KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Fortuna I Liga: Beniaminek postraszył Rycerzy Wiosny. Pierwsza wygrana ŁKS Łódź w sezonie

Choć długo mecz nie układał się po ich myśli, udało im się osiągnąć pierwsze w sezonie zwycięstwo. Piłkarze ŁKS Łódź w 2. kolejce Fortuna I Ligi pokonali u siebie beniaminka, Skrę Częstochowa 3:2.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Pirulo WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Pirulo
Z pierwszego spotkania nowego sezonu na zapleczu PKO Ekstraklasy ełkaesiacy nie byli z siebie zadowoleni. Łodzianie zremisowali w Tychach z GKS-em 1:1, choć w całym meczu przeważali. Z kolei beniaminek z Częstochowy wprawdzie przegrał w Kielcach z Koroną 0:2, ale nie prezentował się źle w tym spotkaniu.

- Skra jest drużyną, która awansowała, więc zasłużyła na to, by grać na tym poziomie. Każdy mecz jest za trzy punkty. Zespół z Częstochowy ma dobrych piłkarzy, to drużyna na I ligę. Oczywiście, potrzebują jeszcze trochę czasu, ale będą walczyć i z pewnością będą zdobywać punkty - komplementował rywala przed niedzielnym meczem trener ŁKS, Kibu Vicuna.

Szkoleniowiec biało-czerwono-białych nie miał do dyspozycji przede wszystkim kreatora Antonio Domingueza, który w pierwszej kolejce nabawił się kontuzji i jego przerwa potrwa jeszcze przynajmniej kilkanaście dni. Także Ricardinho i Samu Corral wciąż jeszcze dochodzą do siebie i w niedzielnym spotkaniu nie wystąpili.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co za strzał! Wyskoczył w powietrze i... (ZOBACZ)

Zgodnie z tym, czego można było oczekiwać, to gospodarze mieli przewagę wizualną, ale to oni stracili gola jako pierwsi i to w pierwszym kwadransie. W 12. minucie dośrodkowanie z prawej strony w łódzkie pole karne głową na bramkę zamienił Adam Mesjasz.

Skra sensacyjnie prowadziła na Stadionie Króla, ale tylko przez kilka minut. W dziewiętnastej zespół trenera Vicunii wymienił kilka szybkich podań w polu karnym przeciwnika, a wszystko zwieńczył efektownym zagraniem piętką pozyskany tego lata serbski napastnik Stipe Jurić.

ŁKS stwarzał więcej okazji bramkowych od rywala, lecz w pierwszej części gry nie znalazł już drogi do bramki Nikodema Sujeckiego. W szesnastkę po przeciwnej stronie boiska też latały piłki, ale dość rzadko i zwykle łódzka defensywa sobie z nimi radziła.

W drugiej połowie nawałnicy na jedną lub drugą bramkę raczej nie było, co ponad pięciu tysiącom kibiców na Stadionie Króla w Łodzi nie odpowiadało w przypadku ełkaesiaków. Mało tego, w 60. minucie świetną szansę dla Skry zmarnował Mesjasz. Łodzianie przedostawali się w okolice pola karnego częstochowian, ale niewiele z tego wynikało.

Aż do 71. minuty, kiedy to akcję prawą stroną przeprowadził rezerwowy Maciej Wolski i zagrał do niepilnowanego w polu karnym Pirulo. Hiszpan miał sporo miejsca i czasu, więc nie wypadało mu tej sytuacji zmarnować i tak też się stało. Uderzenie kamienia spadającego z serca kibiców i zespołu z Łodzi słychać było nawet za Częstochową.

Ten gol odblokował biało-czerwono-białych, którzy poszli za ciosem i w 79. minucie podwyższyli prowadzenie. Akcję napędził Piotr Janczukowicz, zagrał na lewe skrzydło do Pirulo, a ten popisał się fantastyczną wrzutką na siódmy metr do wbiegającego Wolskiego, który strzałem głową pokonał Sujeckiego.

Goście się jednak nie poddawali i na trzy minuty przed końcem podstawowego czasu gry w drugiej połowie zdobyli bramkę kontaktową. Po zamieszaniu nie tyle w polu karnym, co bramkowym ŁKS-u najwięcej przytomności umysłu zachował rezerwowy Kamil Wojtyra, który z najbliższej odległości trafił do niemalże pustej bramki.

Więcej goli do końca spotkania już nie padło. Łódzki zespół zainkasował więc pierwsze w sezonie trzy punkty. W następnej kolejce zespół trenera Kibu Vicunii zagra w Niepołomicach z Puszczą, a Skra poszuka pierwszych oczek w wyjazdowym starciu z Resovią.

ŁKS Łódź - Skra Częstochowa 3:2 (1:1)
0:1 - Adam Mesjasz 12'
1:1 - Stipe Jurić 19'
2:1 - Pirulo 71'
3:1 - Maciej Wolski 79'
3:2 - Kamil Wojtyra 87'

Składy:

ŁKS: Marek Kozioł - Mateusz Bąkowicz, Maciej Dąbrowski (46' Nacho Monsalve), Adam Marciniak, Bartosz Szeliga - Maksymilian Rozwandowicz (63' Jakub Tosik) - Pirulo (85' Kelechukwu Ebenezer Ibe-Torti), Michał Trąbka, Mikkel Rygaard (63' Maciej Wolski), Javi Moreno - Stipe Jurić (75' Piotr Janczukowicz).

Skra: Nikodem Sujecki - Szymon Szymański (78' Dawid Wojtyra), Oskar Krzyżak, Adam Mesjasz, Krzysztof Napora (65' Mikołaj Kwietniewski) - Marcin Stromecki, Łukasz Winiarczyk - Dawid Niedbała (83' Kamil Lukoszek), Piotr Nocoń, Rafał Brusiło - Maciej Mas (78' Kamil Wojtyra).

Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk).

Żółte kartki: Jurić, Szeliga (ŁKS) - Niedbała, Szymański (Skra).

Widzów: 5108.

Czytaj również: Widzewowi wystarczyło sześć minut

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Widzew Łódź 14 10 3 1 29:11 33
2 Miedź Legnica 14 8 4 2 24:11 28
3 Korona Kielce 14 7 5 2 17:10 26
4 Sandecja Nowy Sącz 13 8 1 4 16:12 25
5 Arka Gdynia 14 7 2 5 23:13 23
6 GKS Tychy 14 6 5 3 14:13 23
7 Podbeskidzie Bielsko-Biała 14 6 4 4 23:19 22
8 ŁKS Łódź 13 6 3 4 18:14 21
9 Odra Opole 14 6 3 5 18:19 21
10 Chrobry Głogów 13 4 4 5 14:13 16
11 Resovia 14 4 3 7 14:17 15
12 GKS Katowice 14 3 6 5 18:26 15
13 Skra Częstochowa 13 3 5 5 7:13 14
14 Puszcza Niepołomice 14 4 2 8 13:20 14
15 Zagłębie Sosnowiec 14 2 5 7 14:21 11
16 GKS 1962 Jastrzębie 14 2 5 7 14:26 11
17 Stomil Olsztyn 14 3 1 10 16:25 10
18 Górnik Polkowice 14 1 7 6 14:23 10

Czy Skra Częstochowa utrzyma się w Fortuna I Lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×