KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

El. MŚ: W końcu! Dobrze, że Lewandowski miał swój dzień

Amerykański sen spełnił Adam Buksa, a Robert Lewandowski ciągnął naszą kadrę za uszy. Reprezentacja Polski pokonała Albanię 4:1 i pozostaje w grze o mistrzostwa świata w Katarze.

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Robert Lewandowski (w środku) PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Robert Lewandowski (w środku)

Z Albanią mogło być różnie, sposób gry naszej kadry to na pewno temat do długiej dyskusji, ale po miesiącach upokorzeń i wyczekiwania na zwycięstwo nad mocniejszym rywalem niż Andora, polska reprezentacja w końcu wygrała zdecydowanie. Być może to moment, w którym, jak mówił Robert Lewandowski, wszystko "zatrybi".

Nie wiadomo, czy było to wytrenowane, ale Jakub Moder na pewno świadomie zagrywał z rzutu wolnego na dalszy słupek do Kamila Glika. Obrońca wstrzelił piłkę w pole bramkowe, a Robert Lewandowski z najbliższej odległości, również głową, wbił ją do siatki. Szybki gol mógł, a nawet powinien ustawić Biało-Czerwonym mecz. Minęło dwanaście minut, a trzech graczy Albanii miało żółte kartki, do tego goście stracili gola. Ale piłkarze Paulo Sousy oddali rywalowi, co mieli najlepsze - opróżnili kieszenie, wysypali z nich wszystkie drobne i chcieli tak zawojować miasto.

Szybko okazało się, że z pustym portfelem nie mają dalej czego szukać. Kolejne nieporozumienia w obronie pozwoliły gościom wrócić do gry. Kamil Glik zaspał i "złamał" linię spalonego. Przez to, że obrońca stał bliżej naszej bramki, Sokol Cikalleshi wbiegł w pole karne i uderzeniem po ziemi pokonał Wojciecha Szczęsnego. Przy tej akcji nie popisał się też Jan Bednarek. Wydawało się, że gracz Southampton powinien lepiej blokować strzał rywala.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: rośnie nowa gwiazda futbolu. Piękny gol!

Albania nie przestała straszyć. Po kolejnym zawahaniu obrońców, w tym Glika, Rey Manaj uderzył z powietrza. Szczęsny musiał szybko reagować i dobrze interweniował. Zaraz po tej akcji do szatni zszedł Bartosz Bereszyński. Wyglądało to tak, jakby Sousa ściągnął zawodnika z powodu kiepskiego występu, ale Bereszyński podczas gry doznał kontuzji mięśnia przywodziciela.

Na przerwę to nasza drużyna schodziła z jedną bramką więcej. Po niezłej wrzutce Przemysława Frankowskiego świetnie uderzył głową Adam Buksa. Piłka odbiła się od słupka i wturlała się do bramki. Buksa spełnił swój amerykański sen. Najpierw zarzucano mu, że wybierając transfer do USA nie ma ambicji i może zapomnieć o kadrze. Później z powodu obostrzeń COVID-owych, nie mógł przylecieć na zgrupowanie reprezentacji przez brak zgody klubu. A gdy w końcu znalazł się w reprezentacji i po raz pierwszy zagrał w jej barwach, w debiucie zdobył bardzo ważną bramkę.

Przed meczem z Albanią było bardzo nerwowo. Z naszej drużyny wypadli kolejni kontuzjowani piłkarze, udzielała się mętna atmosfera po przegranym Euro 2020, dodatkowo drużynie Paulo Sousy wypominano słaby start kolejnych eliminacji. Pojawiała się nawet ogólna obawa o wynik spotkania z Albanią - czyli drużyną nie najgorszą, ale jednak co najwyżej średnią w skali Europy. Kibice i eksperci liczyli na dzień Lewandowskiego, i trzeba przyznać, że napastnik Bayernu Monachium właśnie taki miał.

W drugiej połowie po przebojowej akcji na skrzydle kapitan kadry ograł kilku rywali, bramkarza i wystawił piłkę Grzegorzowi Krychowiakowi. Pomocnik umieścił ją w pustej bramce strzelając z niespełna metra. Akcja skończyła się golem, co pozwoliło uspokoić ten mecz. Później Lewandowski dołożył kolejną bramkę, ale sędzia jej nie uznał.

Gdyby nie forma "Lewego", ten mecz wcale nie musiał zakończyć się wygraną Biało-Czerwonych. To Lewandowski ciągnął drużynę za uszy i to on znowu zrobił różnicę.

Na koniec jeszcze ładną akcję przeprowadzili rezerwowi. Karol Świderski dostrzegł Karola Linettego w polu karnym, pomocnik Torino uderzył mocno, a piłka wpadła do bramki po odbiciu się od poprzeczki.

Nie było to może piękne spotkanie, gra była rwana, czasami trudno było uwierzyć, że to mecz międzynarodowy. Jednak najważniejsze, że Polacy to spotkanie wygrali. Sousa przestał być w końcu trenerem, który zwyciężył tylko z Andorą.

I jeszcze jednak bardzo istotna sprawa - reprezentacja Polski nadal na poważnie walczy o awans na mundial w Katarze.

