KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

11 dni po operacji serca. Gwiazdor Bayernu wrócił do treningów

Było dużo strachu, ale wszystko dobrze się skończyło. Czołowy zawodnik Bayernu Monachium już jest do dyspozycji trenera Juliana Nagelsmanna.

Robert Czykiel
Robert Czykiel
Kingsley Coman Getty Images / Alex Gottschalk/DeFodi Images / Na zdjęciu: Kingsley Coman
Wszystkich zaskoczyła nagła absencja Kingsleya Comana. Problem pojawił się w momencie, gdy badania wykazały u niego dodatkowe uderzenia serca. Arytmia była lekka, ale uznano, że nie ma co zwlekać i trzeba działać natychmiast.

Dzisiejsza medycyna pozwala rozwiązywać takie problemy zdrowotne. Gracz Bayernu Monachium dokładnie jedenaście dni temu przeszedł operację. Wykonano u niego tzw. ablację.

Zabieg przebiegł bez żadnych komplikacji. Dzięki temu gwiazdor mógł szybko wrócić do treningów. Na zajęciach pojawił się już w poniedziałek 27 września.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski czasem się myli. Tak przegrał z Muellerem!

"Bild" informuje, że Coman przez większość treningu ćwiczył z całym zespołem. Kiedy pracował indywidualnie, to ani przez moment się nie oszczędzał. Wygląda więc na to, że za chwilę będzie do dyspozycji trenera Juliana Nagelsmanna.

Bawarczycy w tym tygodniu rozegrają dwa spotkania. W środę w Lidze Mistrzów zagrają z Dynamo Kijów, a w niedzielę w Bundeslidze z Eintrachtem Frankfurt.

Bayern Monachium ma plan na Roberta Lewandowskiego. Ważne słowa działacza >>

Koniec liderowania Lewandowskiego. Polak nie jest już pierwszy >>

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • update Zgłoś komentarz
    Jakim trzeba być ignorantem, aby zabieg ablacji nazwać operacją serca. Wstawienie by-passu, gdzie trzeba rozciąć klatkę piersiową, podpiąć aparaturę płuco-serca i wstawić obejście
    Czytaj całość
    naczynia wieńcowego to jest operacja pod narkozą. To co wykonali Comanowi to rutynowy zabieg, po którym pacjent tego samego dnia idzie do domu. Wypalają nerw i po sprawie. Owszem do tego potrzebny jest sprzęt i kosmiczna technika, ale to nie jest operacja. Można by wybaczyć niewiedzę młokosowi, który pisze bzdury, ale Ty chłopie bierzesz za to pisanie pieniądze i wprowadzasz ludzi w błąd. Tu nie ma sensacji. Medycyna, a szczególnie kardiologia to obecnie kosmos. Jak ktoś bąka puści to napiszesz, że się zes...ł? Bez przesady...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×