KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Grał w młodzieżowych reprezentacjach dwóch państw. Turek z Lechii wchodzi w naoliwioną maszynę

Ilkay Durmus z Lechii Gdańsk to obieżyświat. Polska jest już piątym krajem w jego karierze. Wychował się w Niemczech, reprezentował Turcję, dużo zawdzięcza Szkocji i grał też w Austrii. - Jestem szybkim piłkarzem, który lubi dryblować - mówi o sobie.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Ilkay Durmus Materiały prasowe / Lechia Gdańsk / Na zdjęciu: Ilkay Durmus
Ilkay Durmus wychował się w Stuttgarcie, w rodzinie tureckich imigrantów. Ma na koncie nawet dwa występy w reprezentacjach Niemiec U-16 i U-17. Dużo częściej grał jednak w młodzieżowych kadrach Turcji. Między 17. a 20. rokiem życia zagrał dla ojczyzny rodziców 29 razy.

W Niemczech występował w 1899 Hoffenheim i VfB Stuttgart, a w 2014 roku ruszył w świat. Grał w Turcji (Genclerbirligi i Antalyaspor), Austrii (Floridsdorfer AC, Austria Lustenau, SV Ried, FC Wacker Innsbruck) i Szkocji (St. Mirren). W ostatnich dwóch latach, skrzydłowy rozegrał aż 55 spotkań w Scottish Premier League, w których zdobył 6 bramek i zaliczył 4 asysty.

Michał Gałęzewski, WP SportoweFakty: Jak czuje się pan w Lechii po kilku tygodniach w nowym klubie?

Ilkay Durmus, piłkarz Lechii Gdańsk: Bardzo łatwo było mi wejść do drużyny, bo zawodnicy grający dotychczas w Lechii byli dla mnie bardzo pomocni. Jestem bardzo zadowolony z tego, że zdecydowałem się na transfer do gdańskiego klubu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kibic skradł show na meczu piłki nożnej

Lechia ma zaledwie trzech nowych piłkarzy. Czy w takich warunkach łatwo przyjść do drużyny?

Na pewno tak, aczkolwiek jeśli w zespole jest wielu zawodników grających w tym klubie dotychczas, obowiązkiem nowego piłkarza jest zaadaptowanie się do drużyny na zasadach w niej dotychczas obowiązujących. Wszyscy mi pomagają, żebym radził sobie coraz lepiej.

Jest pan Turkiem, ale urodził się pan w Niemczech.

To prawda, urodziłem się w Niemczech, ale moi rodzice są z Turcji i tego języka używaliśmy w domu od zawsze. Na pewno jestem zadowolony, że mogłem wychowywać się w obu kulturach naraz. Grałem w młodzieżowych reprezentacjach obu państw, ostatecznie jednak postawiłem na Turcję, choć oczywiście w piłce nożnej nigdy nic nie wiadomo.

Grał pan już w wielu krajach. W którym czuł się pan najlepiej?

Aż tak wielu krajów jak dotąd nie "zaliczyłem" od strony piłkarskiej. Na pewno dużo nauczyłem się w Szkocji, gdzie grałem ostatnio w barwach St. Mirren - nie tylko od strony sportowej, ale również podszkoliłem swój język angielski. W każdym kraju - w Niemczech, w Turcji i w Austrii również sporo się nauczyłem i chcę to przełożyć na grę w Lechii Gdańsk.

Czy w lidze szkockiej najtrudniejsza była fizyczna gra?

Na pewno tak. Grało się bardzo fizycznie, ale również piłkarze bardzo dużo grali długimi piłkami i tak to wyglądało. Na pewno gra w Szkocji pozwoliła mi na wskoczenie na wyższy poziom. Zawsze chcę wyciągnąć dla siebie coś pozytywnego.

Jakiego Ilkaya Durmusa zobaczymy w PKO Ekstraklasie? Co będzie pana największym atutem?

Jestem skrzydłowym i na mojej pozycji zawsze najważniejsza jest gra jeden na jeden, a także dużo sprintów. Jestem szybkim piłkarzem, który lubi dryblować i wchodzić w pojedynki z rywalami.

Czy widzi pan dużą konkurencję na skrzydłach Lechii?

Tak i zobaczymy na którego zawodnika postawi nasz trener. Każdy z nas mas woje atuty, które może wykorzystać w odpowiedni sposób w meczu i w piłce nożnej bardzo ważne jest to, by trener dokonał odpowiednich wyborów na korzyść drużyny.

Już w sobotę ma pan okazję do debiutu, podczas meczu z Jagiellonią. Czy za panem trudne tygodnie przygotowań?

Mogę powiedzieć tak, że doświadczyłem w Lechii innych przygotowań niż wcześniej. To dla mnie zupełnie nowa drużyna i nowy język, przed sezonem pracowaliśmy bardzo mocno, ale to dobrze. Jesteśmy gotowi na ligę i patrzę z optymizmem na sobotni mecz. Damy z siebie wszystko w Białymstoku

Czy trudno było panu wejść do "polskiej" szatni, w której to ten język jest obowiązującym?

Jeszcze nigdy nie grałem z żadnym polskim piłkarzem i gdy przychodziłem do Lechii było dużo trudniej niż teraz. Jak teraz się osłuchałem z językiem polskim to mi trochę łatwiej. Na pewno macie trudny język, ale jestem zdeterminowany by się jego nauczyć i wiem, że jestem i tutaj na dobrej drodze.

Czy Ilkay Durmus będzie dużym wzmocnieniem Lechii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×