechu Poznań. "Nie mieści mi się to w głowie"
Czytaj także: 
Premier League. Sensacyjny transfer Aguero? Argentyńczyk może zostać na Wyspach

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Jak on to zrobił?! To może być najpiękniejszy gol roku!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×