KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legia Warszawa może znaleźć się u bram Ligi Mistrzów. Przeciwnik jest zraniony

We wtorek zostaną rozegrane rewanże w przedostatniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W grze o awans do elitarnych rozgrywek jest Legia Warszawa, która przy Łazienkowskiej zmierzy się z Dinamem Zagrzeb. W Chorwacji to ona osiągnęła lepszy wynik.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze Legii Warszawa WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: piłkarze Legii Warszawa
UEFA zrezygnowała z zasady goli wyjazdowych, więc remis 1:1 nie jest tak cennym wynikiem dla Legii Warszawa jakim by był kilka miesięcy temu. Najważniejsze, że drużyna Czesława Michniewicza przetrwała na Stadionie Maksimir i przekonała się, że choć przeciwnik jest groźny, to nie tak straszny jak można było przypuszczać. W rewanżu to ona będzie gospodarzem, a wszystkie bilety na mecz zostały sprzedane w przeddzień meczu.

Legia nie ograniczała się do bronienia w Chorwacji, to ona przeważała pod względem posiadania piłki i potrafiła zaproponować własny pomysł na grę. Więcej strzałów oddawało jednak Dinamo Zagrzeb i w 60. minucie objęło prowadzenie dzięki główce Bruno Petkovicia z dośrodkowania Luki Ivanuseca. Wyrównał na 10 minut przed końcem podstawowego czasu Ernest Muci uderzeniem zza linii pola karnego. Zmiennik miał możliwość przymierzyć dzięki pressingowi i wysokiemu odebraniu piłki.

Ewentualne zwycięstwo z Dinamem będzie sukcesem, jakiego Legia nie osiągnęła w pucharach przez pół dekady. Klub z Zagrzebia jest weteranem w Europie, w poprzednim dziesięcioleciu zagrał pięć razy w grupie Ligi Mistrzów, a w tym roku odpadł z Ligi Europy dopiero po ćwierćfinałowym dwumeczu z późniejszym triumfatorem Villarrealem. Legia z kolei zapisała w poprzednich latach pokaźną kartotekę kompromitacji. W 2021 roku widać jednak poprawę, jest niepokonana, ma zapewniony występ w grupie któregoś z pucharów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co za strzał! Wyskoczył w powietrze i... (ZOBACZ)

- Takie zaangażowanie i podejście jak w Zagrzebiu pozwoliło zagrać z Dinamem jak równy z równym. Takiej samej postawy oczekujemy we wtorek. Biorąc pod uwagę, że jest remis 1:1 i bramka na wyjeździe nie liczy się podwójnie, to wynik niczego nie przesądza - mówi Michniewicz na konferencji prasowej. - Przeanalizowaliśmy pierwsze spotkanie pod kątem tego, jak atakowaliśmy i jak przeciwnik budował akcje. Czasu na poprawę nie było zbyt wiele. Nie mamy czego bronić. Musimy atakować i grać o zwycięstwo.

Obie drużyny nie zagrały w weekend. Liga polska i liga chorwacka pozwoliły swoim mistrzom spokojnie przygotować się do rewanżu. Michniewicz nie może liczyć na kontuzjowanych bramkarza Cezarego Misztę i pomocnika Bartosza Kapustkę. Nie zagrają także Mattias Johansson oraz Jasur Jakszibojew. Trener Legii wyjawia, podobnie jak przed meczem w Zagrzebiu, że zastanawiał się nad obsadą jednej, dwóch pozycji w jedenastce.

Dinamo przyleciało do Warszawy w najmocniejszym składzie, choć gra jednego z liderów zespołu stoi pod znakiem zapytania. Arijan Ademi opuścił z powodu kontuzji cztery mecze i trenował indywidualnie. Medycy nie zapalili kapitanowi Dinama "zielonego światła" a trener nie chce ryzykować jego zdrowiem przed rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu dwumeczem o wejście do grupy europejskiego pucharu. Jego pojawienia się na boisku nie można jednak wykluczyć.

Dinamo pozostaje faworytem dwumeczu, Legia może w nim sprawić niespodziankę. Mistrzowie Chorwacji nie byli zadowoleni z gry i wyniku na Stadionie Maksimir, więc rozdrażnieni zamierzają urządzić warszawiakom jeszcze trudniejszy egzamin niż niespełna tydzień temu. - Będą emocje, wypełniony stadion, wspaniała godzina 21. Wszystko wskazuje na to, że to będzie piękne widowisko - mówi Michniewicz.

Legia Warszawa - Dinamo Zagrzeb / wt. 10.08.2021 godz. 21:00

Pierwszy mecz: 1:1.

Transmisja w TVP 2. Relacja na żywo w portalu WP SportoweFakty.

Czytaj także: Zawiodła ofensywa. Pierwszy polski klub odpadł
Czytaj także: Pogoń Szczecin zagrała na przekór problemom. Pomogło szczęście i bramkarz

Czy Legia Warszawa awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Gregorio Gori Zgłoś komentarz
    Niby czemu Legia osiągnęła lepszy wynik od dynama jak był remis który nikomu nic nie daje Żeby awansować to trzeba wygrać chociaż jeden mecz nie przegrywając drugiego a nie jak
    Czytaj całość
    kiedyś do awansu wystarczyły dwa remisy w tym bramkowy na wyjeździe Ten remis nic nie daje o nie wierzę żeby Legia mogła dziś wygrać bo niestety sportowo to jesteśmy w 3 lidze europejskiej
    • parcam Zgłoś komentarz
      W Chorwacji nikt nie osiągnął lepszego wyniku, Droga Redakcjo. Było 1:1 a przy obecnych przepisach bramka zdobyta na wyjeździe nie daje już nic więcej.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×