KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kolejne podsłuchy w PZPN. Były prezes ujawnia

Zaskakujące wyznanie Michała Listkiewicza, byłego prezesa PZPN. W rozmowie z "Interią" zdradził, że za jego czasów również natknął się na podsłuch. - To były dwa, trzy dziwne urządzenia - powiedział.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Michał Listkiewicz WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Na zdjęciu: Michał Listkiewicz
W sobotę ujawniliśmy, że w siedzibie PZPN znaleziono podsłuch. Kontrolę w siedzibie związku przeprowadzała zewnętrzna firma. Kiedy znaleziono urządzenie, wciąż wysyłało ono sygnał do nieokreślonego odbiorcy. Urządzenie było zamontowane w obudowie grzejnika.

PZPN zabezpieczył ślady, między innymi monitoringu, i powiadomił odpowiednie służby. Sprawą zajęła się policja. Budynek PZPN został przeszukany, pracownicy złożyli zeznania.

Głos w tej sprawie zabrał m.in. Michał Listkiewicz. Były prezes PZPN w rozmowie z "Interią" ujawnił, że już za jego czasów pojawiały się podobne urządzenia w siedzibie związku.

ZOBACZ WIDEO: Polski Związek Piłki Nożnej z nowymi pomysłami? "Przedstawimy je panu premierowi"

- Podsłuch w gabinecie prezesa PZPN? Dla mnie to jest burza w szklance wody. Żyjemy w takiej epoce, że wszyscy wszystkich śledzą i podsłuchują. Ja nie ukrywam, że gdy byłem prezesem związku to też natknęliśmy się na dwa, trzy takie dziwne urządzenia - powiedział Michał Listkiewicz.

- Niepotrzebnie tej sprawie nadano aż takiego rozgłosu.Prezes Kulesza nie ma się czym przejmować. To człowiek, który ma czyste sumienie. Od początku wziął się mocno do pracy. Na pewno będzie to udana kadencja - dodał.

Kulesza został wybrany na prezesa PZPN 18 sierpnia. Zastąpił na tym stanowisku Zbigniewa Bońka, który szefował związkowi przez dwie kadencje. "Król Podlasia i muzyki disco polo", jak został nazwany, zwyciężył z dużą przewagą. Przez trzynaście lat zarządzał także Jagiellonią Białystok.

Przed kadrowiczami niezwykle ważny mecz eliminacji mistrzostw świata. Portugalczyk liczy na dobrą dyspozycję Lewandowskiego w spotkaniu z Albanią, które odbędzie się we wtorek (12 października) o godz. 20:45.

- Jesteśmy lepszym zespołem. Mamy większy potencjał. Sądzę, że wygramy, ale nie będzie to proste zadanie - skomentował Listkiewicz.

Czytaj także:
Ależ emocje na Węgrzech! Polska młodzieżówka wypuściła zwycięstwo z rąk
Polska zagra z San Marino. Wypada kluczowe ogniwo

Czy Polacy pokonają Albanię?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Anna Sar-1 Zgłoś komentarz
    w PZNP sie nagrywa, w biznesie sie nagrywa (Czarnecki, Kulczyk, itp). W polityce sie nagrywa... co za chory kraj...
    • ggdd Zgłoś komentarz
      No tak, "niepotrzebnie tej sprawie nadano aż takiego rozgłosu." Michaś rozgłosu nie nadawał, to i można było wcześniej się dowiedzieć kto i komu sędziuje.
      • Legionowiak 2.0 Zgłoś komentarz
        A może to sam lojalista "Listek" założył te podsłuchy, by razem z reżimem rozwalać polską piłkę nożną od środka? Niech się reżimowiec przyzna!
        • arc127 Zgłoś komentarz
          Podsłuchy za Listkiewicza były potrzebne, bo to był czas korupcji i afer. To był czas BETONU, którym zarządzał Listkiewicz. Ja tu widzę ciąg dalszy kopania dołków pod selekcjonerem.
          Czytaj całość
          Proszę zwrócić uwagę na ostatnie zdanie. Listkiewicz wprost mówi, że uważa, że wygramy z Albanią bo mamy lepszy potencjał. A pamiętacie jak cały ten BETON asekuruje się i wypowiada się zachowawczo, kiedy trenerem jest Polak? A wiecie dlaczego tak jest? Bo ustawiają w głowach kibiców wysokie oczekiwania i jeżeli Polska nie wygra, to łatwiej będzie atakować selekcjonera, a co za tym idzie pozbyć się go i wstawić swojego człowieka, czyli takiego który będzie bardziej spolegliwy.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×