Polska - Albania 4:1 (2:1)
1:0 - Robert Lewandowski 12'
1:1 - Sokol Cikalleshi 25'
2:1 - Adam Buksa 44'
3:1 - Grzegorz Krychowiak 54'
4:1 - Karol Linetty 89'

Polska: Wojciech Szczęsny - Bartosz Bereszyński (33. Paweł Dawidowicz), Kamil Glik, Jan Bednarek, Maciej Rybus (81. Tymoteusz Puchacz) - Przemysław Frankowski (62. Karol Linetty), Jakub Moder, Grzegorz Krychowiak, Kamil Jóźwiak, Adam Buksa (81. Karol Świderski) - Robert Lewandowski.

Albania: Etrit Berisha - Ardian Ismajli, Berat Djimsiti, Marash Kumbulla, Elseid Hysaj - Keidi Bare, Klaus Gjasula, Lorenc Trashi (Odise Roshi), Amir Abrashi (74. Endri Cekici), Rey Manaj (68. Bekim Balaj) - Sokol Cikalleshi (83. Myrto Uzuni).

Żółte kartki:
Świderski, Bednarek - Abrashi, Bare, Hysaj, Manaj

Widzów: 38 254

Sędzia
: Maurizio Mariani (Włochy).

Czy reprezentacja Polski awansuje na mundial 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (80)
  • Witalis Zgłoś komentarz
    @"mgr." (z kropką) zakaznik: fuksem to ty załapałeś się na udział w eksperymencie z dopuszczeniem pacjentów - hejterków w kaftanach do komputera.
    • zakaznik Zgłoś komentarz
      To jest niesamowite !!! mgr.Drewniak fuksem strzelil bramke bo stale stoi kolo slupkow w polu bramkowym , wiec cos tam czasem sie uda dobic. Po za tym przez 90 minut nic nie robil tylko unikal
      Czytaj całość
      pilki na boisku 3 lub 4 razy pilka leciala w jego kierunku to ze zloscia ja odkopnal od siebi. Ludzie opamietajcie sie !!!! Anglia nam wybije z glowy pilke nozna na kilka lat !!!!
      • keflawick Zgłoś komentarz
        Fantastyczna bramka Krychowiaka! Wyjątkowe dośrodkowanie Glika! Niesamowity gol Buksy! Superbramka Linettiego! Genialne podanie Świderskiego! Niesamowita asysta Frankowskiego!
        • Cheers Zgłoś komentarz
          Wyczerpaliśmy limit szczęścia już na całe eliminacje. Ta wygrana znowu wszystkim mydli oczy. Gdyby tu dzisiaj grali Anglicy, to skończylibyśmy jak Węgrzy. I jeszcze brak varu nas
          Czytaj całość
          uratował, bo karny po faulu wolnego jak żółw Glika był ewidentny. Zastanawiam się dlaczego nasz zespół nie potrafi kontrolować gry na własnym boisku, z tak przeciętnym zespołem jak Albania. Ile czasu potrzebują, podobno zdolni piłkarze, żeby opanować system 1-3-5-2? Mają na to czas do pierwszego meczu w barażach.
          • krzyś132 Zgłoś komentarz
            Nie miałem okazji oglądac meczu dlatego pytanie czy to kadra grala czy lewandowski z Albanią?
            • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
              Przecież My z Anglią będziemy grać 8 obrońcami...jacy trzech obronców? jakich...Panowie...co wy plecicie !na Kanale Sportowym ...wystawiają skład na Anglię i trzech obronców...będzie
              Czytaj całość
              gra na 30m...i laga na Lewego...i tak 90min !
              • Złocisty Zgłoś komentarz
                Szczęsny to jednak słaby bramkarz w aktualnej formie. Strzał z zerowego kąta i gol. Nie pomaga reprezentacji. Glik w drugiej połowie ewidentnie faulował w polu karnym i dziwię się, że
                Czytaj całość
                sędziowie tego nie zauważyli. Co poza tym? Wynik rewelacyjny w stosunku do gry Polaków, bo to Albania grała w piłkę, a my zdobywaliśmy gole. Niby o to chodzi, ale niesmak pozostaje.
                • Gekon Zgłoś komentarz
                  Albania to średniak w Europie? A my to niby jesteśmy kim? Udało się wygrać i tyle.
                  • szkodas Zgłoś komentarz
                    szkoda że Lewandowski tylko grał
                    • 19biegacz00 Zgłoś komentarz
                      Kuriozum Albania zdecydowanie lepszy zespół przegrał mecz prawdą jest że liczą się bramki. Awans do Kataru Anglia i Węgry tego im życzę!!!
                      • aRt0075 Zgłoś komentarz
                        Buksa w reprezentacji Super
                        • Siepko Zgłoś komentarz
                          Brawo chłopacy 4:1 liczy się wygrana styl kiepski gra pozostawia wiele do życzenia a Lewandowski no cóż teraz będą pisać że to polski Maradona i wychwalany będzie pod niebiosa a
                          Czytaj całość
                          nieszczęsny kolejna wpuszczona szmata
                          • flak Zgłoś komentarz
                            kto to pisze za ido...,przeciez lewym ma dzien od pocztku sesonu
                            Zobacz więcej komentarzy (32)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×